Zbiorowe zatrucie dopalaczami w Zakładzie Karnym. 10 więźniów w szpitalu

W Zakładzie Karnym w Stargardzie Szczecińskim (woj. zachodniopomorskie) 10 więźniów zatruło się dopalaczami. Trzech osadzonych jest w ciężkim stanie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kontakt24

Odsłony

318

W Zakładzie Karnym w Stargardzie Szczecińskim (woj. zachodniopomorskie) 10 więźniów zatruło się dopalaczami. Trzech osadzonych jest w ciężkim stanie.

- Około godz. 9:40 dostaliśmy zgłoszenie, że w Zakładzie Karnym w Stargardzie Szczecińskim 10 osób prawdopodobnie zatruło się dopalaczami - poinformowała Elżbieta Sochanowska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Na terenie Zakładu Karnego w Stargardzie Szczecińskim pojawiło się pięć karetek i śmigłowiec LPR.

10 więźniów w szpitalach

- W związku z pogarszającym się stanem zdrowia więźniów, zdecydowaliśmy się wezwać karetkę pogotowia. Jeszcze około godziny 8.30 mieliśmy z nimi normalny kontakt, natomiast już godzinę później jeden z nich był nieprzytomny - tłumaczy kpt. Patryk Pruński, rzecznik zakładu karnego.

- Nie mamy potwierdzenia, czy było to zatrucie lekami lub innymi środkami. Trwa kontrola pomieszczeń więziennych, przesłuchujemy osadzonych - dodaje.

Łącznie do szpitali trafiło 10 więźniów z objawami zatrucia. Jak dowiedział się portal tvn24.pl, trzech osadzonych jest w poważnym stanie, pozostali nie mają ostrych objawów zatrucia, ale i tak zostali hospitalizowani.

Jeden z więźniów został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie.

- Pacjent jest zaintubowany, jest w ciężkim stanie. Teraz jest diagnozowany, ale na wyniki trzeba poczekać - mówi Joanna Woźnicka, rzeczniczka Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie.

Trwa sprawdzanie oddziałów

- Na terenie Zakładu Karnego w Stargardzie Szczecińskim doszło do zbiorowego zatrucia - potwierdza mjr Edyta Gulbinowicz, rzeczniczka prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Szczecinie. Jak dodała, na terenie Zakładu Karnego trwa sprawdzanie oddziałów oraz kontrola pozostałych osadzonych.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne


to bylo moje pierwsze starcie z opiatami (wczesniej jedynie zdazalo mi sie

lechtac receptory opioidowe Tramalem). do wydobytego z glebi kuchennej szafy

garnka wsypalem 0,5 kg maku, ktory dzien wczesniej zakupilem w Biedronce

(Mak "Bakaliowy", kl. I, op. 250g, cena: jedynie 1,69 zl/szt.). zalalem go

wrzatkiem (ok. 500ml) i wycisnalem don jedna cytryne sredniej wielkosci

(teoretycznie powinno sie do tego celu uzywac 3-4 cytryn, ale niestety na

  • Dekstrometorfan
  • Inhalanty
  • Miks

Pozytywne,mój pokój,rodzice w pokoju za ścianą.

Witam wiem, że jest aż od groma tripów z dxm. Lecz nie ma chyba żadnego z mieszanki dxm i butanu, która jest warta uwagi!

 

Trip raport jest rzecz jasna pisany następnego dnia.

T+00:00(22:30)

Laduję 50 tabletek w około pół godziny po kolejnych 20 min kolejne 10.

 

T+01:00 

Dopiero teraz odczuwam działanie dxm na około 50-60 % peaku. Po zamknięciu oczu lekki efekt wirowania lecz jeszcze żadnych CEV-ów.

T+02:00 (peak)

  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.

 

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)

S&S Miejsce: Dom, Praca, Miasto Substancja: Alkohol, Marihuana, Amfetamina, Mefedron, Viagra, Kokaina, MDMA, LSD, Oksykodon, Klonozepam Nastawienie: Depresja z licznymi powikłaniami psychicznymi

 

 

Otwieram swoje ciężkie oczy i zerkam na neonowy wyświetlacz mojego budzika.

5:43.

Cholera - myślę sobie i na spokojnie wygrzebuję się z legowiska. Nawet nie próbuję się oszukiwać że uda mi się zdążyć na poranną odprawę.

- Kurwa mać - mruczę do siebie -który to już raz w tym miesiącu ? Piąty ? Szósty ?

Nie jestem w stanie sobie przypomnieć jak wyglądał wczorajszy dzień a co dopiero to.