Petycja dotycząca powoływania bezpiecznych pokoi iniekcyjnych

Dożylne zażywanie narkotyków staje się coraz większym problemem w większości naszych miast - zwłaszcza w dzielnicach, gdzie duża liczba młodych ludzi żyje w biedzie. Im więcej osób wstrzykuje sobie narkotyki w niehigienicznych warunkach, im więcej osób dzieli się igłami, tym więcej zakażeń, zgonów z przedawkowania oraz zużytych strzykawek i igieł na ulicach.

Tagi

Źródło

Polska Sieć Polityki Narkotykowej

Odsłony

864

Dożylne zażywanie narkotyków staje się coraz większym problemem w większości naszych miast - zwłaszcza w dzielnicach, gdzie duża liczba młodych ludzi żyje w biedzie. Im więcej osób wstrzykuje sobie narkotyki w niehigienicznych warunkach, im więcej osób dzieli się igłami, tym więcej zakażeń, zgonów z przedawkowania oraz zużytych strzykawek i igieł na ulicach.
Rozwiązanie nie leży w rękach policji - aresztowanie narkomanów nie zmniejszy liczby osób zażywających narkotyki, lecz popchnie ich do korzystania z bardziej ryzykownych sposobów i do pozbywania się igieł tak szybko, jak to możliwe. Stare metody walki z problemem narkotykowym nie działają.

 

Na przykładzie miast takich jak Zurych, Vancouver czy Kopenhaga, możemy się wiele nauczyć w kwestii ograniczania zażywania narkotyków na ulicach i związanych z tym problemów. Decydenci powinni przyjąć kompleksowe strategie antynarkotykowe oparte na czterech filarach: prewencja, leczenie, ograniczanie szkód i inteligentne egzekwowanie prawa.

 
PREWENCJA: Potrzebujemy uczciwej edukacji szkolnej na temat narkotyków, a także programów prewencyjnych skierowanych do młodych ludzi, promowanych na imprezach i festiwalach!

 
LECZENIE: Ludzie, którzy chcą się leczyć z uzależnienia narkotykowego potrzebują instytucji zajmujących się opieką medyczną i resocjalizacją, a także ośrodków szkolenia i pośrednictwa pracy!


OGRANICZANIE SZKÓD: Dla ludzi, którzy nie chcą lub nie są w stanie wydostać się z uzależnienia, należy stworzyć pomieszczenia do zażywania narkotyków, gdzie mogliby wstrzykiwać narkotyki za pomocą sterylnego sprzętu i pod nadzorem pracowników służby zdrowia, by uniknąć zakażeń, przedawkowania i odpadów na ulicach.


INTELIGENTNE EGZEKWOWANIE PRAWA: Zamiast aresztowania i zatrzymywania osób zażywających dożylnie narkotyki, policja powinna przekazywać ich do ośrodków rehabilitacyjnych!


Zwracamy się do władz


    o przyjęcie miejskich strategii antynarkotykowych opartych na powyższych filarach;
    o zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego w rozwój/realizację tej strategii
    stworzenie miejskiego systemu koordynacji narkotyków w celu wdrożenia strategii i zapewnienia współpracy między filarami
    zapewnienia odpowiednich środków w celu usprawnienia i rozszerzenia dostępnych usług!

 

PODPISZ PETYCJĘ

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-C
  • Tripraport

Set & Setting: Deszczowe sobotnie popołudnie, lęk i odraza, chęć ucieczki od otaczającej rzeczywistości.

Dawkowanie: 50 mg 2C-C, Marihuana, odrobina Alkoholu.

Wiek: 20 lat mniej lub bardziej udanej egzystencji.

Doświadczenie: 2C-C, LSA, D.O.M.S, Marihuana, Haszysz, Alkohol, Mieszanki Ziołowe, Salvia divinorum, Koko.

Czas: ~8h.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

DMT

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Tripraport

Zamieszczony tekst pochodzi od znajomego, jest długi, ale może Was zainteresować, całe info w samym tekście.

 

Zdecydowałem się - z przyczyn, których nie czuję potrzeby tutaj wyjawiać - zataić dokładne nazwy przyjętych przeze mnie substancji; jednak były to analogi składników ayahuaski.

Relacja jest dość chaotyczna, jednak wychodzę z założenia, że ma ona mieć cel dokumentalny - podarowałem sobie wysiłki w kierunku języka literackiego.

 

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).