Zawieszono zajęcia w gimnazjum, w którym dzieci się zatruły

Do poniedziałku zawieszono lekcje w gimnazjum w Jerzykowie koło Poznania; kilkanaścioro uczniów tej szkoły zatruło się nieznaną substancją, u dwóch dziewcząt w organizmie wykryto pozostałości narkotyków.

lotos

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1022
Do poniedziałku zawieszono lekcje w gimnazjum w Jerzykowie koło Poznania; kilkanaścioro uczniów tej szkoły zatruło się nieznaną substancją, u dwóch dziewcząt w organizmie wykryto pozostałości narkotyków. "Zajęcia zawiesiliśmy, aby wyciszyć cały niepokój, jaki powstał wśród uczniów" - powiedziała dyrektor Zespołu Szkół w Jerzykowie Alina Mańka. W ciągu trzech ostatnich dni w szkole na dolegliwości żołądkowe skarżyło się 21 osób, 13 z nich trafiło do szpitala, z tego sześć zostało na obserwacji. "U dwóch dziewczynek po badaniach toksykologicznych wykryto pozostałości narkotyków, czekamy na wyniki pozostałych badań" - powiedziała Anna Wicha z zespołu prasowego poznańskiej policji. Policja usiłuje ustalić, w jaki sposób narkotyki dostały się do organizmu kilkunastoletnich dziewczynek. "Mogły być zażyte jako narkotyki, mogły być też podane jako składnik leku" - wyjaśniła Magda Wicha. W gimnazjum w Jerzykowie dziewczynki z okazji Dnia Kobiet były częstowane lizakami. Policja zabezpieczyła część lizaków. "Dopiero po analizie laboratoryjnej bezie można stwierdzić czy lizaki mają związek z zatruciem" - mówił w czwartek PAP rzecznik poznańskiej policji podinsp. Andrzej Borowiak.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Mefedron

Katastrofa życiowa, przegięcie z braniem benzo, Mdma, fety, generalnie wszystkiego co się dało. Doprowadziło to do mojej wyprowadzki od chłopaka, z którym mieszkam ponad 3 lata. "Trip" odbył się w nocy, trwał 6 godzin, był to wynajęty przeze mnie pokój. 4 dni później wróciłam do DOMU i mojej miłości, którą do tej pory ranię.

23:00 wchodzi kreska. Mało, może 50 mg. Nie działa. Nie ma w tym nic dziwnego, byłam benzodiazepinowym zombie

 

23:15 kreska, może 100 mg

 

24:00 biorę się za pracę. Roznosi mnie a jednocześnie przygniata. Zaczynam myśleć o życiu. 

 

00:15 wrzucam do szklanki z pepsi z 200mg

 

01:00 Na zmianę wpadam w panikę, płaczę, wbijam paznokcie w skórę i myślę o tym jak będzie wyglądała moja przyszłość. Boję się, pragnę być blisko mojej najbliższej osoby, wzoru, wsparcia, sensu życia. Tęsknię za nim a jednocześnie go ranię - ćpając.

 

  • Efedryna

Na wstępie powiem, że mam 17 lat, waże pond 90 (huh) i spożyłem całą

buteleczkę Tussipectu podczas Tripu (tak jak ktos chciałby policzyć dawkę)



Był słoneczny (bardzo) dzień lipcowy, wakacje, a ja chwilowo siedze w W-wa,

więc nudy.... o Tussim dowiedziałęm się z listy [u],

początkowo nieprzypuszczałem, ze będe go próbował, ale z barku perspektyw

ciekawszego spędzenia czasu zdecydowałem się na to.



  • Szałwia Wieszcza

NIC, absolutnie nic nie potrafiłoby mnie przygotować do tego co przeżyłem podczas ostatniego spotkania z Panią Salvią.


Razem z Pikapem, którego raport także powinien się tutaj znaleźć, postanowiliśmy już jakiś czas temu spróbować SD razem...

  • 2C-B
  • Tripraport

Psycha good, siedzę jedynie z ziomkiem u niego, podnieceni nowymi tabsami. Oczekujemy od nich dość mocnych visuali i generalnie działania - jak to ludzie ujmują - coś pomiędzy MDMA a LSD.

T+0

Ziomek walnął dwie ultra linie z tabsa (szara Zelda Moonface 24mg) i mówi, że nak*rwia. Pobiegł do zlewu. No to chyba pora na mnie. Walę pierwszą - od razu spływ. Też biegnę do zlewu. Przez 2-3 minuty walczę ze spływem - ile bedę się męczyć, idę zrobić drugą krechę. Gotowe. Szybciej do zlewu nie biegłem chyba nigdy. Odruchy wymiotne x1000 + plucie szarą pixą. Ziomek mówi że już coś czuje, ja tylko lekką stymulację.

T+15