Buscy policjanci zatrzymali kilkanaście osób w dwóch powiatach

16 osób podejrzewanych o posiadanie narkotyków lub handel nimi, zatrzymali buscy policjanci. Podczas przeszukań znaleźli zakazany susz i proszek.

Konkormir

Kategorie

Źródło

Echo Dnia

Odsłony

2323

16 osób podejrzewanych o posiadanie narkotyków lub handel nimi, zatrzymali buscy policjanci. Podczas przeszukań znaleźli zakazany susz i proszek.

Buscy policjanci przyznają, że grupę rozpracowywali od dłuższego czasu. W tym tygodniu zdecydowali się na zatrzymania. W ręce stróżów prawa wpadło 13 osób z powiatu buskiego i trzy ze staszowskiego. Zatrzymani mają od 18 do 27 lat.

- Jest wśród nich nastolatka podejrzewana o prowadzenie księgowości narkotykowych transakcji. W trakcie przeszukań znalezionych zostało łącznie 10 gramów suszu zidentyfikowanego wstępnie jako marihuana, około 30 gramów białego proszku, najprawdopodobniej amfetaminy a także pięć krzaczków konopi a u jednego z mieszkańców powiatu staszowskiego dwie sztuki amunicji – wylicza Grzegorz Dudek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. – Policjanci zabezpieczyli także sześć tysięcy złotych. Podejrzewają, że pieniądze mogą pochodzić z handlu narkotykami.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

edbassmaster (niezweryfikowany)

<p>Kiedy policja weźmie się za łapanie przestępców???<br><br><br></p>
koala (niezweryfikowany)

<p>powinni też zabezpieczyć lodówkę, artykuły spożywcze również były prawdopodobnie zakupione za pieniądze z narrrrrkotyków.</p>
"PROD! (niezweryfikowany)

<p>naprawde brawo. Polska policja jest naprawde skuteczna. Szkoda tylko że łapią dzieciaki i ludzi którzy utrzymują sie z tego bo nasz system nie daje im innej możliwości na pieniądze. Zoorganizowali taką świetną akcje , złapali x osób a mimo tego na ulicach nie jest bezpiecznie i dopóki ta instytucja nie zajmie sie łapaniem prawdziwych przestępców to bedzie tak nadal. Także nie ma co walić popisówy że złapali bande małolatów tylko wziąść sie pożadnie do pracy. Narkotyki były , są i będa bo ludzie chcą poszerzać horyzony swoich umysłów dzięki nim. Depenalizacja jest jedynym (choć nie wygodnym dla rzadu) rozwiązaniem tego problemu. Tyle odemnie.</p>
xul (niezweryfikowany)

<P>dwie sztuki amunicji mnie rozwaliły</P>
Eustachy Siedemnasty (niezweryfikowany)

<p>na miarę aresztowania Escobara.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina


Bardzo mi sie wczoraj nudzilo...do tego starszych nie

bylo,mama mialam wrocic pozniej niz zwykle a tatka tesh nie

bylo :)



Chodzilam po calym domq i kombinowalam cio by tu

wrzucic... wiedzialam ze beda to jakies leki...mam w domu

prawie cala apteke:) niestety nie bylo nic z rzeczy

opisywanych w neurogroove wiec musialam szukac "pomocy"

na #... (irc)

  • Muchomor czerwony


substancja: muchomór czerwony.

dawka: połowa porcji z jednego dużego kapelusza i trzech małych

set: kwadrat, noc



miałem wątpliwości czy dobrze ususzyłem grzybki, w końcu śmiertelność wynosi 5%....zmielone muchomory wsypałem do połowy szklanki kubusia, wymieszałem i wypiłem, kubuś skutecznie zniweczył smak. Dojadłem tabletke ranigastu. Godzina 23.30


  • Katastrofa
  • Mefedron

Katastrofa życiowa, przegięcie z braniem benzo, Mdma, fety, generalnie wszystkiego co się dało. Doprowadziło to do mojej wyprowadzki od chłopaka, z którym mieszkam ponad 3 lata. "Trip" odbył się w nocy, trwał 6 godzin, był to wynajęty przeze mnie pokój. 4 dni później wróciłam do DOMU i mojej miłości, którą do tej pory ranię.

23:00 wchodzi kreska. Mało, może 50 mg. Nie działa. Nie ma w tym nic dziwnego, byłam benzodiazepinowym zombie

 

23:15 kreska, może 100 mg

 

24:00 biorę się za pracę. Roznosi mnie a jednocześnie przygniata. Zaczynam myśleć o życiu. 

 

00:15 wrzucam do szklanki z pepsi z 200mg

 

01:00 Na zmianę wpadam w panikę, płaczę, wbijam paznokcie w skórę i myślę o tym jak będzie wyglądała moja przyszłość. Boję się, pragnę być blisko mojej najbliższej osoby, wzoru, wsparcia, sensu życia. Tęsknię za nim a jednocześnie go ranię - ćpając.

 

  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj