W laboratorium kryminalistycznym KWP w Poznaniu fałszowano opinie dotyczące badania marihuany

Fałszerstwa w laboratorium KWP. Jeden policjant skazany. Będą następni?

redakcja

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski
Łukasz Cieśla

Odsłony

4147
Fałszerstwa w laboratorium KWP. Jeden policjant skazany. Będą następni?

W laboratorium kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu w przeszłości fałszowano opinie dotyczące badania marihuany. Pytanie brzmi: na jaką skalę i ile osób było w to zamieszanych?

Na razie konsekwencje poniósł jeden policjant. W kwietniu sąd prawomocnie skazał go na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Ale teraz skazany policjant łożył zawiadomienie na dawnych kolegów z pracy. Podkreśla, że zrobiono z niego kozła ofiarnego. Bo inni eksperci, choć podobno robili to samo, uniknęli konsekwencji.

- Kilku innych pracowników laboratorium także wpisało nieprawdę do dokumentów, ale prokuratura nie wyciągnęła wobec nich żadnych konsekwencji.

O nieprawidłowościach w laboratorium KWP w Poznaniu zrobiło się głośno w 2006 roku.

Policjantowi zarzucono wtedy wpisanie nieprawdy do kilku opinii. W badaniach dotyczących marihuany podał, że wykrył jej obecność metodą chromatografii gazowej. W rzeczywistości tego badania nie wykonał. Mimo to, badane próbki były marihuaną. Można to było stwierdzić inną metodą.

Po tym, jak policjantowi postawiono zarzuty, wyjaśnił na przesłuchaniach, że prawie wszyscy pracownicy z sekcji chemii wpisywali czasami takie badania, których nie wykonali. Dlaczego proceder miałby być powszechny?

Rzekomo postawa laborantów wynikała z lenistwa, chęci zaoszczędzenia czasu czy też z próby zawyżenia kosztów badań. Ten ostatni czynnik miał znaczenie, jeśli opinia miała tzw. prywatny charakter i ekspert otrzymywał za nią dodatkowe, poza pensją, wynagrodzenie.

Były policjant dodaje, że potwierdzeniem jego słów o powszechnym wpisywaniu nieprawdy jest opinia biegłych z Krakowa. Powołano ich w trakcie śledztwa przeciwko niemu. Z tej analizy ma wynikać, że także inni mieli na koncie badania, na wykonanie których nie mieli żadnych dowodów.

Były policjant twierdzi też, że w działalności laboratorium pojawiły się inne nieprawidłowości, np. fałszowanie list obecności w pracy i na obowiązkowych policyjnych strzelaniach.

Sprawę przeciwko niemu prowadziła prokuratura w Zielonej Górze. Nie zgadza się z zarzutami, że łagodnie potraktowała innych policjantów.

- Wszystkie te kwestie były podnoszone przez tego pana w trakcie naszego śledztwa. Nie jest prawdą, że nad tymi sygnałami przeszliśmy do porządku dziennego. Jednak wątki dotyczące rzekomych przestępstw innych policjantów się nie potwierdziły i dlatego je umorzono - mówi prokurator Daniel Kolasiński.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)

Komentarze

poszkodowany pr... (niezweryfikowany)

<p>to pokazuje prawdę jak jest w naszym pięknym kraju... ci którzy tworzą i odpowiadają za prawo sami go nie przestrzegają... co raz bardziej wierze w stwierdzenie że władze tworzą ludzie za kurtyną którzy o wszystkim decydują reszta to tylko zwykłe marionetki nie mówiąc już o przeciętnych ludziach którzy dla nich nic są nikim zgodnie ze stwierdzeniem "że jednostka nic nie znaczy"</p>
jazu (niezweryfikowany)

<p>musi być! Ale jej nie ma! Powinni mu dać wyrok będący sumą wszystkich wyroków jakie przez niego zapadły (niesłusznie oczywiście). W policji powinni robić ludzie, a nie takie... przepraszam, sk****syny jak ten. Oczywiście nie uogólniem, bo wiem, że są tam też fajni ludzie, ale czasen to szlag trafia jak się słyszy jacy ludzie tam (przerażająco często, niestety) pracują... To znaczy nie "pracują", a "łapią młodzież i zajmują się pierdołami, czekając do emerytury, zamiast łapać kryminalistów".</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Zyjemy w chorym kraju tu nic nie jest normalne politycy to sur.... syny ,prawo jest dla biednych ubogich ludzi ,ten kto ma hajs i układy robi co chce ,jak dla mnie Polska moze przestac istniec mam wyjeb... na ten kraj ,</p><p>&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji- Extasy;


poziom doświadczenia użytkownika- kiedyś dużo mj, teraz dużo

XTC, amfetaminy;


dawka- dwie wiśnie, pół grama pyłu zjedzone (połówka dilerska,

nie ważona);


metoda zażycia- doustnie;


stan umysłu- pozytywne nastawienie, jak zawsze w klubach;


intencje- zajebista jazda ze znajomymi, jak zawsze :D;


miejsce spożycia- duży klub w moim mieście zwanym Bydgoszcz;

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Doświadczenia: małe:) SD trzeci raz

Set&setting: Pokój i łóżko, godz. 0:30, ojciec śpi w drugim pokoju:P



  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • Bad trip
  • Marihuana

Zima, małe miasteczko w środku Polski, park i wzgórze.

Mam 17 lat i od dłuższego czasu jestem zainteresowany enteogenami, doświadczaniem stanów mistycznych. Dużo o tym czytam, zbieram informacje o przeróżnych substancjach, takich jak psylocybina, meskalina, lsd, mdma, thc, mefedron, kokaina, meta, mąka i tym podobne. Jestem zainteresowany chemią jako dyscypliną naukową. Od dawna marzy mi się spróbowanie  dietyloamidu kwasu d-lizergowego, lecz nie mam dobrych dojść, a loklanego rynku się boję zwłaszcza po czytaniu niektórych raportów na Neuro Groove, w których często ludzie na początku myślą, że dostali kwas, a potem okazuje się, że to np.