Ósmego dnia stworzył Posłów...

Polacy nie gęsi, swoje definicje mają - oto mocą nadanej im władzy pomazańcy ludu zadecydowali, że od dziś marihuaną nazywać będziemy każdą nadziemną cześć konopi indyjskich.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

maciejkowalski.natemat.pl
Maciej Kowalski

Komentarz [H]yperreala: 
I tym sposobem stało się (na terenie RP) prawdą, że marihuaną można zabić. Bo przecież łodygę w oko wbić nietrudno.

Odsłony

455

Sejm RP zadecydował dziś, że uznawana na całym świecie definicja marihuany przestanie obowiązywać w kraju nad Wisłą.

Polacy nie gęsi, swoje definicje mają - oto mocą nadanej im władzy pomazańcy ludu zadecydowali, że od dziś marihuaną nazywać będziemy każdą nadziemną cześć konopi indyjskich.

O założeniach tej ustawy pisałem już wcześniej ("Nowelizacja ustawy o promocji narkomanii") - po kilkumiesięcznych pracach na komisjach niewiele się zmieniło. Treść haniebnego druku 3107 można pobrać tutaj. 


Daję głowę, że poza garstką najbardziej zainteresowanych, żaden z posłów, nawet zasiadających w komisji zdrowia, nie przeczytało projektu. Wczorajsze wypowiedzi posła Chmielowskiego z SLD na temat kanarków są tego dobitnym przykładem. Jeszcze większym chamstwem była postawa przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia na posiedzeniu komisji przed dwoma dniami. Na pytanie o postanowienie sygnalizacyjne TK w sprawie medycznej marihuany stwierdził, że przecież nie ma problemu, że 9 dzieci leczy się, więc o co całe zamieszanie. Na koniec w swojej bucie dodał, że to właściwie nie jest postanowienie wiążące, tylko sygnalizacyjne, więc można mu nagwizdać. 

Dzisiaj w czasie trzeciego czytania projektu głos zabrał Michał Kabaciński z Twojego Ruchu, który zwrócił uwagę na to, że ustawa jest bublem i wprowadza nieznane nigdzie na świecie, szkodliwe dla obywateli definicje. Przywołał też do głosu Ministra Zdrowia z prośbą o odpowiedź, kiedy wreszcie doczekamy się jakiegoś stanowiska w sprawie postanowienia TK. Co ciekawe, zapis z transmisji

(http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=EBF75AB99B703608C1257E2... około 9:31)

pokazuje, jak Minister Arłukowicz nieśmiało podnosi rączkę, jakby zgłaszał chęć udzielenia odpowiedzi. Chwała mu za to. Niestety żelazny Radek ze swojego wszechwładnego fotela nie chciał dostrzec tego gestu i przystąpił niezwłocznie do głosowania, nie dając Ministrowi możliwości zabrania głosu.

265 posłów PO-PSL-SLD zagłosowało za przyjęciem ustawy - to dzięki nim od 1 czerwca 2015r. zielem konopi będziemy określać "każdą naziemną część rośliny konopi (pojedynczą lub w mieszaninie), z wyłączeniem nasion, zawierającą powyżej 0,20% sumy THC". Głosów przeciw było 7 (pięciu obecnych i byłych posłów Palikota, Wipler i jeden z PiS, pewnie przez pomyłkę), wstrzymujących sie 161 (reszta partii Palikota i cały PiS, który nie mógł się zdobyć na głosowanie tak jak PO).

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Jestem pozytywnie nastawiona na tripa, jedyne co mnie zaskoczyło pod koniec to mało czasu, nie spodziewałam się, że będzie to trwało aż tak długo, musiałam szybko wytrzeźwieć

Substancja: DXM (Tussidex - 15 kapsułek po 30mg)

Doświadczenie: THC, alkohol, DXM, 4-Ho-Mipt

Wzrost, waga: 168cm, 60 kg

Dawkowanie: najpierw 10 kapsułek, potem dorzucone 5, w sumie 450 mg, 7,5mg/kg masy ciała

S&S: chłopak od rana w pracy, wraca wieczorem, cały dzień w domu z matką i siostrą. Czuję się dobrze i jestem pozytywnie nastawiona na tripa.

  • Diazepam


Miałam nie pisać tego trip - raportu, gdyż wydawało mi się na

początku, że to co zażyłam dziś nie daje żadnego pozytywnego

efektu. Ale jednak się pomyliłam... . Wystarczyło tlyko trochę

poczekać na pierwsze efekty.



Z reguły jestem przeciwna mieszaniu wszelakich substancji

psychoaktywnych, no ale czasem można spróbować czegoś nowego,

prawda?


  • Dekstrometorfan


Nazwa substancji : Dextrometorfani hydro-bromidum :P (Acodin-tabsy)


Doswiadczenie : Maria , Haszyk , DXM , Feta , Salvia Divinorum , Aviomarin , oraz wszelkie alkohole . . . Czyli w miare



doswiadczony :)


Dawka : 450mg DXM, doustnie


"set & setting" : Drugi raz 450mg, lekka obawa po pierwszej dosyc mocnej jezdzie. Pusty zaladek. Dom i reszta miasta . . .


Efekty : Dżizys... MASAKRA

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.

[ poprawiono literówki ]

To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.