Cudzoziemiec nie może palić marihuany w Holandii?

Zadecyduje o tym Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

4286
Zadecyduje o tym Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Holenderski rząd chce zakazać sprzedaży marihuany cudzoziemcom. Właściciele coffeshopów twierdzą jednak, że jest to niezgodne z unijnymi przepisami o wolnym handlu. Sprawę rozstrzygnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości - informuje spiegel.de. Na razie zakaz sprzedaży marihuany w coffeshopach cudzoziemcom obowiązuje w Limburgii - prowincji Holandii graniczącej z Niemcami i Belgią. Tuż po wprowadzeniu zakazu w jednym z coffeshopów w stolicy prowincji Maastricht zatrzymano dwóch cudzoziemców, którzy palili marihuanę. Sprawa trafiła do holenderskiej Rady Stanu, która jednak wstrzymała się z wydaniem orzeczenia w tej sprawie. Jej członkowie postanowili się upewnić czy zakaz sprzedaży marihuany cudzoziemcom nie narusza europejskich praw. Skierowali więc w tej sprawie pytanie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Baltazar Gąbczasty (niezweryfikowany)

<p>jak nie w kofiku to u znajomego Turka na ulicy też kupisz hehe. jest popyt jest podaż hehe.</p>
zrytytyty (niezweryfikowany)

<P>Szopka dojdzie do tego że każdy zacznie uprawiać i zniknie pojecie dilera ;]</P>
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)


nazwa substancji: Tussipect - 15 tabletek

Alkohol - piątek wieczór, kto by to zsumował

Marihuana - podobnie


poziom doświadczenia: marihuana - 1.5 roku codziennego palenia (ze sporadycznymi kilkudniowymi przerwami) wcześniej okazjonalnie raz lub dwa razy w miesiącu, amfetamina - ok. 5 razy w całym moim 21-letnim życiu, extasy - trochę więcej niż amfetamina ale dużo mniej niż baka, alkohol - różne postacie i dawki (za dużo by się trzeba rozpisywać)

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

Set&setting Chęć przeżycia czegoś nowego, przyjazd przyjaciółki z nad morza, podekscytowanie, lekki strach. Otoczenie: Grupka bliskich przyjaciół dom, osiedle

Historia ta jest z przed paru miesięcy postanowiłem ją opisać gdyż było to bardzo niezwykłe przeżycie dla mnie jak też jestem teraz osobą bardziej doświadczoną.
Myślę że naprawdę warto jest przeczytać trip raport będzię on przestrogą jak też opisaniem czegoś naprawdę mistycznego.

Witam chciałbym opisać tutaj przebieg swojego 1 niezwykłego tripa który był nieplanowany aż tak, jak też jest to mój pierwszy trip raport.
(historię chcę przedstawić cała i najlepiej jak potrafię aby przybliżyć innym jak ten wieczór wyglądał. Jak też jak wyglądało moje nastawienie.)

  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.

  • 4-HO-MET
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Moklobemid

Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)

Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina

S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.

17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.