Kazachstan: Marihuana kwitnie w centrum stolicy

Władze stolicy Kazachstanu, Astany, prowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić dlaczego w centrum miasta, zamiast ozdobnych roślin, zasiano tysiące krzewów marihuany.<

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Artur Bartkiewicz

Komentarz [H]yperreala: 
Znać, że idą wakacje!

Odsłony

616

Władze stolicy Kazachstanu, Astany, prowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić dlaczego w centrum miasta, zamiast ozdobnych roślin, zasiano tysiące krzewów marihuany.

Na niezwykłą "ozdobę", która pojawiła się na trawnikach w centrum stolicy, zwrócili uwagę mieszkańcy miasta, zaskoczeni nietypowym wyglądem i charakterystycznym zapachem trawników. Większość krzewów marihuany pojawiło się na skrzyżowaniu ulic Auezova i Dzhangeldina.

Władze miasta wszczęły już dochodzenie w tej sprawie. O wyjaśnienia poproszono służby odpowiedzialne za architekturę krajobrazu w mieście - to ich przedstawiciele wybierają rośliny, które pojawiają się na miejskich trawnikach. - Jeżeli okaże się, że te rośliny, to rzeczywiście krzewy marihuany, natychmiast je usuniemy - zapewnił rzecznik władz miasta.

- Jak dotąd nie wiemy, kto konkretnie zasiał tu te rośliny, ale dochodzenie jest już w toku - dodał.

W Kazachstanie panuje klimat idealny do uprawiania marihuany - władze państwa prowadzą walkę z jej hodowcami, zwłaszcza w rejonie Doliny Czujskiej, gdzie uprawy marihuany są najbardziej rozpowszechnione.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Miejsce : las , domek na drzewie Osoby : jedna osoba oprócz mnie Nastrój : wesoła Myśli : moj chłopak nie był by zadowolony jak by sie dowiedział co robię Oczekiwania : chce być po tym wyluzowana i chce sie śmiać

Mój pierwszy raz z marihuaną według mnie był to bad trip. 12.00 rano poszłam z koleżanka nazwijmy ją litera P do lasu na taki domek na drzewie. Miałyśmy ze sobą 2 piwa i zielone. Nie wiem skąd ono było (zielone) bo to było P. Mojej koleżanki to nie był pierwszy raz mówiła,że jest fajnie , że jest sie wyluzowanym i sie ze wszystkiego śmieje. Stwierdziłam ze czemu nie można spróbować. 12.30 byłyśmy na miejscu. Siedzimy juz w domu na drzewie otworzyłyśmy piwa. P nabiła fifke i dała mi ją. Powiedziała, że mam palić pierwsza.

  • 4-HO-DET
  • Pozytywne przeżycie

Miałem dłuższą przerwę od psychodelików. Mój stosunek do nich przez ten czas mocno się zmienił, tak jak sporo zmieniło się w moim życiu. Jakaś część mnie wypatrywała tego dnia z nutką nostalgii. Od razu po powrocie z pracy skierowałem się ku szafce gdzie miałem schowanego 4-ho-det'a. Koleżanka mówiła, że 25 mg.
Zważyć? - zapytał się zdrowy rozsądek.
Nie no ona jest odpowiedzialna, zresztą tego proszku jest tak malutko, że wydaje się być raczej mniej niż 25 mg, szkoda czasu. - odpowiedziałem sobie w myślach niczym rasowy wygłodzony narkus.

  • 2C-B
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

duże oczekiwania

Podróż pierwsza

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

W swoim pokoju, matka śpi obok w pokoju, brata akurat nie ma w domu. Postanowiłem spróbować czegoś nowego. Byłem w bardzo dobrym humorze (chlapnąłem 4 browarki :D). Pozytywne nastawienie.

23.01.2008

Godzina 22:00

Matka już leży w łóżku, więc udałem się do kuchni, aby dokładnie oddzielić 150mg DXM. To był mój pierwszy raz z DXM, więc zaczełem od małej dawki, aby zobaczyć, czy nie jestem zbyt wrażliwy na tę substancję.

Godzina 23:30

Pojawiają się pierwsze efekty. Wszystko jest bardzo ciekawe. Rozglądam się po swoim pokoju, jakbym był w nim pierwszy raz. Ruchy rękoma pozostawiają lekkie smugi. Moje ręce wyginaja się w każdą stronę i ciągną przez cały pokój, ale jak dla mnie to za słabe efekty. Dorzucam 150mg DXM.

Godzina 1:00