Legalna marihuana. Jakie skutki przyniosła na świecie?

Legalizacja marihuany w Polsce jest tematem odległym, ale w kilku miejscach na świecie doszła ona - lub dochodzi - do skutku i widać już konsekwencje tego kroku. Jakie efekty przyniosło zalegalizowanie marihuany w USA i Urugwaju?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TOK FM
Martyna Trykozko

Odsłony

366

Legalizacja marihuany w Polsce jest tematem odległym, ale w kilku miejscach na świecie doszła ona - lub dochodzi - do skutku i widać już konsekwencje tego kroku. Jakie efekty przyniosło zalegalizowanie marihuany w USA i Urugwaju?

Legalizacja marihuany na świecie. Mimo że Urugwaj znany jest już powszechnie jako pierwszy i jedyny do tej pory kraj, który w pełni zalegalizował uprawę, sprzedaż i posiadanie marihuany, przepisy te nie weszły jeszcze w pełni w życie, a kiedy to się stanie, wbrew pozorom wcale nie będzie to oznaczało zupełnej swobody w tej kwestii. Były prezydent Urugwaju Jose Mujica, wielki zwolennik tej inicjatywy, ostatecznie podpisał odpowiednie prawo w 2014 roku. W tej chwili wygląda na to, że zupełnie legalna jest uprawa konopi indyjskich, ale wciąż nie można zgodnie z prawem kupić marihuany jako używki.

Legalna marihuana w Urugwaju

Plan rządu zakłada pełną kontrolę nad uprawą i sprzedażą marihuany. W tej chwili trwa proces wyłaniania pięciu przedsiębiorstw, którym wydana zostanie licencja na uprawę i dystrybucję marihuany do aptek, z których następnie Urugwajczycy będą mogli kupić maksymalnie 40 g suszu w miesiącu. Co więcej, ich zakupy będą rejestrowane, a cena marihuany będzie ustalana przez rząd. Celem jest bowiem zabranie tego rynku grupom przestępczym.

Istnienie rozległej kontroli i ograniczenie liczby dostawców martwi jednak część mieszkańców, którzy obawiają się, że legalizacja wcale nie doprowadzi do upadku dystrybucji nielegalnej, ponieważ dilerzy działający na rzecz grup przestępczych mogą dysponować marihuaną lepszej jakości. Z kolei nacisk ze strony rządu na sprzedaż narkotyku po bardzo niskiej cenie może sprawić, że biznes ten wcale nie będzie dla producentów opłacalny.

Podczas gdy w innych miejscach na świecie legalizacja marihuany przyniosła dochody związane z turystyką, w Urugwaju będzie to prawdopodobnie niemożliwe - obcokrajowcy nie będą mogli tam kupić jej legalnie. Rząd chwali się jednak pierwszym sukcesem - od czasu podpisania ustawy o legalizacji marihuany cena narkotyku na rynku nielegalnym spadła, co oznacza mniejsze dochody przestępców.

Legalna marihuana w USA. W Kolorado spadek przestępczości

Dużo większe sukcesy święci amerykański stan Kolorado, gdzie legalizacja marihuany na użytek rekreacyjny została wprowadzona na początku 2014 roku. Zalety są liczne i mówi się o nich wszędzie - głośnym echem odbiły się statystyki policyjne, według których w pierwszym roku od legalizacji marihuany stan zanotował spadek przestępczości o 14,6 proc., spadek włamań o 14 proc. oraz spadek liczby zanotowanych przypadków zbrodni z użyciem przemocy o 2,4 proc. Mniej było też wypadków drogowych, które pochłonęły ofiary śmiertelne.

Te zmiany mogą oczywiście wynikać również z całego szeregu innych czynników, a nawet być może nie mieć nic wspólnego z poprawą dostępności marihuany. Pokazują jednak, że legalizacja nie doprowadziła do wzrostu przestępczości czy liczby wypadków ani do społecznej degrengolady. Mówią o tym zarówno mieszkańcy, jak i kolejne statystyki: liczba palaczy nie wzrosła w znaczącym stopniu, a spadek liczby aresztowań oznacza mniejsze koszty dla rządu i uniknięcie negatywnych skutków społecznych takich zdarzeń.

Do pozytywnych zmian, które nastąpiły po zalegalizowaniu marihuany w Kolorado, trzeba też zaliczyć rekordowe liczby turystów, które odwiedzają ten stan od kiedy można tam swobodnie zapalić skręta, a także wzrost dochodów z podatków, wynikający z uregulowania tego rynku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa

Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...

...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.

  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Szałwia Wieszcza

NIC, absolutnie nic nie potrafiłoby mnie przygotować do tego co przeżyłem podczas ostatniego spotkania z Panią Salvią.


Razem z Pikapem, którego raport także powinien się tutaj znaleźć, postanowiliśmy już jakiś czas temu spróbować SD razem...

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.