Wiceminister zdrowia: polscy pacjenci mają dostęp do leków z marihuaną

- Nie jest prawdą, że w Polsce nie ma możliwości dostępu do leków zawierających substancje czynne zawarte w marihuanie, pacjenci mają do nich dostęp; jest też możliwy import docelowy takiego leku z innego kraju - zapewniał w Sejmie wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl

Odsłony

360

- Nie jest prawdą, że w Polsce nie ma możliwości dostępu do leków zawierających substancje czynne zawarte w marihuanie, pacjenci mają do nich dostęp; jest też możliwy import docelowy takiego leku z innego kraju - zapewniał w Sejmie wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki.

Wiceminister odpowiadał w czwartek na pytania posłów ZP dotyczące dostępu polskich pacjentów do używanej w celach medycznych marihuany. Beata Kempa pytała m.in., czy MZ wprowadzi przepisy, umożliwiające stosowania w celach medycznych oleju RSO (Ricka Simsona), będącego zagęszczonym ekstraktem z marihuany i - według m.in. rodziców apelujących o dostęp do medycznej marihuany - substancją wspomagającą leczenie dzieci chorych np. na padaczkę.

"W Polsce są leki o podobnym składzie"

Igor Radziewicz-Winnicki podkreślał, że olej RSO ma dość niestabilny skład i nie został dopuszczony jako produkt lecznicy w żadnym z krajów; dlatego też - wyjaśniał - nie można go sprowadzać do Polski, jako leku i w celach leczniczych. Dodał, że resort nie będzie wprowadzał wyjątków jeśli chodzi o możliwości stosowania tej substancji, do czasu, dopóty producent go nie zarejestruje jako leku.

- W Polsce są leki o podobnym składzie, stałym składzie, o których wiemy jak je stosować, jakie mają skutki uboczne - powiedział wiceminister. Jak dodał, dlatego dopuszczenie oleju RSO do użytku w naszym kraju, w jego opinii "będzie trudne i mało zasadne".

Odnosząc się do dostępu do marihuany medycznej powiedział, że w polskim prawie jest rozróżnienie na produkty lecznice zawierające substancje czynne marihuany i substancje będące narkotykami - czyli nielegalne. Zastrzegł równocześnie, że badania nad zastosowaniem tych leków (zawierających substancje czynne marihuany) np. przy leczeniu dzieci są w fazie eksperymentalne; często wstępnej. - Nie ma konsensusu światowej wiedzy, że leki z marihuaną są skuteczne - dodał.

Powiedział równocześnie, że nie jest prawdą, iż w Polsce nie ma możliwości dostępu do takich leków. - Na polskim rynku są leki zawierające takie substancje czynne i możliwy jest import docelowy takich leków - dodał.

"Procedura nie jest skomplikowana"

W ocenie wiceministra procedura sprowadzenia leku nie jest skomplikowana - lekarz występuje do MZ, resort po analizie wydaje decyzję, a pacjent odbiera lek w aptece lub w szpitalu. Dodał, że trwa to zazwyczaj kilka tygodni, m.in. ze względu na czas sprowadzenia leku.

Wiceminister zapewnił, że resort stara się stymulować instytuty, ośrodki badawcze do prowadzenia badań, także związanych z tego typu substancjami. Jak dodał m.in. Centrum Zdrowia Dziecka ma prowadzić badania kliniczne związane z zastosowaniem takich produktów (marihuany medycznej) w leczeniu chorób neurologicznych dzieci, m.in. padaczki lekoopornej.

17 kwietnia br. Trybunał Konstytucyjny zasygnalizował Sejmowi celowość działań ustawodawczych zmierzających do uregulowania kwestii medycznego wykorzystania marihuany. TK zaznaczył, że w świetle badań naukowych marihuana może być wykorzystywana w celach medycznych, zwłaszcza dla łagodzenia negatywnych objawów chemioterapii stosowanej w chorobach nowotworowych.

TK uznał, że analiza zapisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz prawa farmaceutycznego prowadzi do wniosku, że w obecnym stanie prawnym w Polsce nie ma możliwości legalnego zaopatrzenia się w marihuanę i wykorzystywania jej do celów medycznych.

Zarazem TK zwrócił uwagę, że możliwe jest używanie marihuany do celów medycznych, o ile została przywieziona z zagranicy. Według TK pogłębia to niespójność między celami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii a tymi wynikającymi z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

kogo na to stać... (niezweryfikowany)

pewnie chodzi o sativex, 4000zł/m-c
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Był to jeden z weekendów w wakacje 2003. Zaczeło się w piątek, wiadomo jak każdy weekend. do wyboru mam dwie opcje: impreaz housowa albo wyjazd na dziełke z ekipą, wybieram tą pierwszą zwłaszcza, że opcja działkowa jest aktualna cały weekend. a jak impreza to trzeba jechać do sklepu--->telefon--->dojazd, odbiór--->powrót, wszystko w 15min. bez problemów. zakupiliśmy z kumplem jedną sztukę fety, 6 draży i funfa(5g zioła)-wszystko dla nas dwóch- i czekamy do godziny wyjścia. ustawiliśmy się o 21 z nim i z kumplem z lachą.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią przeżycia czegoś nowego. Chyba podświadomie nawet oczekiwałam, że przeżyję/zobaczę coś co da mi wiarę w życie.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak. 

  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia