Amfa w Działdowie

Policjanci z Działdowa zatrzymali mężczyznę, który miał amfetaminę.

louis

Kategorie

Źródło

Zespół Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie

Odsłony

2277
Policjanci z Działdowa zatrzymali mężczyznę, który miał amfetaminę. Policjanci będą wyjaśniali czy 24-latek zamierzał ją sprzedawać innym. Wczoraj około godz. 20.50 policjanci ogniwa patrolowo – interwencyjnego pełniąc służbę na terenie Działdowa skontrolowali teren boiska szkolnego jednej ze szkół średnich. Zastali tam trzech mężczyzn, którzy na widok policjantów zaczęli podejrzanie się zachowywać. Mężczyźni ci byli dobrze znani policjantom, gdyż w przeszłości byli już karani za różnego rodzaju przestępstwa. Policjanci skontrolowali ich. U jednego z mężczyzn w kieszeni spodni znaleźli dwa woreczki foliowe z zawartością białego proszku. Ponadto w kieszeni bluzy znaleźli worek foliowy z dużą zawartością białego proszku. Przeprowadzony test potwierdził, iż ujawniony proszek to amfetamina. Łączna masa zatrzymanej amfetaminy to prawie 28 gramy. Posiadacz narkotyków 24-letni Grzegorz W. mieszkaniec Działdowa został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Policjanci będą wyjaśniali skąd miał narkotyki oraz czy zamierzał je sprzedać innym osobom.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

aras (niezweryfikowany)

A już myślałem że miał przy sobie 0.01 g białego
Anonim (niezweryfikowany)

he kazdy uzalezniony od jakich kolwiek uzywek jest zapobiegawczy!!!!tak jak od papierosów których nie kupuje sie po jednej paczce!od alkocholu kawy czy seksu prosty przykład tak samo jest z proszkiem!! nikt nie postepuje zgodnie z prawem tak jak policja stosuje nie dozwolone kary wobec zatrzymanych!!np porazenie pradem osoby zatrzymanej czy bicie takie by nie zostawiono sladów!!policja tylko to potrafi!!!
JURO NDZ (niezweryfikowany)

Hmmm! Ktos tu chyba kłamie bo akurat jestem z Dz-wa i dokładnie wczoraj widziałem sie z tym kolesiem ,bo bardzo dobrze go znam! a podobno siedzi w areszcie hehe! widac panowie z komendy lubią wszystko wywyższać! PL&E
Narkomak (niezweryfikowany)

Pozdrawiam milosnikow bialego uderzenia. Jazada na maxa. Wiechu jestemy z Toba. Kazdy wie, ze masz problemy z uzaleznieniem i to byl proch dla Ciebie a nie na handel :). Pozdro NDZ .
Anonim (niezweryfikowany)

Ja teraz tez ponoc siedze, w gazetach pisali :(
kubster (niezweryfikowany)

"ogniwa patrolowo-interwencyjne" kurwa to tak jakbym nazwał się ogniwem szkolno-podwórkowym.........
Zajawki z NeuroGroove
  • Haloperidol


doswiadczenie:morfina, tramadol,Dxm,Mj,tussipect,Grzyby,extasy,fu,bielun i wiele innych syfow!!


  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe

Niby wszystko ok, ale jednak nie. Wĺasny dom, noc - mój standard.

Od samego początku coś było nie tak. Czy to przez suplementację grzybami pokroju soplówki? A może za dużo gou teng? Mniejsza o to, szczególnie teraz, po fakcie.

 

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie psychiczne: bardzo pozytywne, już wcześniej miałam na to ochotę. Otoczenie: prawie cały czas w ruchu, także ciężko cokolwiek tu sprecyzować. Okoliczności: nagła możliwość kupna narkotyku. Stan psychiczny: trochę rozstrojony przez ostatnie negatywne doznania z marihuaną. Nastrój: lekkie napięcie, czy aby na pewno wszystko będzie działo się dobrze. Myśli i oczekiwania: oby tylko towarzyszka nie wyleciała z żadną złośliwością, bo jest do nich skłonna.

„Chwile, które opiszę nie posiadały żadnych odczuć na kształt strachu, on choć

obok obrazowany w innych osobach, ich słowach nie mógł przejść do mojej duszy.”

Nie bez powodu taki tytuł nadaję memu trip raportowi, chcę by już w pierwszych słowach

zwrócono  uwagę na głównie zapamiętaną we mnie wtedy nadzwyczajność.

 

Żadna czysta wyobraźnia nie jest w stanie pojąć, wyimaginować sobie tego tak,

by zrozumieć tę formę błogostanu, która wywołana jest właśnie narkotykami.

 

  • Grzyby halucynogenne

Wczesniej nigdy nie mialem zamiaru jeść grzybków, choć doświadczenie z innymi Dragami mam spore bo na koncie oprócz MJ, amfetaminy, XTC, znalazły się także papierki (LSD), a przeciez to także mocne psychodeliki, a raczej najmocniejsze. Grzybków poprostu bałem się zjeść, że trafią mi sie jakieś trujące......ale do rzeczy jak już się trafiły to jeszcze w dodatku na uczelni załatwiła mi koleżanka od swojego kumpla bo akurat przywiózł świerze z południa Polski. Były świerze więc zakupiłem od niego dwie porcje (dla mnie i dla kolegi). Było ich po około 30 sztuk na głowę.