Uprawiał konopie na strychu

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli ponad 20 krzaków tej rośliny, a także ponad pół tysiąca porcji marihuany.

redakcja

Kategorie

Źródło

Dzierzoniowska Policja

Komentarz [H]yperreala: 
Jak wyglada z informacji prezentowanych na stronie dzielnej dzierzoniowskiej policji, polowa sukcesow zbudowana jest na wojnie z narkotykami.

Grafika

Odsłony

3389

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli ponad 20 krzaków tej rośliny, a także ponad pół tysiąca porcji marihuany.

Dzierżoniowscy policjanci zatrzymali 28 - latka, podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. W jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 20 krzaków tej rośliny. Doniczkowa uprawa ukryta była w zaciszu domowego strychu. Dodatkowo w pokoju zatrzymanego policjanci znaleźli ponad pół tysiąca porcji marihuany, przechowywanych przez podejrzewanego w słoiku. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tej sprawy, a w szczególności to, co 28 - latek zamierzał zrobić z narkotykami. 

Za uprawę konopi indyjskich oraz posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 


Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>" ponad pół tysiąca porcji marihuany, przechowywanych przez podejrzewanego w słoiku "</p><p> </p><p>nie mam pytań.</p>
marcelino (niezweryfikowany)

<p>Nie ma to jak zmieścić pół kilo w słoiku;] chyba że porcja to 0.125</p>
RubasznyRabarbar (niezweryfikowany)

<p>Tak, tak, to prawda. Psy z Dzierżoniowa to krajowa 'elyta' w wyłapywaniu smarkaczy z nabitą lagą w kieszeni. Pozostałe 50% zajęć tych nieudaczników to łapanie rowerzystów po paru piwach i ubogich meneli okradających ogródki działkowe. Dzielni wojownicy o porządek, a w ryj od pijanych osiłków na każdym rogu można dostać.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny humor, cały dzień na czczo, lekkie zmęczenie po przepracowanym tygodniu

 

‌Sytuacja rozgrywała się pod koniec listopada, spadł lekki śnieg karton kurzył się już w szufladzie miesiąc więc postanowiłem że powoli trzeba się szykować na zażycie. W sobotni poranek miałem bardzo dobry humor, szybki telefon do przyjaciela nazwijmy go X i umówieni byliśmy na wieczorny trip. 

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.

  • Grzyby halucynogenne

Uwagi wstępne

  • Gałka muszkatołowa

Przytulny dom kumpla, wrześniowa, lekko deszczowa noc (taka jaką lubię). Nastrój pozytywny i wielka chęć spróbowania czegoś nowego.

Pewnego razu wpadłem do mojego dobrego znajomego J. Okazało się, że ma wolną chatę więc zaproponowałem jakiś eksperyment. Chciałem namówić go na drugi raz z acodinem, ale się nie zgodził i zaproponował gałkę, którą kiedyś już brał. Ja, że zawsze byłem ciekaw jej mocy bez namysłu się zgodziłem i za 20 minut wylądowaliśmy w sklepie kupując 3 paczki świeżych gałek.