W Bydgoszczy rozpocznie się leczenie marihuaną

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w lipcu w Bydgoszczy rozpocznie się leczenie marihuaną pacjentów z padaczką lekooporną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Pomorska
Joanna Pluta

Odsłony

317

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w lipcu w Bydgoszczy rozpocznie się leczenie marihuaną pacjentów z padaczką lekooporną.

Marihuaną medyczną rzecz jasna. Na razie wiadomo, że w badaniach klinicznych prowadzonych w Bydgoszczy w Przychodni Śródmieście przy ul. Kołłątaja weźmie udział kilka osób. - Trudno określić dokładną liczbę - mówi dr Paweł Lisewski, neurolog, który przeprowadzi badania. - Projekt jeszcze się nie rozpoczął, wciąż prowadzona jest selekcja. Mogę jednak powiedzieć, że nie ma górnej granicy liczby pacjentów.

Nie tylko dorośli będą leczeni

Badaniami zostaną objęte osoby z padaczką odporną na leki. Głównie po 18. roku życia, ale już teraz wiadomo, że wśród badanych pojawią się również młodsi pacjenci. I nie tylko z Bydgoszczy - chorzy przyjadą do nas też, na przykład, z Kołobrzegu.Taki sam projekt będzie już od czerwca realizowany w lubelskim szpitalu przy al. Kraśnickiej. Padaczka odporna na leki to taka, która mimo stosowania leków przeciwpadaczkowych jest bardzo ciężka. Pacjenci mają nawet kilkaset napadów padaczkowych w ciągu doby. I nic im nie pomaga.

- Marihuana medyczna jest dla nich dużą szansą - podkreśla dr Lisewski. - To pochodna marihuany, substancja o nazwie CBD - kannabidiol, która nie ma właściwości psychoaktywnych. Nie ma zatem obawy, że podając CBD pacjentowi, możemy go w jakiś sposób uzależnić. To nie jest narkotyk - zapewnia.

Lublin i Bydgoszcz nie są jedynymi ośrodkami, w których leczenie marihuaną medyczną zostało bądź zostanie podjęte. Od pewnego czasu robi to także Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Ogólnopolskie media obiegła parę miesięcy temu informacja o jednym z małych pacjentów CZD - pięcioletnim Maksie, który dziennie miewał nawet 300 napadów padaczki. Dziecko było w bardzo ciężkim stanie, a po stosowaniu marihuany medycznej wiele się zmieniło. Napady padaczkowe zmniejszyły się u chłopca o około 90 procent.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Fentanyl

Set & Setting: Najpierw akademik, następnie park "cytadela".

Wiek: 22

Doświadczenie: DXM, ketamina, kodeina, tramadol, fentanyl, morfina, diazepam, benzydamina, amfetamina, mdma, mefedron, metkatynon, LSD, LSA, 2C-e, grzyby, marihuana

Zupełnie jak z czarnej głębi stanęła przede mną wielka pompka-piątka. Panika. Strach. Nie, uciekam, za dużo. Czy ja tego właściwie chcę? Zostać starym ćpunem z trzęsącymi się rękoma z manią na punkcie podawania sobie wszystkich substancji i.v. cz i.m. Cofam się parę kroków.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

W mieszkaniu ze współlokatorką przez pierwszą godzinę, reszte sam. Pogoda niestety wietrzna i nieprzyjemna, ale nie miałem zamiaru nigdzie wychodzić. Pokój, z wieloma światłami wraz z ultrafioletem. Nastawienie jak najlepsze. Humor świetny, kawa wypita. No lepiej być nie mogło.

Czwartek. Pobudka o 7 rano, ponieważ czekam na kuriera, który może być w każdej chwili.

Nastawienie jak najbardziej na plus, dobry humor bo to ten dzień. Uwielbiam psychodeliki, ale od paru lat nie miałem możliwości zażycia jakiegokolwiek. A dziś, w końcu mi się uda.

 

Poranna kawa. Siadam do kompa, najbliższe 2 dni wolne od wszystkiego. Odpalam przeglądarke, przeglądam internet - nic ciekawego. Włączam sobie gry. I tak czas mija do 12 przy ciągłym oczekiwaniu na sms od kuriera.

11:59

  • 2C-T-2


doswiadczenie: spore; dxm kilka razy, amfa (niewiem ile ale napewno kilkadziesiat:), mj od 6 lat prawie codzen, xtc kilkanascie razy, salvia 2x, benzydamina, tramal, kodeina, i inne leki:) oraz 2ct2, 5meodmt



set & setting: zblizal sie wieczor, pozytywne nastawienie chec dobrej zabawy, a zalatwilem pixy mialem sprobowac nowych ( 5-4-2) niepolecam lipne...w 2 osoby, wkoncu zrobilo sie kilka osob.




  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)
  • Pozytywne przeżycie

Szczerze mówiąc, to trochę się bałem przed spożyciem tak dużej dawki piołunu. 20g używa się do produkcji pół litra absyntu, a ja wyekstrahowałem to pod ciśnieniem zapełniając tym 1 szklankę.

Ponieważ nie miałem pod ręką czystego spirytusu, postanowiłem poradzić sobie z tym, co miałem pod ręką. Do tzw. włoskiego ekspresu wsypałem 20g zmielonego na proszek piołunu. Wlałem tam piwo zamiast wody i wstawiłem na gaz. Po kilku minutach uzyskałem mętną, brązową ciecz. Zapach był tak intensywny, że aż zmrużyłem oczy odurzony parą, która wydobywała się z naczynia. Wypiłem wszystko na raz.