ESL oficjalnie potwierdza wprowadzenie testów antydopingowych

Potwierdziły się niedawne doniesienia i zawodowi gracze nie mogą już korzystać z „dodatkowego wspomagania”, podobnie jak to jest w przypadku tradycyjnych sportowców. Nowe przepisy obowiązują jak na razie tylko w Electronic Sports League, ale spodziewać można się, że zostaną zaimplementowane przez wszystkie istotne organizacje e-sportowe.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

FrazPC
Daniel Górecki

Odsłony

407

Potwierdziły się niedawne doniesienia i zawodowi gracze nie mogą już korzystać z „dodatkowego wspomagania”, podobnie jak to jest w przypadku tradycyjnych sportowców. Nowe przepisy obowiązują jak na razie tylko w Electronic Sports League, ale spodziewać można się, że zostaną zaimplementowane przez wszystkie istotne organizacje e-sportowe.

ESL zapowiedziało, że wprowadza dla swoich graczy listę zabronionych substancji Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), do czego przyczyniło się wyznanie jednego z graczy, który stwierdził, że Adderall jest środkiem powszechnie stosowanym w trakcie zawodów.

„Naszym celem jest i zawsze będzie zachowanie ducha fair play i uczciwości w trakcie naszych zawodów” – napisał przedstawiciel ESL, dodając zaraz, że są „przekonani, iż wprowadzona polityka antydopingowa jest istotnym ulepszeniem, które pomoże im dojrzeć jako dyscyplinie sportowej”.

Na liście zakazanych środków znajdziemy niemal wszystko - od anabolicznych sterydów, przez hormon wzrostu, aż po konopie i kokainę. Warto jednak odnotować, że wyodrębniono tu różne poziomy wspomagania i marihuana nie może być konsumowana „od pierwszego dnia zawodów do ich końca”, ale jest akceptowana poza nimi, natomiast kokaina, sterydy czy środki wspomagające koncentrację, jak wspomniany już Adderall, są zakazane cały czas (wyjątkiem są osoby posiadające ważną receptę na zażywane przez siebie lekarstwa). Jeśli zaś chodzi o kary, to zaczynają się od grzywien, a kończą na nawet 2-letnim zakazie gry w lidzie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie optymistyczne, duża ekscytacja. Palenie zioła nastpiło w domu kumpla, mieliśmy spokój i nadzieję, na dobre przeżycie podróży w świat odmiennych stanów umysłu.

Tego dnia postanowiliśmy nie iść do szkoły z moim przyjacielem o podobnym zdaniu odnośnie do życia- wszystkiego trzeba w życiu spróbować oprócz seksu analnego.

Udaliśmy się do kolegi, który już miał załatwione pół grama. Wiem, mało, ale na pierwszy raz wystarczy ;)

Podnieceni jak przedszkolaki szliśmy ulicą, by w końcu trafić do tego domu, który już zawsze będzie mi się kojarzył tylko z jednym...

  • Amfetamina


Substancja : Amfetamina

Ilość : Cały worek

Doznania : Niezłeeee ;)



Mówiłem że opisze kiedyś nocną jazdę po fecie ... ;)



Niestety nie będzie to sprawozdanie z jakiejś imprezy czy coś ...



Było to dosyc niedawno, bo jakiś miech temu ... dostałem od znajomego Zdzisława ;) kilka worków jkiejś innej, bo palonej amfetaminy ... jak teraz dobrze pomyśle mogła to byś metamfetamina czy jakoś tak ... ale nieważne ... dostałem od niego towar z zapewnieniem że jest dobre.

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Tak naprawdę to była moja pierwsza substancja psychoaktywna jaką w życiu zażyłem..Szczerze to nastawienie miałem na śmiechawę itp, a nie wiedziałem nawet ile ta substancja trzyma, jaki ma skład i co powoduje..

Bardzo długo się namyślałem czy opisać ten trip, a wydarzył się on bardzo bardzo dawno, widać po doświadczeniu... Dodam że mało z tego pamiętam, ale i tak zostanie to ze mną do końca życia.

Południe: Ja, kumpel B, kumpel M. Załatwiłem 13zł i chciałem skonsumować pierwszego dopalacza i mieć pierwszą porządną fazę... Kumpel M mówił, że poskładam się tym w uj bo przedtem paliłem tylko siejkę i w ogóle nie mam expa. Nie słuchałem go, ale on miał 18 lat, więc kupił nam owy dopalacz ,,konkret'' i dał radę, żebyśmy nie palili tego od razu na dwóch, bo źle może się stać..

  • LSD-25

Nie wiadomo jak długo jeszcze byśmy tam stali gdyby nie pan Kowalski. Przejeżdżał obok i zainteresował się nami. W końcu nic dziwnego , grupka młodych ludzi stojących obok zamkniętej centrali nasiennej. Hmm, pewnie nieźle był zdziwiony gdy do nas podjechał. Było nas pięcioro. Ja, trzech moich kumpli (dwóch Michałów i Paweł) i Agniecha. Agniecha nie jest dziewczyną żadnego z nas. Jest naszą najlepszą przyjacółką, jaką ktokolwiek mógł sobie tylko wyobrazić. W każdym bądź razie stoimy tam zajarani , a ja z Michem (tym młodszym) wzięliśmy jeszcze po całej kracie "shake your body".