Policjanci z Wałbrzycha przechwycili ponad 11 kilogramów tytoniu

Policjanci z Wałbrzycha przechwycili ponad 11 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy.

lotos

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Wroclaw

Odsłony

2667

Policjanci z Wałbrzycha przechwycili ponad 11 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Znaleźli go podczas przeszukania mieszkania 33-letniego mężczyzny i 27-letniej kobiety. Skarb państwa poniósł straty na kwotę prawie 11 tys. zł - tyle wynosi nieopłacony podatek akcyzowy.

31 stycznia br. kryminalni z Komisariatu II Policji w Wałbrzychu zatrzymali 33-letniego mężczyznę i 27-letnią kobietę, podejrzanych o nielegalny handel tytoniem. Przeszukanie przeprowadzone w mieszkaniu obojga potwierdziły wcześniejsze ustalenia operacyjne. Policjanci znaleźli tam ponad 11 kg tytoniu bez znaków skarbowych akcyzy. Zabezpieczyli go funkcjonariusze Urzędu Celnego. "Przedsiębiorcza para" odpowie za uszczuplenie podatku akcyzowego o 11 tys. zł. O wysokości kary zadecyduje wynik postępowania karnoskarbowego.  

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Drobnostka, ale ile wynoszą straty z racji nieopodatkowania wszystkich innych narkotyków?</p>
Aniolkurwa (niezweryfikowany)

<p>Po raz kolejny swiat zostal uratowany od zaglady...</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Od razu poczułem, ze poziom bezpieczeństwa wzrósł! Chwała Wszystkim Dobrym Policjantom!</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Za pierwszym razem dobre zaś pewna rzecz wprowadziła mnie w gorszą relacje Za drugim razem ataki paniki przez 20 minut wprowadziły mnie w bardzo zły stan Za trzecim najlepsze jakie mogłem mieć, jestem zadowolony z takiego chociaż efektu jaki był

Witam 

Od razu przed rozpoczęciem czytania powiem, iż ecstasy które brałem za drugim i trzecim razem były od najlepszego możliwego źródła polecanego przez każdą osobę której się spytałem o ten towar. Zaś za pierwszym od znajomego, który sam również brał tą samą pigułę pierwszy raz w życiu 3 miesiące przede mną.

Jeżeli nie da rady nic ustalić, dlaczego taka sytuacja wystąpiła. To mam nadzieje, że chociaż dostanę jakąś poradę a propos przyjmowania właśnie tych związków organicznych, które są podane w wątku.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Miałem całkiem udany dzień. Mieszkam z bratem i jednym koleżką, który bardzo lubi maryśkę. Ten drugi namówił mnie, żeby spróbował nowego sortu ganji, którego niedawno kupił. Myślałem, żeby tego nie robić, bo zażyłem już karmelka, ale potem powiedziałem sobie, że raz się żyje. Całe zdarzenie miało miejsce wieczorem, w naszym mieszkaniu. Puściliśmy muzykę, która z początku była przyjemna, ale później to się zmieniło. Tripowałem z bratem i jego koleżką. Byłem zrelaksowany i nic za bardzo mnie nie dręczyło.

Ten dzień uchodził do przeszłości, więc pomyślałem, że zarzucę sobie karmelka z THC i posłucham sobie ulubionych nutek, które zaprawią mnie do pięknych wizji sennych. Nagle do mieszkania wpada koleżka i rozmawia z moim bratem o tym, że trzeba dziś spróbować tego Green Cracku, który został zakupiony jakiś czas temu, ale w sumie to nie tak dawno temu. Wbija do mojego pokoju i pyta sie czy będę z nimi jarał. Ja nieco zaskoczony i podjarany, mówię że jeszcze jak, jak najbardziej.