Uprawiał konopie na strychu

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli ponad 20 krzaków tej rośliny, a także ponad pół tysiąca porcji marihuany.

redakcja

Kategorie

Źródło

Dzierzoniowska Policja

Komentarz [H]yperreala: 
Jak wyglada z informacji prezentowanych na stronie dzielnej dzierzoniowskiej policji, polowa sukcesow zbudowana jest na wojnie z narkotykami.

Grafika

Odsłony

3386

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli ponad 20 krzaków tej rośliny, a także ponad pół tysiąca porcji marihuany.

Dzierżoniowscy policjanci zatrzymali 28 - latka, podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. W jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 20 krzaków tej rośliny. Doniczkowa uprawa ukryta była w zaciszu domowego strychu. Dodatkowo w pokoju zatrzymanego policjanci znaleźli ponad pół tysiąca porcji marihuany, przechowywanych przez podejrzewanego w słoiku. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tej sprawy, a w szczególności to, co 28 - latek zamierzał zrobić z narkotykami. 

Za uprawę konopi indyjskich oraz posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 


Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>" ponad pół tysiąca porcji marihuany, przechowywanych przez podejrzewanego w słoiku "</p><p> </p><p>nie mam pytań.</p>
marcelino (niezweryfikowany)

<p>Nie ma to jak zmieścić pół kilo w słoiku;] chyba że porcja to 0.125</p>
RubasznyRabarbar (niezweryfikowany)

<p>Tak, tak, to prawda. Psy z Dzierżoniowa to krajowa 'elyta' w wyłapywaniu smarkaczy z nabitą lagą w kieszeni. Pozostałe 50% zajęć tych nieudaczników to łapanie rowerzystów po paru piwach i ubogich meneli okradających ogródki działkowe. Dzielni wojownicy o porządek, a w ryj od pijanych osiłków na każdym rogu można dostać.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Bad trip

Nienajlepszy stan psychiczny, pusty dom, późna jesień

Mając w pamięci swoją psychodeliczną inicjację (jakby ktoś był ciekaw, ostatni TR opowiada o tamtej nocy), jej zbawienne skutki oraz naprawdę gładkie wejście, tym razem postanowiłem popływać w "nieco" głębszej wodzie. O ja naiwny, o ja niecierpliwy, biada mi i biada tym, którzy myślą jak ja wtedy. Naczytałem się kilku opowieści o wysokich dawkach LSD i myślałem, że jestem już wręcz psychodelicznym wybrańcem, którego nie ruszy nic. Przyszedł dzień próby, o czym postaram się opowiedzieć najciekawiej, jak tylko się da (i na ile pamięć pozwoli, bowiem miało to miejsce 5 lat temu).

  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

  • DMT
  • DMT
  • Pierwszy raz

W domu u kolegi w dzień zakupu kosmicznego proszku

Zacznijmy od tego, że moja przygoda z DMT była pierwszą prawidłową przygodą z jakimkolwiek psychodelikiem. Jedyną moją stycznością z substancjami poszerzającymi zmysły była przygoda z bardzo małą dawką grzybów (0.5g), więc można powiedzieć, że rzucałem się na głęboką wodę. (Z góry przepraszam za brak odniesienia do czasu ale podczas tripu on nie istniał, a po nim nie pamiętałem nawet kiedy się zaczął) Warto dodać, że DMT paliłem z fajki freebase.

  • AM-2201
  • Inne
  • Katastrofa

Wszystko zaczeło się niewinnie, kumpel zadzwonił "siema, mam bucha wpadaj". No czemu, byłem u niego za 5min spaliliśmy 3 lufki bo więcej nie miał. Normalna faza po mj słuchamy muzyki i gastro. Nagle zadzwonił inny kumpel i powiedział że ma haszysz, każdy wiedział o co chodzi (fake hash). Na początku byłem zaparty że tego już nie pale, a paliłem wcześniej, fajna faza, ale nie chciałem już dłużej tego palić bo wiedziałem że to jest dopalacz i po prostu szkoda zdrowia i kiedyś może to się źle skończyć.