Sejm jeszcze w wakacje zajmie się medyczną marihuaną?

Jak poinformował portal wyborcza.pl, dziennikarze dowiedzieli się w biurze marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, że w lipcu lub sierpniu ustawa o medycznym zastosowaniu marihuany może zostać skierowana do sejmowej komisji zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl

Odsłony

571

Jak poinformował portal wyborcza.pl, dziennikarze dowiedzieli się w biurze marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, że w lipcu lub sierpniu ustawa o medycznym zastosowaniu marihuany może zostać skierowana do sejmowej komisji zdrowia.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez PBS na zlecenie Radia ROK FM, portalu wyborcza.pl i Fundacji Krok Po Kroku, dwie trzecie respondentów chcą, by marihuana medyczna była w Polsce dozwolona.

Ponad 40 proc. ankietowanych uznało, że stosowanie marihuany do celów medycznych powinno być w Polsce możliwe, ale zgodnie ze wskazaniami lekarza. Natomiast 26 proc. respondentów popiera stosowanie takiej terapii bez ograniczeń.

Obecny stan rzeczy, gdy specyfiki zawierające medyczną marihuanę są nielegalne, popiera 18 proc. badanych. Pozostałe 14 proc. nie wyraziło zdania na ten temat.

W wielu krajach marihuanę medyczną stosuje się w terapii osób chorych na padaczkę, mających problemy oddechowe i pokarmowe. Z tego środka korzystają też chory na jaskrę, stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne i Alzheimera.

W Polsce legalny jest tylko jeden lek zawierający leczniczą marihuanę. By kupić pozostałe, trzeba uzyskać zgodę na import dla konkretnego pacjenta. Wniosek w tej sprawie musi być zatwierdzony m.in. przez Ministerstwo Zdrowia.

Wielokrotnie więc dochodzi do przemytu, co może skończyć się więzieniem. W czerwcu za posiadanie oleju z konopi zatrzymano rodziców prezesa stowarzyszenia Wolne Konopie, Andrzeja Dołeckiego.Zostali oni aresztowani tymczasowo na trzy miesiące za przewóz do Polski ponad litra tego oleju. Substancja miała zostać użyta - jak zapewnia Dołecki - w terapii jego babci chorej na raka trzustki.

- Grozi im od 3 do 15 lat wiezienia, bo w myśl polskiego kodeksu karnego zbrodnią jest posiadanie, przewożenie tego typu środków w takiej ilości. Dla mnie z kolei zbrodnią jest to, że czyn, który nie powoduje szkody dla innego człowieka, jest w Polsce traktowany w ten sposób - powiedział Andrzej Dołecki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Metylon

Set & Setting:

* ciepły i przytulny pokój,

* święty spokój i dużo czasu wolnego,

* spora nuda i raczej brak zmartwień

Substancje:

* około 250 mg MDMC w postaci pudru, przyjęte doustnie w soku,

* dwie tabaki od Polscha - Gawith Apricot i Ozona Cherry,

* ekstrakt z 32 tabletek Antka,

* nieopalona lufa po małej paczce Pineapple Expressa (0,25 g)

  • Diazepam
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Mania psychotyczna. Beztroski początek rocznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Spokojny wieczór w świetlicy terapeutycznej. Pacjentki przygotowują się do snu.

Urokliwy wieczór na obskurnym oddziale żeńskim szpitala psychiatrycznego w bardzo nieprzyjaznej świetlicy ze ścianami wymalowanymi na zgniły zielonkawy kolor 'hospitale de la greene', jakimiś kubistycznymi bohomazami w jeszcze ciemniejszych odcieniach zieleni, uchylne na bok okna zasłonięte dużymi białymi, dziurkowanymi firankami. Nieciekawie. Substancja również nieciekawa, ot, zwykła benzodiazepina, często jednakże ubóstwiana, gloryfikowana, szeroko rozreklamowana, w każdym razie robiąca robotę.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Było to w święto 3 króli bierzącego roku, godzina 21. Mając tylko jednego jointa na sen postanowiłem, że pójdę do apteki i kupie thiocodin (uwielbiałem urządzać sobie seanse koda+marja+choppedandscrew) Jak się okazało z racji tego, że było święto apteki były zamknięte. W internecie znalazłem apteke dyżurującą. Była ona oddalona spory kawałek od mojego domu, ale chęć zażycia kody była tak wielka, że to nie był żaden problem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne

Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.