Na wstępie napiszę tylko, że pierwotnie nie chciałem pisać z tego TRu. Jednak z perspektywy czasu uznałem, że jest to dość wartościowe przeżycie i powinienem podzielić się nim z innymi, jednak po dwóch miesiącach, nie pamiętam już wszystkiego tak dobrze jak zaraz po przeżyciu, stąd TR nie będzie tak barwny i dokładny jak te pisane zaraz po czy też w trakcie.
Jak już napisałem, S&S przyjazny, towarzystwo doborowe, człowiek zmęczony, nie myśli już o niczym innym niż tylko o zimnym browarze i typowym MJ-owym posmaku w ryjku.


Komentarze
celebryci ktorzy umieraja z przedawkowania sprawiaja ze narkotyki sa bardziej glam wiec raczej przyciagaja czesc ludzi
Prawdziwe i bolesne.
Choćby nawet ze względów zainteresowania sub. odurzającymi. Więcej dzieciaków chwyta się za narkotyki.
A później te je*ane delegalizacje, recepty....................
Niedługo to nawet "Ronsona" zabronią....
"Niedługo to nawet "Ronsona" zabronią...."
I dobrze, niech go delegalizują.
Nie beda kirac dzieciaki przybajmniej gówna zeby sie nacpac
Przecież Amy zaćpała się legalnym narkotykiem... http://news.yahoo.com/coroner-amy-winehouse-died-too-much-alcohol-123334...,
Tym warto by się zainteresować...
http://www.bbc.co.uk/news/uk-11660210
Amy zaćpała się nie tylko alkoholem, ale też alprazolamem, czy 2 legalne substancje !
I co z tego? To dragi doprowadziły ja do sytuacji w której musiała ratoweac się legalnymi prochami. Których z alkoholem łaczyć nie wolno.