Tak.. dziwnie to opisywać, coś na co brakuje słów. Dzień po znacznie mniej się pamięta, efekt pierwszy raz w zyciu powaliły, coś kompletnie niespodziewanego, innego, abstrakcyjnego. Postaram się podjąć wyzwania i skrobnąć co nie co, dzieląc się doświadczeniem. Lat 24, delikatne oderwane dwa drobne kawałeczki od zbitej trojki g. Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiazania - chwila dla siebie. Czas jest względny, nie będę go tutaj podawał, ale będzie się pojawiał dośc intuicyjnie, w słowach.


Komentarze
zgaduję że na polską wersję językową nie ma co liczyć
... jak przetłumaczysz :)
Trochę słaba jakość tych screenów i nic nie mogę odczytać z nich. Możesz streścić jaką ma opinię o metylonie ?
jak już wyświetli ci się zdjęcie - kliknij na ten krzyżyk w prawym dolnym rogu - powiększy się.