Złapali cię z marihuaną? Masz tylko 10 proc. szans, że prokurator umorzy twoją sprawę

Zmiany w ustawie narkotykowej miały spowodować, że w przypadku nieznacznej ilości narkotyków prokurator odstąpi od postępowania już w momencie zatrzymania. Niestety zdarza się to jedynie w 10 proc. przypadków. - Dzisiejsze prawo jest barbarzyńskie - kwituje przewodnicząca Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej.

Zmiany w ustawie narkotykowej miały spowodować, że w przypadku nieznacznej ilości narkotyków prokurator odstąpi od postępowania już w momencie zatrzymania. Niestety zdarza się to jedynie w 10 proc. przypadków. - Dzisiejsze prawo jest barbarzyńskie - kwituje przewodnicząca Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej.

Przeciwko Rafałowi toczy się postępowanie za posiadanie niespełna pół grama marihuany. Palił z kolegami na osiedlu. - Trafiliśmy na 48 godzin do policyjnej izby zatrzymań. Dla tych, co nigdy nie mieli konfliktów z prawem, to było traumatyczne przeżycie - opowiada. W jego sprawie przeszukano cztery mieszkania. Akta liczą już blisko 150 stron. Gdy jego rodzice otworzyli drzwi policjantom, byli w szoku. - Myśleli, że pójdę do więzienia - dodaje. Od jego zatrzymania minął rok, jednak doskonale pamięta, jak się czuł na izbie. - Jak przestępca, kryminalista - tłumaczy.

Joint na ławce w parku

Podobna historia spotkała Michała. Palił jointa ze znajomymi na ławce w parku. Obok siedziało dwóch mężczyzn, którzy pili piwo. Gdy skończyli, podeszli do nich, wyciągnęli policyjne odznaki i kazali im położyć się na ziemi. Po przeszukaniu okazało się, że wszyscy mieli przy sobie trawkę.

Skręt w paczce z papierosami

Kuba może mówić o sporym pechu. Wracał późnym wieczorem od dziewczyny. W paczce z papierosami miał skręta. Zatrzymał go patrol policji. Taka rutynowa kontrola. - Pytali: a skąd pan wraca, co robię, gdzie mieszkam. Poprosili mnie o pokazanie dokumentów i wyjęcie wszystkiego z kieszeni. Wtedy lekko spanikowałem, co pewnie zauważyli. Sprawdzili więc wszystko bardzo dokładnie. No i znaleźli. Zamiast do domu, trafiłem na komisariat - opowiada.

Wcześniej nigdy nie był karany. - Ludzie, którzy upijają się na umór, mogą co najwyżej trafić na wytrzeźwiałkę. A ja przez tego małego skręta, którego nawet nie paliłem, będę miał nababrane w papierach - żali się.

Wobec każdego z trójki bohaterów historii toczy się postępowanie sądowe za posiadanie marihuany.

"Dzisiejsze prawo jest barbarzyńskie"

Dane Ministerstwa Sprawiedliwości z pierwszego półrocza 2012 r.: na podstawie art. 62a umorzono łącznie ponad półtora tysiąca spraw. Prokuratorzy zrobili to w blisko 1,1 tys. przypadków, a kolejne 419 spraw umorzyły sądy, do których śledczy skierowali akty oskarżenia. Odstąpili od ścigania w przypadku 10-15 proc. spraw. Żeby to zrobić, muszą być spełnione trzy przesłanki: niecelowość ukarania osoby (ponieważ wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne), nieznaczna ilość posiadanych narkotyków i to, że były przeznaczone na użytek własny.

Agnieszka Sieniawska, przewodnicząca Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej, tylko w tym roku pomagała w blisko 300 sprawach związanych z zatrzymaniem osób, które miały przy sobie małe ilości nielegalnych substancji psychoaktywnych. - Ustawa jest nieskuteczna. Liczba osób zatrzymywanych z małą ilością narkotyków jest o wiele większa niż tych, które mogłyby nimi handlować. Czas na kolejny krok, czyli ustalenie wartości granicznych narkotyków, które uzupełniałaby definicję nieznacznej ilości. Dzisiejsze prawo jest barbarzyńskie. Ja sama dostaję około 10 maili tygodniowo o treści: "Zostałem zatrzymany z małą ilością marihuany". Bierzmy przykład z innych krajów, gdzie te graniczne wartości istnieją - apeluje.

Sprawy są najczęściej umarzane dopiero w sądzie

Tłumaczy, że Art. 62a miał skrócić procedurę, żeby była ona tańsza i efektywniejsza. - Choć artykuł ten jest stosowany przez prokuratorów, to uważam, że nadal zbyt rzadko i de facto do umorzenia sprawy nie dochodzi na najwcześniejszym etapie, czyli już w momencie zatrzymania. Osoba przechodzi wszystkie związane z nią represje i trafia do izby zatrzymań. Dodatkowo wykonywane jest bardzo kosztowne badanie fizyko-chemiczne substancji, by zbadać, czy mamy do czynienia z substancją zakazaną. Najczęściej sprawa zostaje umorzona dopiero w sądzie, czyli nadal generuje olbrzymie koszty - wyjaśnia.

I zauważa, że dochodzi do większej liczby umorzeń warunkowych, które zupełnie nie są związane z Art. 62a. - Sędzia decyduje się umorzyć postępowanie na okres próby, aby sprawdzić, czy osoba nie popełni w tym czasie jeszcze raz tego samego przestępstwa - tłumaczy Sieniawska.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

kowal (niezweryfikowany)

<p>Znam przypadek, żę znaleziono podczas przeszukania gościa na ulicy, woreczek, w którym trzy lata wstecz był gram amfetaminy i za ten pusty, gramowy worek gość pół roku siedział na śledczaku. Paranoja.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Nazwa substancji : Dextrometorfani hydro-bromidum :P (Acodin-tabsy)


Doswiadczenie : Maria , Haszyk , DXM , Feta , Salvia Divinorum , Aviomarin , oraz wszelkie alkohole . . . Czyli w miare



doswiadczony :)


Dawka : 450mg DXM, doustnie


"set & setting" : Drugi raz 450mg, lekka obawa po pierwszej dosyc mocnej jezdzie. Pusty zaladek. Dom i reszta miasta . . .


Efekty : Dżizys... MASAKRA

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

Świeżo po pracy na 2 zmianie, dobrze nastawiony na substancję i cały wieczór u znajomych

Cześć!

Jestem tutaj nowy i od razu wlecę z grubej rury hahah.

Opis tripa będzie dosyć krótki, bardziej chodzi mi o odpowiedź z waszej strony na jego końcu. :)

Kilka tygodni temu pierwszy raz zażyłem ectasy początkowo pigułkę 120mg i po jakiś 40minutach drugą, taką samą, faza była na maxa przyjemna, pierwszy raz miałem taki "zastrzyk" serotoniny no i nie miałem żadnych efektów ubocznych, tylko delikatnie latała mi szczęka(mam 20lat, ponad 180cm wzrostu i około 75kg) (wcześniej miałem do czynienia tylko z thc i grzybami)

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

  • Inne

Bezgraniczna ciemnosc, cisza wkolo

Nic, tylko czern! Beznadziejna
sytuacja, strach, lek. Wokol czuc
zapach bezsilnosci, smak katastrofy.
Nicosc!
Ciemnosci otaczaja moje cialo. Widze
jedynie czern. Sam nie wiem czy mam
jekies cialo poniewaz nie czuje go, nie
widze go.
Slysze wiatr w oddali, lecz nie czuje go.
Jedynym moim pragnieniem jest czuc.
Gdzie jestem? Czyzbym umarl?
Czyzby ta bezsilnosc
mialaby towarzyszyc mi do konca? Do
konca czego? Mnie? Swiata? A moze
swiat juz sie skonczyl?