Niezły odlot, na pokład samolotu zabierzesz marihuanę. Palenie jednak zabronione

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Odsłony

660

Lot samolotem z marihuaną w kieszeni? Czemu nie! Jeśli jesteś w amerykańskim stanie Oregon, to masz taką możliwość. Lokalne władze pozwoliły na wewnątrzstanowe loty z dozwoloną przez prawo ilością narkotyku.


Narkotyk będzie można wnieść na pokład, jednak palenie jest nadal surowo zabronione. Prawdopodobnie zabronione będzie też przyjmowanie marihuany w inne formie. Z punktu widzenia prawa federalnego jest to wciąż nielegalna substancja. 

Amerykańska Agencja Transportu publicznego twierdzi jednak, że jej podstawowym zadaniem jest „wykrywanie zagrożeń dla ruchu”, a marihuana się do nich nie zalicza. Według rzecznika agencji, jeśli pasażer jest pełnoletni, ma przy sobie dozwoloną ilość i nie leci poza granice stanu Oregon, to policja nie będzie interweniować. 

„Zielone światło” dla jointów 

W amerykańskim stanie Oregon w lipcu br. weszły w życie przepisy zezwalające na palenie marihuany w celach rekreacyjnych. Marihuana będzie sprzedawana w sklepach podobnych do tych działających już w stanach Waszyngton i Kolorado. 

Marihuanę można tam kupić tylko w posiadających odpowiednią licencję i podlegających kontroli miejscach sprzedaży. Znaczne zyski z podatków od sprzedaży narkotyku idą głównie na cele edukacyjne. 

Biały Dom nie mówi „nie” 

Administracja prezydenta USA Baracka Obamy ogłosiła w 2013 roku, że nie będzie na razie stawać na drodze stanom, które zalegalizują marihuanę, o ile przestrzegane będą surowe zasady dotyczące dystrybucji narkotyku. Chodzi m.in. o zapewnienie, że marihuana nie trafi do nieletnich albo gangów oraz że nie będzie sprzedawana do stanów, w których pozostaje nielegalna.

Oceń treść:

Average: 6 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)

 Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW. 

  • Szałwia Wieszcza

Autor: Hitori

S&S: Sam w nocy w pokoju, Zdałem akurat ostatnią maturę

Doświadczenie: chyba duże, nie chce mi się pisać

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Sam na kilka godzin w domu. Chęć wykorzystania tego faktu i poznania DXM po prawie roku trzymania go w schowku i czekaniu na odpowiedni moment. Neutralny nastrój.

Wcześniej przyjmowałem ponad pół roku temu 90 mg (próba uczuleniowa) oraz 180 mg (leciutkie 1 plateau). Reszta tabletek cierpliwie czekała schowana na odpowiedni moment. Nadszedł dziś. Nie spodziewałem się tak słabej mocy ale postanowiłem opisać moje spostrzeżenia bo coś tam było. DXM osłabił moją pamięć. Gdyby nie rozmowy ze znajomymi na Facebooku, nie miałbym z czego napisać tego trip raportu.

 

9:00

  • Tramadol

Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.

13;00

Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).

 

15;00