Niemcy: Zmienia się podejście do marihuany

Inicjatywy ponadpartyjne ws. nowego obchodzenia się z marihuaną, demonstracje na rzecz jej zalegalizowania, wezwanie do tego na zjeździe FDP – w niemieckiej polityce narkotykowej coś się dzieje, uważa Matthias von Hein.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.dw.de
Matthias von Hein

Komentarz [H]yperreala: 
Refleks rzecz cenna.

Odsłony

335

Inicjatywy ponadpartyjne ws. nowego obchodzenia się z marihuaną, demonstracje na rzecz jej zalegalizowania, wezwanie do tego na zjeździe FDP – w niemieckiej polityce narkotykowej coś się dzieje, uważa Matthias von Hein.

Fachowcy są zgodni już od dawna: „wojna z narkotykami” jest przegrana. Takiego zdania są eksperci ds. narkomanii, policja, lekarze, prawnicy, którzy domagają się depenalizacji spożywania haszyszu i marihuany. Ponad połowa niemieckich profesorów w zakresie prawa karnego uważa wręcz, że obecna polityka prohibicji wobec miękkich narkotyków jest niezgodna z konstytucją. Ale polityka to rozgryzanie twardych orzechów. A polityka narkotykowa jest orzechem szczególnie twardym, wzmocnionym dogmatami i zasadami moralnymi, odpornym na przeświadczenia naukowców.

Mimo to mnożą się sygnały wskazujące, że także w polityce zmienia się sposób myślenia: odnajdująca się na nowo FDP na swoim zjeździe w Berlinie większością głosów opowiedziała się za legalizacją trawki – pod warunkiem obwarowania jej stosownymi przepisami. Zaledwie kilka dni wcześniej poruszenie wywołała wspólna inicjatywa dwóch posłów do Bundestagu – głównie dlatego, że jeden z nich wywodzi się z obozu rządowego: poseł CDU Joachim Pfeiffer i poseł Zielonych Dieter Janacek opublikowali wspólne stanowisko z programowym tytułem „Tylko regulowany rynek marihuany może skutecznie zwalczać przestępczość zorganizowaną”.

Dlaczego bezkarne pozostaje uzależnienie od alkoholu?

Jak na ironię, stanowisko posłów zostało opublikowane w dniu, kiedy ukazał się raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dotyczący nadużywania alkoholu. OECD ostrzegł przed ryzykiem upijania się do nieprzytomności, zwłaszcza przez młodzież. Jak stwierdzono w raporcie: „Polityczne środki zaradcze mogłyby uratować w Niemczech ponad 44 tys. istnień ludzkich”. Na całym świecie, podaje OECD, na liście przyczyn powodujących śmierć lub upośledzenie, alkohol zajmuje piąte miejsce.

Pełnomocniczka rządu ds. polityki narkotykowej Marlene Mortler natychmiast ogłosiła, że stanowisko Joachima Pfeiffera reprezentuje jego osobiste poglądy. Stwierdziła ponadto, że wystarczająco dużo problemów przysparza już alkohol i palenie tytoniu. Kolejny, legalny narkotyk nie jest potrzebny.

Haczyk w całej tej sprawie: zakaz spożywania marihuany czy haszyszu nie sprawi, że nagle znikną. Narkotyk ten dawno już dotarł do naszej kultury i się w niej zagnieździł. Tylko w grupie ludności w Niemczech między 20 a 25 rokiem życia blisko połowa co najmniej raz spróbowała miękkich narkotyków. Liczbę osób w Niemczech regularnie konsumujących trawkę szacuje się na trzy do siedmiu milionów. Trudno już dziś wyjaśnić, dlaczego jedną nogą są za kratkami. Większość z nich, to przestrzegający prawa, płacący podatki obywatele. Sięgając od czasu do czasu po narkotyk, zdecydowana większość z nich nie podpada w tłumie akceptowanego społecznie, masowego spożywania narkotyków takich jak piwo, wino czy wódka.

Legalne czy nielegalne – narkotyki są niebezpieczne

By nie było wątpliwości - marihuana lub haszysz w żadnym wypadku nie są niegroźne. Żaden narkotyk nie jest nieszkodliwy. Ale jeżeli prowadzona przez dziesięciolecia polityka zakazu nie zmniejszyła ani popytu, ani podaży, trzeba szukać nowych rozwiązań. Może być nim jedno: zminimalizowanie szkód. Poprzez ścisłą reglamentację, rzetelną pracę uświadamiającą, stawianie do dyspozycji koniecznych środków dla złagodzenia ewentualnych negatywnych skutków socjalnych. Pieniądze na te cele mogłyby pochodzić z opodatkowania konsumpcji miękkich narkotyków – tak, jak zaproponowali to posłowie Pfeiffer i Janacek. Do tej pory obrotami z handlu nielegalnymi narkotykami tuczy się tylko przestępczość zorganizowana.

Złą drogą jest próba rozwiązania zdrowotno-politycznego problemu za pomocą prawa karnego. Na całym świecie zaczyna się to dostrzegać coraz wyraźniej. Pokazują to także inicjatywy na rzecz zalegalizowania marihuany podejmowane w USA czy w Paragwaju. Wizji społeczeństwa wolnego od narkotyków nie da się przeforsować nawet za więziennymi murami. W wolnym społeczeństwie jest nierealna w jeszcze większym stopniu.

Matthias von Hein / tł. Elżbieta Stasik

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Autor: Mr. blonde

Wiek: 19 lat

S&S: ulice miasta, w którym mieszkam, park, okolice

Substancja: 170ug LSD, kolega G 115ug

Doświadczenie: grzyby(P. semilanceata i P. cubensis), DOC, bromo-dragonfly, LSA, szałwia divinorum, marihuana, haszysz, MDMA, MDPV, amfetamina, metamfetamina, efedryna, pseudoefedryna, metkatynon, kodeina, tramadol, benzydamina, dxm, nikotyna, alkohol, kofeina

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobry, spotkanie ze znajomym z myślą o fajnym wieczorze.

Jest to mój pierwszy TR więc jak będą jakieś błędy proszę o info :D

A więc tak, był to grudniowy wieczór. Czekałem na znajomego(w raporcie opisany literą A) aż przyjedzie pociągiem, w planach mieliśmy zapalić buszka, posłuchać muzyki i pograć w jakieś gierki, jednak znajomy przywiózł niespodziankę :D

 

T +0

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Jestem po udanym, po sylwestrowym seksie z moją kobietą życia, którą odprowadziłem do domu po dwudniowej imprezie.

Z góry przepraszam gdyby mój język był zbyt zawiły, bo jeszcze ze mnie schodzi i nie myślę zbytnio normalnie :P. Piszę to teraz specjalnie po to, by zrozumieć i zilustrować działanie ludzkiego mózgu, aby w przyszłości wykorzystać tą wiedzę w psychologii, tworząc własną metodę leczenia.

 

Fruwając między neuronami w moim mózgu kminie sobie od czego zacząć, hmm...

Opowiem w skrócie coś o sobie:

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Własny dom, późne lato, godzina ~17:00, ciepło, ale nie gorąco. W głowie mętlik, plus ciekawość i lekki strach przed nieznanym.

Dawno to było, wyciągam wspomnienia z archiwum, więc mam nadzieję, że ząb czasu ich za bardzo nie nadgryzł. Właśnie teraz, w sierpniu, przypada czwarta rocznica naszej znajomości. Powiedzieć, że jest niezwykle owocna, to jak nic nie powiedzieć, ale o tym możecie się przekonać sprawdzając moje poprzednie TR.