Polskie dopalacze nie będą mogły być sprzedawane w Czechach

Polskie dopalacze nie będą mogły być sprzedawane w Czechach.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3316

Polskie dopalacze nie będą mogły być sprzedawane w Czechach. Izba niższa parlamentu znowelizowała ustawę o narkotykach i substancjach psychotropowych.

Zmiana ustawy została przyjęta jednogłośnie przez wszystkich parlamentarzystów. Nowelizacja objęła zakazem posiadania i dystrybucji 33 nowe substancje.

Debata parlamentarna odbyła się w trybie tzw. szybkiej ścieżki legislacyjnej. Posłowie zareagowali w ten sposób dlatego, że firmy handlujące szkodliwymi dopalaczami przeniosły się z Polski do Czech.

W niezwykle krótkim czasie powstało w okolicach Ostrawy, a także w innych większych czeskich miastach, kilkadziesiąt sklepów sprzedających dopalacze z Polski. W wielu nich pracują do dziś Polacy. Nie ma w tym nic dziwnego ponieważ spółki handlowe Polacy zakładali wykorzystując luki w czeskim prawie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Zimny i słoneczny, jesienny dzień. Puszcza Białowieska od strony Hajnówki, droga powrotna przez wspomnianą miejscowość, pokój na stancji.

 

  • Gałka muszkatołowa

Witam,w tym TR zburzę mity dotyczące psychodelicznej gałki muszkatołowej (mój pierwszy TR, YEAH :D

* Set & Setting: dom, nastrój przeciętny, z lekką dozą zaciekawienia i niechęć rozczarowania, o czym dalej. Popołudnie i wieczór. Epizodycznie towarzyszyli mi niczego nie świadomi rodzice.

* Wiek: 20lat

* Doświadczenie: etanol,nikotyna,kofeina i LSA(nieudane)

* Dawkowanie:4 świeżo starte gałki na 60kg masy ciała

  • 4-HO-MIPT


4-HO-MIPT to stosunkowo nieznany i mało popularny psychedelik. Budową i właściwościami bardzo zbliżony do psylocyny. Ludzie w reportach na erowidzie odnoszą się do niego per Miprocin i określają jego działanie jako prawie identyczne jak grzyby, tyle że mniej \'przymulające\' i nie powodujące nieprzyjemnych efektów cielesnych. Moje doznania nie różnią się wiele.


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.