CBŚ zatrzymało 40 członków narkotykowego gangu

40 członków grupy zajmującej się produkcją i sprzedażą narkotyków na dużą skalę zatrzymali policjanci z CBŚ. Jak ocenia Komenda Główna Policji, to największa akcja tego typu.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

3447
40 członków grupy zajmującej się produkcją i sprzedażą narkotyków na dużą skalę zatrzymali policjanci z CBŚ. Jak ocenia Komenda Główna Policji, to największa akcja tego typu. Karol Jakubowski z wydziału prasowego KGP powiedział, że gang działał od kilku lat. Na rynek warszawski i województwa mazowieckiego wprowadził setki kilogramów amfetaminy, ekstazy, marihuany i kokainy. - W operacji zatrzymania członków grupy brało udział ponad 300 policjantów z CBŚ, Biura Operacji Antyterrorystycznych i Komendy Stołecznej Policji oraz funkcjonariusze Izby Celnej. 33 osoby zostały już tymczasowo aresztowane, a sześć otrzymało dozory policyjne - dodał Jakubowski. Przygotowania do akcji trwały wiele miesięcy. Policjanci weszli równocześnie do mieszkań i domów członków gangu. Wśród zatrzymanych znalazło się ścisłe kierownictwo grupy: 40-letni Adam K. ps. Kamyk, 39-letni Adam P. ps. Arsen, 56-letni Bogdan B. ps. Bodzio, 44-letni Dariusz P. ps. Bolo oraz 36-letni Piotr K. ps. Krawiec. - Z naszych ustaleń wynikało, że każdy w grupie zajmował się określoną "działką" związaną z narkotykami. Część osób odpowiadała za produkcję narkotyków, inni byli dealerami i kurierami - powiedział Jakubowski. Członkowie gangu odpowiedzą m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, produkcję, przemyt i obrót narkotykami. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

canabisman (niezweryfikowany)

<P>" 33 osoby zostały już tymczasowo aresztowane, a sześć otrzymało dozory policyjne - dodał Jakubowski."</P> <P>&nbsp;</P> <P>33+6=39</P> <P>&nbsp;</P> <P>&nbsp;</P> <P>Skąd te 40 w takim razie?</P>
Anonim (niezweryfikowany)

<P>&nbsp;Świadek koronny</P>
ćpuno-kujon (niezweryfikowany)

<P>jedną szajkę policja rozbije, a na jaj miejscu już 20 nowych grup produkuje narkotyki!</P>
Zajawki z NeuroGroove
  • Narkoza

Hej!





Przeczytałem właśnie trip-report pt. Szpitalna anestezja. Ja też kilka razy byłem usypiany i faktycznie miałem niezłe banie.... tylko nigdy nie myślałem o tym jako o przeżyciach

dragowych... może dlatego, że było to narzucone z góry a nie zaplanowane przeze mnie... nie pamiętam jakie środki dostawałem, nie zwracałem na to uwagi, ale to mógł być fentanyl.

  • Efedryna
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie

Bylem przede wszystkim ciekaw, jak ten specyfik zadziała. Często chodzę kompletnie zmulony i szukałem jakiegoś remedium

Od dłuższego czasu chodziłem mocno zmulony. Zawdzięczam to zapewne siedzącemu trybowi życia typowego programisty, co na dodatek przyczyniło się do powolnego wzrostu wagi. Postanowiłem znaleźć coś, co spowoduje że będę bardziej zmotywowany, pobudzony, a przy tym sprawi że zacznę chudnąć. Wiem oczywiście o tabletkach Tussipect, ale są one obecnie na receptę i wolałem poszukać czegoś naturalnego. Na dodatek miało być to coś legalnego. Niemożliwe? Możliwe. Na dodatek efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania.

  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko, marcowy dzień, obniżenie nastroju (depresja?) po koszu od ważnej dla mnie osoby, nadzieja poprawy nastroju

Wszystko to działo się 6 lat temu. Historia z kategorii osobistych. Zanim opowiem o samym doświadczeniu, opiszę okres życia, w którym się wtedy znajdowałem, i moje nastawienie. Około miesiąca wcześniej (w walentynki) postanowiłem wyznać swoje uczucia osobie, która była moją najlepszą przyjaciółką (na potrzeby raportu nazwijmy ją Ola). Właściwie, dla mnie od niedawna była kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Znalazłem w sobie odwagę na wyznanie i … okazało się, że Ola nie odwzajemnia moich uczuć. :( Wpadłem w rozpacz.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju

Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.

Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.