7:30- Łykam tabletkę Thermo Speed. Codziennie od tygodnia brałem 1-2 sztuki. Zjadam małą kanapkę.
8:20- Skonsumowałem jako prawdziwe śniadanie 70 gram gotowanej kaszy gryczanej. Nie chciało mi się kombinować.
Zaledwie kilka chwil spędził na wolności działacz Inicjatywy Wolne Konopie. Chwilę po opuszczeniu komendy na Wilczej wszczął tam awanturę i znieważył policjanta
- Najpewniej puściły mu nerwy - przypuszcza Jędrzej, inny działacz Inicjatywy.
Tomasz Obara został zatrzymany przez policję w piątek, po złożeniu w sejmowym biurze podawczym dokumentów rejestrujących komitet inicjatywy ustawodawczej depenalizującej posiadanie 30 g marihuany i uprawę do trzech krzaków tej rośliny. Obara przyniósł też placek z haszyszem jako prezent dla marszałka Grzegorza Schetyny. Straż marszałkowska wezwała policję, która zatrzymała Obarę. Postawiono mu zarzut posiadania substancji odurzających i zatrzymano na 48 godzin.
- W sobotę opuścił komendę na Wilczej, ale wrócił do niej i wszczął awanturę z dyżurnym. Doszło do szarpaniny, pan Obara opluł policjanta i znieważył, po czym uciekł, ale został zatrzymany i znowu siedzi w areszcie - mówi Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.
Obarze postawiono zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, a także "wywierania wpływu na czynności urzędowe przemocą lub groźbą bezprawną". Dziś ma się spotkać z prokuratorem.
Zdaniem działaczy Inicjatywy Wolne Konopie Obara został sprowokowany. - Dowiedział się, że policja po raz kolejny weszła do mieszkania jego starszej mamy i dokonała tam chamskiego przeszukania. To stała metoda policyjnych represji wobec nas - tłumaczy Jędrzej, działacz IWK. Zdaniem aktywistów przeszukanie było nieuzasadnione i bezprawne, a Obara - zarejestrowany w Sejmie lobbysta - chciał, korzystając z przysługujących mu praw, dowiedzieć się, kto wydał policjantom takie polecenie.
Wolna chata, jak zwykle optymistyczne nastawienie. Znałem już mniej więcej gałkę i wiedziałem, czego oczekiwać, a więc się nie bałem.
7:30- Łykam tabletkę Thermo Speed. Codziennie od tygodnia brałem 1-2 sztuki. Zjadam małą kanapkę.
8:20- Skonsumowałem jako prawdziwe śniadanie 70 gram gotowanej kaszy gryczanej. Nie chciało mi się kombinować.
Skoro nie miałem bada, odpowiednie.
Podtytułek Pierwszy:
Ognisko-impreza w bardzo malowniczym miejscu. Ogólnie było mnóstwo śmiechu a większość osób dobrze znana więc samopoczucie zdecydowanie pogodne.
18-20 - Miłe złego początki
Dobry nastrój. Ładna pogoda. Zioło odmiany Godfather OG 21% thc
T-10min
Wyszłam z domu na spotkanie ze znajomymi, ale że miałam stosunkowo mało czasu, to zrobiłam tłoka sama, w drodze. Miałam przy sobie Godfathera, którego nigdy nie próbowałam.
T+0
Zboczyłam na chwilę z drogi i usiadłam wygodnie w krzakach pod drzewkiem.
T+5min
Komentarze