Szczurze samice wolą kokainę od jedzenia

Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że samica zamiast jedzenia chętniej wybiera narkotyk.

Konkormir

Kategorie

Źródło

RC / sciencenews.org

Odsłony

3014

Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że samica zamiast jedzenia chętniej wybiera narkotyk. Wyniki potwierdzają wcześniejsze obserwacje wskazujące, że kobiety są bardziej czułe na kokainę i częściej wracają do narkotyku od mężczyzn – donosi serwis ScienceNews.org.

Pierwszym krokiem w badaniach było nauczenie szczurów naciskania na drążki. Po uruchomieniu jednego z nich do klatki wpadało jedzenie, a po naciśnięciu drugiego – kokaina. Kiedy zwierzęta poznały zastosowanie każdego przycisku dano im wybór. Wszystkie szczury były wtedy głodne, więc powinny wybrać drążek dający im pożywienie. Samce w większości tak właśnie robiły. Samice w ponad połowie przypadków wybierały narkotyk. Kiedy później zwiększono dostarczaną dawkę kokainy, zwiększyła się liczba samców (ok. 50 proc.) i samic (75-80 proc.) częściej wybierających narkotyk.

Naukowcy zauważyli też, że samice szczurów, którym usunięto jajniki, zachowywały się podobnie do samców. Wyniki badań wskazują więc, że hormony płciowe produkowane przez jajniki mogą mieć wpływ na uzależnienie od kokainy wśród kobiet. Zachowania zwierząt pozwolą lepiej zrozumieć różnice w uzależnieniu wśród kobiet i mężczyzn.

- Zrozumienie dlaczego mężczyźni i kobiety ulegają pokusie brania narkotyków może prowadzić do stworzenia bardziej efektywnych, zorientowanych na płeć kuracji odwykowych - mówi Kerry Kerstetter z Uniwersytetu w Kalifornii, która przeprowadziła badania. Wyniki eksperymentu zostały przedstawione w San Diego na dorocznym zjeździe Stowarzyszenia Neurobiologów – czytamy na stronie ScienceNews.org.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>biedne szczurki same nie wybraly brania tego syfu, takie badania powinny być robione na ludziach ktrzy swiadomie lubia se przycpac.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Czujesz się lepszym człowiekiem od napisania takiego "syfu", czy jak?</p><p>&nbsp;</p><p>Zawsze się zastanawiałem, po co niektórzy piszą takie "mądre" komentarze.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Syf jest syfem, porostu nazywam rzeczy po imieniu, nie obraziłem nikogo, to jak mówie na tą substancje to moja sprawa i moja własna opinia do której mam prawo. Widze że zakochany jesteś w tym syfie że zabolało, tak czy inaczej, pozdrawiam, życze pogodniejszego ducha. ^_^~~o=</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>To ci się tylko wydaje, że nikogo nie obraziłeś, "tylko wypowiadasz opinię". Opinią byłoby, gdybyś uważał, że coś jest szkodliwe. Natomiast takich słów jak "syf" używa się po to, żeby obrazić.</p><p>&nbsp;</p><p>To, co "widzisz" ("widzę, że zakochany jesteś w tym syfie"), wskazuje, że halucynacje można mieć bez dopalaczy.</p><p>&nbsp;</p><p>I tylko szkoda, że pół kraju ma takie wredne halucynacje.</p><p>&nbsp;</p><p>Ja też ci życzę pogodniejszego ducha;-)</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

co:lsd

co jeszcze: tabsy i skun (plus swojski bronek w ilosci nieokreslonej)

ile?: baba na rowerze holenderska raz, krzyże 3 i pół gieta dzielone na trzy osoby

czas: kwachu - kolo 5, tabsy 12:00, skun przez cały czas co jakis czas:), piwo jak wyżej

  • Dekstrometorfan

Set & setting: ja (wiek: 20) - pozytywne nastawienie pomimo przemoknięcia po deszczu; Towarzysz (17) - niepewność, ciekawość; namiot rozstawiony pod drzewami na granicy odludnego lasu i urokliwej polany, noc, towarzystwo A.L., dla mnie Dziewczyny, dla Towarzysza siostry.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Nastawienie pozytywne, ciemny pokój ze świecą, w mieszkaniu studenckim w Krakowie, tradycyjnie poświęcany psychodelicznym podróżom (dexojaskinia).

Pierwszy raz mieliśmy spróbować hometa. Substancja, o której długo czytałem, nareszcie zagościła w naszych skromnych progach, doniesiona przez pana listonosza.

Siedzimy wieczorem i postanawiamy spróbować co to ten 4-ho-met z głową robi. Gasimy światło, włączamy muzykę (Asura), zapalamy świecę i dzielimy dawkę. Odmierzamy z tripkompanem po ~20 mg 4-ho-meta i pod język, jak mxe.

Nie będę pisał tego raportu w tradycyjny sposób, z podziałem czasowym, T+x itd, chciałbym po prostu wylać z siebie myśli, które otaczają dzisiejszą noc z prorokiem i metoksetaminą.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie - trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...