Silk Road – Najbezpieczniejszy rynek narkotyków w historii?

Adwokaci właściciela Silk Road 3.0, który został skazany w lutym za prowadzenie strony internetowej, za pośrednictwem której można było kupić i sprzedać narkotyki, wyciągnęli ważny argument tuż przed jego skazaniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

1042

Adwokaci właściciela Silk Road, który został skazany w lutym za prowadzenie strony internetowej, za pośrednictwem której można było kupić i sprzedać narkotyki, wyciągnęli ważny argument tuż przed jego skazaniem.

W dokumentach sądowych, obrona Ross Ulbricht’a argumentuje, że sprzedaż marihuany, kokainy, heroiny i innych substancji w internecie poprzez innowacyjny Silk Road, pomogła użytkownikom uniknąć niektórych z najbardziej szkodliwych zagrożeń związanych z nielegalnym rynkiem narkotyków.

W przeciwieństwie do rządowego wizerunku Silk Road, który uznawany jest jako niebezpieczna wersja tradycyjnego rynku narkotyków, w rzeczywistości jes to pod wieloma względami najbardziej odpowiedzialnym rynkiem narkotyków w historii,” powiedział adwokat Joshua L. Dratel.

Aby uzyskać dostęp do Silk Road, użytkownicy musieli przejść przez przeglądarkę TOR, która szyfruje i anonimizuje ruch w sieci. Po rejestracji, użytkownik mógł sprzedawać i kupować za pomocą Bitcoin.

Oprócz przeniesienia handlu narkotykami z ulicy do internetu, strona realizowała również program redukcji szkód. “Na stronie internetowej Silk Road można było zaczerpnąć rad od lekarza, ocenić produkt i dostawcę, jak również korzystać z forum, na którym użytkownicy narkotyków mogli szczerze porozmawiać i szukać pomocy, ale też porozmawiać o bezpieczeństwie narkotyków, ich stosowaniu a nawet zaprzestaniu ich konsumpcji.”

Silk Road stworzył bezpieczne środowisko, wolne od broni i przemocy podczas transakcji, gdzie ludzie mogli nabyć narkotyki.

Adwokaci Ulbricht’a twierdzą, że wysłanie go do więzienia nie spowoduje mniejszego zainteresowania narkotykami. “Silk Road nie jest jedyną taką stroną internetową i jej użytkownicy przeniosą się do “konkurencji” lub będą szukać narkotyków w inny sposób,” “Takie podejście do walki z narkotykami nigdy nie działało i najprawdopodobniej teraz też nie zacznie działać.”

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketony
  • Pierwszy raz

Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.

 Pierwszy raz z 4CMC

                Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.

  • Mefedron

Ustawiam kategorię na Mefedron bo ponoć Shot (ze SmartXShopu) na 100% się z niego składa. Jeśli coś pomyliłem - proszę moderację o poprawkę.

Substancja: Shot 300mg [prawdopodobnie mefedron] - jako rozbudowa wątku bo zajebiście mało ludzi o tym pisze na forum..

Set&setting: po pracy, godzina 16:00, chwila na relaks - lekko glodny ale mam dobry dobry humor

Dawkowanie: 3 razy po ~100mg w roznych odstepach + jeszcze raz 3x100mg :)

Personalia: 20 lat, okolo 70kg wagi

  • Etanol (alkohol)
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie - mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina, 4-HO-MET, bufedron

Info o mnie - 21 lat, 74 kg, 176 cm

S&S – ogród znajomego przed domem, ławeczka, grill i te sprawy, następnie szalona podróż samochodem po mieście by zakończyć cały trip nad stawem. Czas akcji 31 Lipiec/1 Sierpień

  • Miks
  • Tramadol

Pierwsze w moim życiu święta spędzone poza rodzinnym domem, do tego współlokatorzy wyjechali, więc wolna chata.

Miałem oto spędzić pierwsze święta w swoim życiu w samotności. W sumie nie miałem nic przeciwko, a nawet sam do takiej sytuacji doprowadziłem. Rodzicom powiedziałem, że będę wtedy pracować, żeby zarobić więcej, jako że krucho wtedy było z pieniędzmi. Z początku oponowali, ale jednak po jakimś czasie dałem im do zrozumienia, że niestety na wigilięw domu mnie nie będzie.