Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.
23.04.2013
Wrocławscy policjanci zastali 75-letnią panią Alinę w trakcie porcjowania marihuany. Do jej domu na wrocławskim Śródmieściu weszli, bo mieli informację, że jej wnuk może nielegalnie posiadać broń.
Wrocławscy policjanci zastali 75-letnią panią Alinę w trakcie porcjowania marihuany. Do jej domu na wrocławskim Śródmieściu weszli, bo mieli informację, że jej wnuk może nielegalnie posiadać broń.
Działo się to w sierpniu ubiegłego roku. Teraz prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Policjanci wkroczyli do mieszkania w poszukiwaniu nielegalnej broni. Pani Alicja właśnie porcjowała ziele konopi. Ważyła, segregowała i wkładała do foliowych woreczków. W lodówce w mieszkaniu kobiety znaleziono ponad 6 gram amfetaminy.
Zdaniem prokuratury z marihuany, porcjowanej przez 75-latkę, miało powstać ponad 500 porcji narkotyku, a ze schowanej w lodówce amfetaminy 51 porcji.
Jej wnuczek Paweł nielegalną broń w istocie miał. W jego pokoju znaleziono dwa pistolety gazowe, dziewięć nabojów i niewielkie ilości prochu strzelniczego. Miał również pieczątkę przeglądu technicznego pojazdu. Zdaniem prokuratury przygotowywał się do podrobienia dowodu rejestracyjnego swojego motocykla.
Babcia została oskarżona o nielegalne posiadanie narkotyków, a wnuk o nielegalne posiadanie broni, nabojów oraz przygotowanie do podrobienia dokumentu.
Kobiecie - podaje oficjalny komunikat wrocławskiej Prokuratury Okręgowej - grozi do 10 lat więzienia. Pani Alicja i jej wnuczek przyznali się do postawionych im zarzutów.
Ekscytacja możliwością odbycia swojego drugiego tripa, tym razem na zewnątrz, w pełnej krasie uroków wiosny. Nadzieja na kolejne mistyczne doświadczenia i to, że psychodelik coś mi pokaże. Pragnienie przesłuchania niektórych albumów psytransowych w czwartym wymiarze. Akurat wtedy miałam kilka dni wolnych z powodu matur. Trip planowałam już jakiś czas wstecz. Nastrój podwyższony. Byłam sama, dopiero pod koniec poszłam do koleżanki. Miejsca, w których przebywałam, wymieniłam w samym raporcie, aczkolwiek nadmienię, że przez większość czasu przebywałam blisko natury, w miejscach takich jak las, pola, pobliże strumienia.
Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.
23.04.2013
Set & Setting: Wieczór, dobre nastawienie. Najpierw impreza u kumpla, potem przez chwile dwór, na koniec własne łóżko.
Dawkowanie: Mniej więcej 3 x 33,(3)mg "Dipropyltryptamine" wciągane do nosa, średnio co 1-1.5h od pierwszego zarzucenia (gdy schodził peak).
Wiek i doświadczenie: 21 lat, z psychodelików to: Alkohol, MJ, Gałka, DXM, Benzydamina, 2C-E, jakieś piperazyny/dopalacze i teraz DPT.
Komentarze