Sudafed i cirrus przerabiali na narkotyki. Wystarczyłoby dla prawie 90 tysięcy osób

Przez pół roku w ukrytej wytwórni pod Wrocławiem z popularnych lekarstw na przeziębienie - cirrus i sudafed wytwarzano metaamfetaminę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Marcin Rybak

Odsłony

2581

Przez pół roku w ukrytej wytwórni pod Wrocławiem z popularnych lekarstw na przeziębienie - cirrus i sudafed wytwarzano metaamfetaminę. Jak wyliczyła prokuratura, gdyby cała produkcja trafiła na rynek można byłoby jednorazowo "odurzyć" aż 89 545 osób. To tak, jakby mieszkaniec wrocławskiego osiedla Nowy Dwór dostał po pięć "działek" narkotyku. We wtorek skończył się proces w tej sprawie. Prokurator chce sześciu lat więzienia dla głównego oskarżonego - obywatela Czech Milana P.

Milan P. został zatrzymany w grudniu 2013 roku po akcji wrocławskich policjantów kryminalnych, wspieranych przez jednostkę antyterrorystyczną. Akcja zaczęła się w garażu domu w Dobroszowie Oleśnickim. Znaleziono tam profesjonalną linię do produkcji metaamfetaminy. Narkotyk wytwarzano z lekarstw: cirrus i sudafed. Jak dziś podejrzewa prokuratura, leki do "fabryki" w Dobroszowie dostarczał aptekarz z Chojnowa. Jest podejrzany i niedługo do sądu trafi akt oskarżenia w jego sprawie.

Tymczasem Milan P. i jego żona Michalina N. odpowiadają już przed wrocławskim Sądem Okręgowym. On jest aresztowany. Ona jest na wolności. Dla Michaliny N. prokurator chce trzech lat więzienia w zawieszeniu na sześć. Taki wniosek o karę to "nagroda" za postawę w śledztwie. Kobieta przyznała się i ujawniła wszystko co wie o produkcji narkotyku w wynajętym domu we wsi pod Oleśnicą.

Produkcja - wymagająca stosowania różnych chemicznych odczynników - prowadzona była częściowo w domu, a częściowo w pobliskim lesie. Tam produkt był gotowany na przenośnej gazowej kuchence. Zajmował się tym Milan P.,, a żona stała na czatach. Milan P. miałby - to wniosek prokuratury - zostać skazany na sześć lat więzienia i grzywnę.

Do wsi pod Oleśnicą czeska para przeprowadziła się z Poznania. W grudniu 2013 roku namierzyli ich tu wrocławscy policjanci kryminalni. W akcji zatrzymania wzięli udział funkcjonariusze oddziału antyterrorystycznego. Ale Milanowi P. udało się uciec. Gdy próbowano go zatrzymać, siedział akurat za kierownicą swojego auta w garażu. Zaczął uciekać, potrącił dwóch funkcjonariuszy i odjechał. Zauważono go niedługo później, gdy tankował paliwo na stacji w Prusicach. Na widok patrolu odjechał nie kończąc tankowania. Wyrwał przy tym dystrybutor.

Dlatego dziś - oprócz zarzutów dotyczących produkcji narkotyku - jest oskarżony również o czynną napaść na funkcjonariuszy. Do tego akurat zarzutu nie przyznaje się. Owszem - krytycznego dnia siedział w aucie w garażu. Zobaczył ubranych na ciemno zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn. Był przekonany, że to napad. Może i podeszli do drzwi auta - od strony kierowcy. Może krzyczeli: "policja". Ale szyba była zasunięta, silnik włączony, a w aucie grało radio - przekonuje.

- Żałuję tego co zrobiłem ale czasu nie cofnę - mówił Milan P. w ostatnim słowie przed sądem. - Proszę o łagodna karę - mówił. Karę - dodajmy - za narkotyki. Bo za napaść na funkcjonariuszy - zdaniem obrony - kara się nie należy. - Przepraszam policjantów za zdarzenie ale nie wiedziałem, że to funkcjonariusze. Wyrok zapadnie w czwartek.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

Jego: mieszkanie, muzyka Estas Tonne, zasłonięte okna, trip 'leżący na kanapie'. Mój: nad wodą pod namiotem.

Na pomysł zażycia grzybków wpadłam niejako z desperacji. Byłam wtedy 25 - letnią alkoholiczką, i to na naprawdę strasznym poziomie (ok. 0,7 wódki dziennie). Ewidentnie zapijałam pewne traumatyczne wydarzenie z przeszłości. Próbowałam odstawić alkohol wielokrotnie, bezskutecznie. Gdy trafiłam na informacje, że psylocybina może mi pomóc chwyciłam się tej myśli jak tonący brzytwy. <SPOJLER - nie udało mi się rzucić picia dzięki psylocybinie. Za to niewyobrażalnie pomogło mikrodawkowanie Amanity Muscarii, na ten moment nie piję od ośmiu miesięcy.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Marihuana

150dxm, 50mg benzydaminy, 375msg 25c-NBOMe, 2mg clo, 10mg diazepamu, THC, alkohol.

10:00 - Połykam 1mg clonazepamu popijając energy-drinkiem

16:00 - 10mg diazepamu leci do mojego żołądka popity pluszem activ

19:00 - Połykam 500mg benzydaminy zawiniętej w chusteczkę. Czuje się wyluzowany, bezproblemowo, efekt działania benzodiazepin. Fajnie pisze mi się z ludźmi na gg, ircu, facebooku. W tle gra telewizor i dobranocka "tomek i przyjaciele"

  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Przyjazna atmosfera, trip spędzony w domu w klimatycznej wsi na odludziu, potem miasto(zakupy), dużo znajomych w tripie, nastawienie standardowe - ciesze się, że to mam.. Ogólnie dobre samopoczucie.

W dzień przyjścia zamówienia powiadomiłem o tym kolegów, z którymi miałem się owym cackiem podzielić jeden z nich postanowił skumać się i stestować w 2-3 osoby specyfik, reszta miała zostać na weekend. Wieści o tym rozeszły się jednak dalej i z 2-3 osób zrobiło się 5-7 (przyszli, poszli..). Opiszę w skrócie pozostałych badaczy którzy zostali do końca byli to: D,P,B,L i Ja.. D i P mieli podobne doświadczenia jak jak. Dla B i L jednak było to coś zupełnie nowego. Wszyscy z wyjąkiem L wypiliśmy po 1ml(10mg) substancji (L wypil 2 godziny pozniej), dopalone kilka rur... Czekamy na wstęp.

  • LSD-25

nazwa substancji - LSD


poziom doswiadczenia - lykalem juz kartony


dawka, metoda zazycia - caly karton doustnie


set & setting - to nie mialo tak do konca wygladac... ;-)