Bezpieczna medyczna marihuana?

Naukowcy z Univeristy of East Anglia (UEA) i Universitat Pompeu Fabra zdołali opracować sposób na bezpieczne użycie medycznej marihuany. Ich metoda na razie działa na myszach, ale uczeni mają nadzieję, że uda się ją zastosować u ludzi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KopalniaWiedzy.pl
Mariusz Błoński

Odsłony

335

Naukowcy z Univeristy of East Anglia (UEA) i Universitat Pompeu Fabra zdołali opracować sposób na bezpieczne użycie medycznej marihuany. Ich metoda na razie działa na myszach, ale uczeni mają nadzieję, że uda się ją zastosować u ludzi. Badania przeprowadził ten sam zespół, który stwierdził, że THC, główny psychoaktywny składnik marihuany, spowalnia wzrost guzów nowotworowych.

Z nowych badań wynika, że THC działa zarówno na receptor kannabinoidowy jak i receptor serotoniny. Gdy uda się zablokować ten drugi THC wciąż wykazuje pożyteczne właściwości – jak zmniejszanie bólu – ale nie występuje efekt uboczny w postaci zaburzeń pamięci.

Doktor Peter McCormick z Wydziału Farmacji UEA mówi: THC, główny aktywny składnik marihuany, ma szerokie zastosowanie medyczne, redukuje ból i mdłości. Nasze wcześniejsze badania pokazały, że może zmniejszać guzy nowotworowe. Niestety, wiadomo również, że powoduje wiele efektów ubocznych, jak zaburzenia pamięci, niepokój i prowadzi do uzależnienia. Świat medyczny jest bardzo zainteresowany szczegółowym mechanizmem działania THC na poziomi molekularnym. Jego poznanie pozwoliłoby na wykorzystanie pozytywnych efektów THC i uniknięcie skutków ubocznychNasze najnowsze badania pokazują, w jaki sposób można oddzielić niektóre pozytywne efekty THC od negatywnych.

Naukowcy podczas eksperymentów na myszach odkryli, że zablokowanie receptora serotoniny 5HT2AR zmniejsza niektóre negatywne skutki używania THC, takie jak zaburzenia pamięci. Jednocześnie zablokowanie tego receptora nie ma wpływu na inne, pozytywne, skutki działania THC.

Naukowcy ostrzegają, że pacjenci nie powinni samodzielnie zażywać kannabinoidów w celach medycznych. Mają nadzieję, że w przyszłości pojawią się syntetyczne bezpieczne alternatywy dla THC.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Samotny trip, ciemny pokój, psychodeliczna muzyka, nastawienie lekko nerwowe.

W końcu przełamałem się by spróbować lsd samotnie w domu. Do tej pory próbowałem go jedynie w towarzystwie innych osób.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.

Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.

Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)

* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.

 

 

                                                                                              Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie

 

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Efedryna


-->Wiek: 22/K/169cm/50kg



-->Poziom doświadczenia:

mj - sporo jako nastolatka, a więc parę latek temu, ostatnio -

sporadycznie

pixy - kilka ale to nie było mistrzostwo świata, a z dwojga

złego preferuję czystą amfę

feta - zaczęłam 3-4 m-ce temu, minimum 1-2 x w tyg., odstawiłam

miesiąc temu

aha, sporo alkoholu od wieku "nastoletniego" do okresu z fetą

od miesiąca - zero ćpania, zero alkoholu - mam wakacje od syfu :D