Zamiast marihuany kupił pocięty papier

Policja z Ełku prowadzi śledztwo związane z... oszustwem podczas transakcji narkotykowej. Pokrzywdzonym jest 21-letni mężczyzna, który za 15 tys. zł kupił paczkę, w której miała być marihuana, a był pocięty papier.

Koka

Kategorie

Źródło

Polska Lokalna

Odsłony

12248

Policja z Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) prowadzi śledztwo związane z... oszustwem podczas transakcji narkotykowej. Pokrzywdzonym jest 21-letni mężczyzna, który za 15 tys. zł kupił paczkę, w której miała być marihuana, a był pocięty papier. Rzecznik warmińsko-mazurskiej policji Anna Fic przyznała, że takiego zgłoszenia o oszustwie nie pamiętają nawet najstarsi stażem policjanci.

- Pokrzywdzony, który przyszedł do komendy najpierw zgłosił rozbój, podczas którego miał stracić 15 tys. zł. Potem przez dłuższy czas zmieniał wersje, aż w końcu przyznał się funkcjonariuszom, że padł ofiarą oszustów podczas transakcji narkotykowej - zamiast kilograma marihuany za 15 tys. kupił ważącą tyle samo paczkę ze skrawkami papieru - powiedziała Fic. Fic dodała, że transakcja kupienia paczki z narkotykami odbyła się w ustronnym miejscu nad jeziorem. Pokrzywdzony znał mężczyzn, od których kupił "marihuanę", a że został oszukany zorientował się dopiero w domu, gdy rozwinął pakunek.

- Funkcjonariusze zatrzymali czterech mężczyzn, którzy zamiast marihuany sprzedali papier. Mają od 18 do 25 lat, wszyscy usłyszeli zarzuty oszustwa, za co grozi do 8 lat więzienia - powiedziała rzecznik policji. Funkcjonariusze odzyskali część pieniędzy. Wszyscy zatrzymani byli znani policji. Fic podkreśliła, że pokrzywdzony w sprawie uniknie zarzutów tylko dlatego, że ... został oszukany. W przeciwnym razie odpowiadałby za posiadanie narkotyków. Policja nie informuje, co pokrzywdzony chciał zrobić z kilogramem marihuany.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

B (niezweryfikowany)

<P>to sie dzieje!!!!!! :) po precedensowym oddaleniu zarzutow tymczasowo w sprawie hodowli kilku krzaczkow, teraz byc moze stanie sie mozliwe pozwanie dilera, ktory sprzedal lipne ziolo. zaprawde, drodzy wieloletni czytelnicy hypka, po raz pierwszy zaczynam widziec zmiany w naszym kraju. dwa dni temu bylem przeszukany przez policje w Cieszynie. policjant znalazl przy mnie "swierza" lufke i ok 0,2 grama czeskiej marihuany.  powiedzial " co to jest? marihuana? lepiej to sobie schowaj lub wyrzuc, bo to jest.... zabronione, nielegalne. mialem wiecej szczescia niz rozumu. a moze....... cos w koncu sie zmienia? mysle ze dobrze bedzie w tym roku na MMM pokazac ilu nas jest i jak jestesmy silni. tez bedziecie, prawda?</P>
canabisman (niezweryfikowany)

<P>Kilogram zioła - 15tys zł</P> <P>Snickers - 2.50zł</P> <P>Zobaczyć minę tego kolesia po otwarciu paczki - bezcenne! :D</P> <P>&nbsp;</P>
JustOneFix (niezweryfikowany)

<p>no kurwa nie wierze, jaki kretyn nie sprawdzil co kupuje, ani ile tego jest ani co to jest. sztos pierwsza klasa. a z drugiej strony moze jak zaczna sie zglaszac na mendy ludzie wyjebani przez dilerow co cos sie moze zmieni w tym kraju pod wzgledem handlu nielegalnymi uzywkami. oby tak dalej, malymi kroczkami do legalizacji.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>ja rozumiem kupować 5g i nie sprawdzić ile to dokładnie waży i co jest w srodku ale jak się nabywa kilogram to... no comment. Debil ewidentny i zasługiwał na wyjebanie za swoją własną głupotę, chyba, że go zajebisty kumpel wyjebał, któremu ufał bezgranicznie. Choć nawet jakb mi najlepszy przyjaciel wręczał kilo ziela to otworzył bym pakunek na miejscu choćby po to, żeby oko nacieszyć...</p><p>&nbsp;</p><p>Za głupotę się płaci, stare prawidło jakże aktualne.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Przynajmniej dobrze że nie sprzedawali na Allegro paczek z "marihuaną". :)</p>
Kurvik (niezweryfikowany)

<P>Zacznijmy od tego, że kretyn zgodził się kupując tysiąc gram dać piętnaście złotych za grama. Ja kupując 60 dawałem 10 za sztu. Koleś naprawdę jakiś nietęgi.</P>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>chyba lisci...</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>[quote=Kurvik]</p><p>Zacznijmy od tego, że kretyn zgodził się kupując tysiąc gram dać piętnaście złotych za grama. Ja kupując 60 dawałem 10 za sztu. Koleś naprawdę jakiś nietęgi.</p><p>[/quote]</p><p>ciebie kurwik juz kurwi w czaszke</p><p>&nbsp;</p><p>w jednej miescinie kupisz 5g za 150zl w innej za 90zl, w jednej kupic 100g za 1000zl w innej za 2200</p>
alanfajnal (niezweryfikowany)

<p>ty piszesz za sztu. a on płacił za g.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>"W przeciwnym razie odpowiadałby za posiadanie narkotyków."</p><p>&nbsp;</p><p>W przeciwnym razie g..o by wiedzieli!</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>"W przeciwnym razie odpowiadałby za posiadanie narkotyków."</p><p>&nbsp;</p><p>W przeciwnym razie g..o by wiedzieli!</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Lactuca virosa

Rodzina Compositae - złożone



Rodzaj Lactuca L.- Sałata






Rodzaj Lactuca L. - Sałata


1 Liście poziomo odstające, kolczasto ząbkowane. Owoc szeroko obrzeżony.

1059. L. virosa - S. jadowita



1* Liście pionowo ustawione, z ząbkowanymi odcinkami. Owoc wąsko obrzeżony.

1060. L. serriola - S. kompasowa

  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze

  • Dekstrometorfan

Włany pokój, spkój i czisza....

Notka od moderacji: raport jest pełen błędów i słabo czytelny, jednak takie było założenie autora. Ku przestrodze.

Zaczęło się od tego, żę przer miesią reularnie łykałem acodin coddziennie ilośxi okol 30-35 tabsów dziennie. Rano zaczynałem 10, za pół gzodzimy 30 itd, Do tego 100 mg BeTO ZK na uspokojenie serca o 30-40 mg Croznxenu, Zacząłem zauważać kłopoty  pisasnie tekstu na klawiarutze komputera. Mie były to literówki a mega-likterówkii.

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.