2C-T-2
nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-etyltiofenyletyloamina.
To nie jedyna dysfunkcja seksualna, jaką trawka powoduje.
To nie jedyna dysfunkcja seksualna, jaką trawka powoduje. Po przebadaniu blisko 9 tys. Australijczyków okazało się, że prowadzić też może do przedwczesnego wytrysku - o testach prowadzonych na La Trobe University w Melbourne donosi najnowszy "The New Scientist". Do palenia marihuany przyznało się średnio 10 proc. ankietowanych, przy czym mężczyźni palą dwa razy częściej niż kobiety. Okazało się też, że palacze mają również dwukrotnie więcej partnerów seksualnych. W konsekwencji palaczki aż siedmiokrotnie częściej zapadają na choroby weneryczne niż te panie, które nie palą - dowodzą naukowcy. Marihuana jawi się w tych badaniach jako narkotyk dość okrutny. Bo choć daje chęci, to odbiera możliwości. Mężczyźni cierpią albo na przedwczesny wytrysk albo w ogóle mają problem z orgazmem.
2C-T-2
nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-etyltiofenyletyloamina.
Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)
Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.
Nudny piątkowy wieczór w domu. Szukam czegoś co mogłoby mi umilić końcówkę tego szarego dnia. Nie mam kasy, żadnych sprawdzonych leków czy innych używek, więc wybór pada na niezbadany jeszcze przeze mnie pridinol w postaci leku Polmesilat. Kiedyś o nim czytałem, ale jakoś tripy opisane przez innych użytkowników nie zachęcały mnie do spróbowania... Teraz jednak pomyślałem, że spróbuję i tego "od biedy".
Ok. 22:00
Przyjmuje 5 tabletek, tj. ok 21mg pridinolu w postaci leku Polmesilat. Siadam na fotelu i oglądając TV, czekam na wejście. Po mniej więcej 30 minutach chcę wstać i iść zrobić sobie herbatę. Do tej pory niezauważałem żadnego efektu, więc jestem lekko wkurwiony. Tak więc próbuję wstać z fotela, ale okazuję się, że nie mogę... Nogi odmawiają posłuszeństwa, wstaję do połowy i usiadam z powrotem - i tak kilka razy. W końcu udało mi się wysilić na tyle, żebym wstał. Trafiam do kuchni i robię herbatę.
T + 1h.
strasznie podły nastrój, własny pokój, cisza i spokój
Mam bardzo podły nastrój od kilku dni. Nie chce mi się żyć, wszystko mnie irytuje, cały czas myślę o samobójstwie. Po katastrofie w mojej firmie, która miała miejsce ponad pół roku temu wpadłem w długi i kłopoty bez rozwiązania. Trzeba było pomyśleć coś o poprawieniu sobie nastroju bo już sam ze sobą nie mogłem wytrzymać.
Ponieważ sprawdzona maryśka śmierdzi w całym domu, pomyślałem o mefedronie. Maryśka co prawda jest dla mnie najlepszym sposobem na stres ale chciałem oszczędzić domownikom jej zapachu.
Komentarze
To ci dopiero nowina. Co z tego, że prowadzi do przedwczesnego orgazmu, skoro orgazm ten jest spotęgowany i trudny do opisania pod względem pozytywnych doznań? Już niech nie próbują na siłę odstraszać tych co nie próbowali. Nie mówiąc o tym, że po kolejnej chmurze ma się ochotę na więcej.
Nie tylko do przedwczesnego wytrysku ale też do impotencji.
A mi się po trawce zawsze bardziej chce heeeeee Impotencja po marihuanie heeeeeeee .Powiedz to holendrą
Mi się zawsze chce nie tylko po jaraniu :) A impotencja jest wtedy gdy chcesz a niemożesz, czytaj ze zrozumieniem heeeeeeeeeeeee
a dlaczego w takich krajach jak holandija hiszpania niekture regiony francij i innych krajach gdzie sie pali marichuane legalnie lub mniej po przeprowadzeniu badań nie ma takich bzdurnych wyników jak impotecija i inne bzdurne choroby co? znam wielu ludzi palących zielsko i są to powarzni ludszie biznessu i innych zawodów i jakoś nie mają problemów małżenśtwa się im nie rozlatuja dzieci zdrowe itp itd wóda gorzej psychike rujnuje niz marichuana a po drugie teraz jest nielegalna to wszystko z nią związane będzie złe jagby ją zalegalizowali to by się nagle znalazły pozytywne skutki jej zażywania :)
Ci, którzy chociaż raz sprobowali odurzyć się czyms innym niz alkohol doskonale wiedzą ze haslo "Sex, drugs and rock'n'roll" jest co najmniej lekko naciągnięte, bo zazwyczaj kiedy jest drugs to nie ma sex,konkretniej co do marihuany to ogarniająca człowieka apatia i błogostan same w sobie zmniejszają libido, myślę ze tak jest u męzczyzn, jednak sa to tylko i wylacznie wyniki obserwacji na wlasnym chlopaku. U kobiet jest zupełnie odwrotnie - poziom doznan jest pomnożony razy 1000 . A pozatym- co tak naprawdę tokogo obchodzi, zycie jest krotkie a na starosc i tak pojawiaja sie problemy z prostatą u mezczyzn a kobiety coraz czesciej boli głowa. Wnioskując, zakładam ze wielu osob to nie odstraszy
sprobój sexu na kokainie albo marihuanie a poznasz znaczenie ''sex drugs & rock and roll''
pale juz cztery lata, zaraz pojdzie piaty rok. I jakos nie mam z tym problemu, a orgazm jest do tego kilkakrotnie razy bardziej intensywny i fajny :D to tle w temacie ;P
9 lat jaram nałogowo - wszystko działa prawidłowo. pozdrawiam : -)
Apropo Snoop dog jara codziennie od 12stego roku życia i przez in vitro tylu dzieci raczej nie zrobił heeeee
No dobra, ale co innego po jaraniu (od razu), a co innego PO jaraniu (przerwa powiedzmy 2-3 dni od ostatniego palenia). Po sobie widzę, że w takiej przerwie: a) mniej mi się chce (tak jak wszystkiego mi się chce mniej + mam chujowy nastrój); b) żeby do czegoś dojść to też jest niezły problem, czasem nic z tego nie wynika, a moją lubą po takim maratonie po prostu boli.
Ale jako lek na przedwczesny wytrysk maria byłaby zajebista.
Piszą, że dochodzi się za wcześnie albo wcale. Przeciez to przeciwstawne problemy. Dla mnie sciema jak chuj
Palę regularnie, nie mam najmniejszych problemów z życiem seksualnym, wręcz przeciwnie. Tyle w temacie w zasadzie...
moze dla was bzdura ale ja pale od dawna i mam z tym klopot. Tyle w temacie ;]
A może to już ten wiek? ;)
to by nie bylo burdeli w amsterdamie :D
Tak naprawdę to jest wszystko sprawa psychiki. Najczęściej występuje tutaj efekt odwrotny. To znaczy, jak bardzo chcesz robić to dłużej i skupiasz się na tym, to bardzo możliwe że dojdziesz za szybko. A jak za bardzo skupiasz się na tym, żeby na siłe dojść, wtedy Cię to blokuje i nie można skończyć. Można o tym przeczytać w książkach o tematyce seksuologicznej.
Marihuana to potężne narzędzie do sterowania włąsną psychiką. Myślę, że stwarza duże możliwośli w leczeniu wielu schorzeń. Jednak trzeba nauczyć się ją wykorzystywać, a nie zawsze jest to proste...
Tak naprawdę to jest wszystko sprawa psychiki. Najczęściej występuje tutaj efekt odwrotny. To znaczy, jak bardzo chcesz robić to dłużej i skupiasz się na tym, to bardzo możliwe że dojdziesz za szybko. A jak za bardzo skupiasz się na tym, żeby na siłe dojść, wtedy Cię to blokuje i nie można skończyć. Można o tym przeczytać w książkach o tematyce seksuologicznej.
Marihuana to potężne narzędzie do sterowania włąsną psychiką. Myślę, że stwarza duże możliwośli w leczeniu wielu schorzeń. Jednak trzeba nauczyć się ją wykorzystywać, a nie zawsze jest to proste...
12 lat z mj, orgazmy wciąż mam! kosmiczne!
Smutna prawda. Wszedzie pisza o pozytywnych efektach palenia, ale informowac ze przy nalogowym paleniu mj dochodzi u czesci panow do calkowitego zahamowania wytrysku juz nie. Radze dobrze - jak przestaniesz dochodzic - odstaw. Chyba ze bardzo nie chcesz miec dzieci.