Jak Ormianin z Irakijczykiem

Policja rozbiła międzynarodową szajkę, produkującą i sprzedającą tzw. polską heroinę.

prorok

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

1992

Policja rozbiła międzynarodową szajkę, produkującą i sprzedającą tzw. polską heroinę. Zatrzymano: 50-letniego Ormianina, jego 28-letnią konkubinę i 49-letniego Irakijczyka. Policja zarzuca im, że w ciągu półtora roku wprowadzili na rynek co najmniej cztery litry narkotykowego kompotu, wartego w sumie 40 tys. zł. Grozi im do 15 lat więzienia.

Szefowie większej szajki poznali się w więzieniu. Ormianina skazano za śmiertelne zranienie nożem swojego rodaka. Irakijczyk przemycał do Polski narkotyki. Po opuszczeniu zakładu karnego uruchomili mały biznes – Irakijczyk miał produkować polską heroinę, a Ormianin sprzedawać ją. Pomagała im 28-latka, która sprzedała 0,6 litra kompotu, wartego 6 tys. zł.

W mieszkaniach zatrzymanych policja znalazła: 10 tys. zł, słomę makową do produkcji narkotyków i dwa skradzione telefony komórkowe.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.


  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, podekscytowanie. Dom kolegi.

 Jestem po mojej pierwszej podróży. Wspomnę od razu, że na początku trip miał odbyć się w lesie, ale nie wypalił przez parę czynników. To nie ma znaczenia, natomiast wybór miejsca padł na dom kumpla.

 Słowem wstępu: tego, co doświadczyłem przez 4h podróży, tak mocno skondensowanych odczuć wręcz szaleństwa, nie dostarczyła mi żadna inna substancja. Odkryłem też, że jestem bardzo podatny na psylocynę i psylocybinę, ponieważ przy pierwszych wejściach już czułem, że będzie ostro i było. Mój trip był bardzo kontrastowy - dobra/zła strona, ale o tym zaraz.

  • Heroina
  • Tripraport

Pisze znajomy: załatw H. Nie załatwię, mówię, nie załatwiam tego nikomu. Weź grama, przyjadę, oddam kasę, ćwiara dla ciebie - odbija znajomy.

Siedzę w autobusie, tłok jak cholera, ludzie wracają z roboty. Telefon - 'będę czekał na przystanku, kasa w drzwiach, zostawię Ci tam gdzie zawsze'. Ok, więc nie dostanę sreberka do ręki, muszę liczyć, że faktycznie będzie leżało tam gdzie leżeć powinno. Na każdym przystanku wykręcam głowę próbując przeczytać jego nazwę. Jeszcze 3, może 4.

  • 2C-P
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji

To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.

Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.

Ale do rzeczy...