Sudafed i cirrus przerabiali na narkotyki. Wystarczyłoby dla prawie 90 tysięcy osób

Przez pół roku w ukrytej wytwórni pod Wrocławiem z popularnych lekarstw na przeziębienie - cirrus i sudafed wytwarzano metaamfetaminę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Marcin Rybak

Odsłony

2530

Przez pół roku w ukrytej wytwórni pod Wrocławiem z popularnych lekarstw na przeziębienie - cirrus i sudafed wytwarzano metaamfetaminę. Jak wyliczyła prokuratura, gdyby cała produkcja trafiła na rynek można byłoby jednorazowo "odurzyć" aż 89 545 osób. To tak, jakby mieszkaniec wrocławskiego osiedla Nowy Dwór dostał po pięć "działek" narkotyku. We wtorek skończył się proces w tej sprawie. Prokurator chce sześciu lat więzienia dla głównego oskarżonego - obywatela Czech Milana P.

Milan P. został zatrzymany w grudniu 2013 roku po akcji wrocławskich policjantów kryminalnych, wspieranych przez jednostkę antyterrorystyczną. Akcja zaczęła się w garażu domu w Dobroszowie Oleśnickim. Znaleziono tam profesjonalną linię do produkcji metaamfetaminy. Narkotyk wytwarzano z lekarstw: cirrus i sudafed. Jak dziś podejrzewa prokuratura, leki do "fabryki" w Dobroszowie dostarczał aptekarz z Chojnowa. Jest podejrzany i niedługo do sądu trafi akt oskarżenia w jego sprawie.

Tymczasem Milan P. i jego żona Michalina N. odpowiadają już przed wrocławskim Sądem Okręgowym. On jest aresztowany. Ona jest na wolności. Dla Michaliny N. prokurator chce trzech lat więzienia w zawieszeniu na sześć. Taki wniosek o karę to "nagroda" za postawę w śledztwie. Kobieta przyznała się i ujawniła wszystko co wie o produkcji narkotyku w wynajętym domu we wsi pod Oleśnicą.

Produkcja - wymagająca stosowania różnych chemicznych odczynników - prowadzona była częściowo w domu, a częściowo w pobliskim lesie. Tam produkt był gotowany na przenośnej gazowej kuchence. Zajmował się tym Milan P.,, a żona stała na czatach. Milan P. miałby - to wniosek prokuratury - zostać skazany na sześć lat więzienia i grzywnę.

Do wsi pod Oleśnicą czeska para przeprowadziła się z Poznania. W grudniu 2013 roku namierzyli ich tu wrocławscy policjanci kryminalni. W akcji zatrzymania wzięli udział funkcjonariusze oddziału antyterrorystycznego. Ale Milanowi P. udało się uciec. Gdy próbowano go zatrzymać, siedział akurat za kierownicą swojego auta w garażu. Zaczął uciekać, potrącił dwóch funkcjonariuszy i odjechał. Zauważono go niedługo później, gdy tankował paliwo na stacji w Prusicach. Na widok patrolu odjechał nie kończąc tankowania. Wyrwał przy tym dystrybutor.

Dlatego dziś - oprócz zarzutów dotyczących produkcji narkotyku - jest oskarżony również o czynną napaść na funkcjonariuszy. Do tego akurat zarzutu nie przyznaje się. Owszem - krytycznego dnia siedział w aucie w garażu. Zobaczył ubranych na ciemno zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn. Był przekonany, że to napad. Może i podeszli do drzwi auta - od strony kierowcy. Może krzyczeli: "policja". Ale szyba była zasunięta, silnik włączony, a w aucie grało radio - przekonuje.

- Żałuję tego co zrobiłem ale czasu nie cofnę - mówił Milan P. w ostatnim słowie przed sądem. - Proszę o łagodna karę - mówił. Karę - dodajmy - za narkotyki. Bo za napaść na funkcjonariuszy - zdaniem obrony - kara się nie należy. - Przepraszam policjantów za zdarzenie ale nie wiedziałem, że to funkcjonariusze. Wyrok zapadnie w czwartek.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Wszystko zaczęło się bardzo prosto; kolega - sąsiad, który wprowadził mnie w trawę, zapytał tym razem czy próbowałem kiedykolwiek grzybów. Moją pierwszą reakcją było pewne zaniepokojenie, spowodowane tym, że wiele nasłuchałem się głupot na temat grzybów (że złe, trujące itp.).

  • Klonazepam
  • Pierwszy raz

W miare dobry humor,popołudnie w domj

 

Wstęp

Na sam początek napisze że kontakt z benzo miałem nie raz,aczkolwiek kusiło spróbować tego sławnego klona,udało sie zdobyć,Nie spodziewałem sie fajerwerek

Ale do rzeczy

 

15:10 wrzucam pierwsze 0.5 i czekam na efekt

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie bardzo pozytywne, chęć odbicia się od codziennej rutyny. Mieszkanie puste do wieczora.

Mimo obecnie panującej pogody dzień był dość ładny, mama oświadczyła że wraz z siostrą jedzie do babci więc postanowiłem się nie nudzić i oddałem się pożądaniu.

Kiedy około godziny 13:30 w mieszkaniu zostałem tylko ja i mój mały piesek sięgnąłem do prawej kieszeni swojej kurtki, z której wyciągnąłem dwa opakowania Tussidexu.

  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>