Antydepresanty zmieniają morale

Popularne antydepresanty – selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI) – zmieniają sposób dokonywania oceny moralnej i prowadzą do zmniejszenia agresywności zachowania.

Konkormir

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Anna Błońska

Odsłony

6394

Popularne antydepresanty – selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI) – zmieniają sposób dokonywania oceny moralnej i prowadzą do zmniejszenia agresywności zachowania.

Naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge odkryli, że gdy lek aplikowano zdrowym osobom, przez co zwiększał się poziom neuroprzekaźnika w szczelinie synaptycznej, pojawiała się u nich nasilona awersja do krzywdzenia innych. Tego typu działania były postrzegane jako absolutnie zabronione.

Nasze studium sugeruje, że te leki wpływają na jednostkowe wyczucie dobra i zła, co, oczywiście, przekłada się na dokonywane codziennie wybory. Co ciekawe, najsilniejszy efekt zaobserwowano u ludzi, którzy byli naturalnie wysoce empatyczni. Sugeruje to, że serotonina wzmaga zatroskanie o innych, przez co perspektywa skrzywdzenia ich staje się jeszcze gorsza [niż zwykle] – podkreśla Molly Crockett.

Psycholodzy z Cambridge prezentowali ochotnikom tzw. dylematy moralne, w których zestawiano korzyści (np. ocalenie 5 istnień) z bardzo szkodliwymi działaniami (np. zabiciem niewinnej osoby). Okazało się, że osoby, które zażyły SSRI, częściej uznawały szkodliwe działania za moralnie naganne, mimo że mogły prowadzić do dobrych skutków.

Podobne wyniki uzyskano w drugim teście. W ramach gry finansowej badani mogli zaakceptować lub odrzucić uczciwy bądź nieuczciwy sposób dzielenia sumy pieniędzy. Normalnie ludzie odrzucają nieuczciwe oferty, ponieważ wiąże się to z karą finansową dla "naciągacza", jednak ochotnicy zażywający selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny dokładnie z tego samego powodu powstrzymywali się od takiego działania. Wcześniejsze studium zespołu pokazało, że przy obniżonym stężeniu serotoniny chętniej bierzemy odwet za czyjeś nieuczciwe zagrania.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>&nbsp;</p><p>Tylko dragi mogą uratować Polskę.</p><p>&nbsp;</p><p>To przecież gołym okiem widać, że ten kraj cierpi na chroniczny niedobór kanabinoidów! Jak wykazały badania naukowe, niedobór ten może prowadzić do poważnych powikłań psychicznych:</p><p>&nbsp;</p><p>http://health.blogs.foxnews.com/2010/03/10/are-you-cannabis-deficient/</p><p>&nbsp;</p><p>Jedynym lekarstwem na tę chorobę jest uzupełnienie niedoboru poprzez palenie marihuany...</p><p>&nbsp;</p><p>Ci, którzy w Polsce zakazali Zioła (i innych dobroczynnych substancji psychoaktywnych), powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej za działanie na masową skalę na szkodę zdrowia narodu (ta mściwość u mnie zapewne z niedoboru kanabinoidów, bo o dobre Zioło ostatnio coraz trudniej w moich okolicach;-)</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
pan Szwejk (niezweryfikowany)

<p>Bo ja na odwyku od Duloksetyny już dwa razy sie pokłóciłem z ludźmi którzy postępowali niesprawiedliwie.</p><p>Z tych badań wynika, że jak dawać ludziom więcej sertry to będą potulni. Dobrze że ktos te badania podał do publicznej wiadomości bo może sie jeszcze zdoła uniknąs tego że nam zaczną dodawać coś bez naszej wiedzy do żywności. Na razie na zachodzie jest tylko wulgarne nakłanianie ludzi do brania antydepresantów.</p><p>Kupuj Cymbaltę!</p><p>Cymbalta zrobi z ciebie cymbała.</p><p>ŻEGNAJ ZATWARDZENIE!</p><p>Stosując Cymbaltę będziesz miał sraczkę codziennie!</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pokój u znajomego, łazienka spowiana mozaikową bielą, korytarz przejściowy, podwórze na wsi ; muzyka shpongle, jakiś hh potem, następnie całe otoczenie dźwiękowe (zgrzytanie szafy, stukanie puszek)

Autor: t90mek

14 marzec 2010r
20:15 Ze znajomymi (3+ja) wciągamy po ok. 23mg 4-HO-MET’a. Wchodzi powoli po jakichś 40min. Nieoczekiwanie do magicznego pokoju zawitali znajomi, spaleni. Z początku byłem niezadowolony, bałem się że podróż zmieni kierunek.

Zaczynają pojawiać się refleksy świetlne, błyski, falowanie tekstur, oddychanie otoczenia niesamowita ekstaza i śmiech. Ciało leciutkie, przyjemne, czy stoje, czy siedze, nie ważne, jest cudownie wygodnie. Halucynacje z minuty na minute przybierają na sile.

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Tripraport

Pewien poniedziałek godzina 13.15, szkoła , przerwa między lekcjami( po wf )

Ja, Sandra, Ola, Marta, Ania, Dominika ,Aga

Razem z Sandra stwierdziłyśmy , że najaramy dziewczyny wymienione wyżej. Oprócz Ani i Dominiki wszystkie przeżyły przynajmniej swój pierwszy raz z jaraniem.( Dominika z nami nie paliła)

 

Miałyśmy gdzieś ok. 3g. Oprócz 2 lufek nie miałyśmy żadnego sprzętu wiec zabrałyśmy sie za robotę.

Godzina 13.25

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ. 

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.