Znajdują narkotyki i dopalacze. Nagrody dla przewodników i psów w Służbie Więziennej

Po trzykroć - hip hip, hura!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nszzfipw.org.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

102

W czwartek w Ministerstwie Sprawiedliwości zostały nagrodzone psy specjalne Służby Więziennej i ich przewodnicy. Zwierzęta wykorzystuje się przy kontrolowaniu paczek dla osadzonych, korespondencji, przeszukiwaniu pomieszczeń w jednostkach penitencjarnych. Nagrodzeni osiągają najlepsze rezultaty, nie tylko w kraju, ale również za granicą.

Służba Więzienna to nie zwykła praca, a misja, której musi towarzyszyć poczucie wielkiej odpowiedzialności; zabiegając o bezpieczeństwo Polaków,…

Specjalne wyróżnienia otrzymali: sierż. sztab. Sylwia Tuszkiewicz-Cieplińska z Aresztu Śledczego w Gdańsku z psem Niba, sierż. sztab. Tomasz Dziedzic z Zakładu Karnego w Kłodzku z psem Nol, st. sierż. sztab. Marek Meksuła z Aresztu Śledczego w Lublinie z psem Narta i st. sierż. Marcin Małachwiej z Aresztu Śledczego w Białymstoku z psem Nitro.

Są to psy specjalne, które wykorzystuje się przy kontrolowaniu paczek do osadzonych, korespondencji, przeszukiwania pomieszczeń w jednostkach penitencjarnych. – Zajmują się znajdowaniem różnych substancji niedozwolonych na przykład narkotyków czy dopalaczy – powiedział wiceminister sprawiedliwości nadzorujący więziennictwo Michał Wójcik.

Dodał też, że „żaden, nawet najbardziej nowoczesny aparat, urządzenie nie zastąpi psa”.

Dyrektor generalny Służby Więziennej generał Jacek Kitliński podkreślił, że nagrodzeni – funkcjonariusze i psy – osiągają najlepsze rezultaty, nie tylko w kraju, ale również za granicą, gdzie uczestniczą w różnych szkoleniach.

Na jednym z poznańskich osiedli złodziej włamał się do mieszkania. Dzięki współpracy policjanta i jego czworonożnego partnera, mężczyzna został…

Wspomniał też, że w ostatnim roku Służba Więzienna udaremniła ponad 1,3 tys. prób niedozwolonych przerzutów różnych rzeczy, które nie powinny trafić na teren jednostek, przede wszystkim środków psychoaktywnych.

W Służbie Więziennej pracuje 105 psów specjalnych i 31 psów patrolowo–obronnych. Każdy pies specjalny ma imię na literę „N”.

Podczas czwartkowej konferencji wiceminister Wójcik chwalił zamiany przeprowadzone w ciągu ostatnich czterech lat w Służbie Więziennej. – Przygotowaliśmy wielki program modernizacyjny wart 1,5 miliarda złotych. Zakupiliśmy nowe mundury, nowy sprzęt, nowe samochody, nową broń. Wyposażyliśmy bardzo wiele jednostek penitencjarnych – wyliczał Wójcik.

Dodał też, że rozbudowany został system dozoru elektronicznego, którym aktualnie objętych jest ponad pięć tysięcy osób odbywających karę pozbawienia wolności w warunkach wolnościowych.

Wspomniał o wdrożonym programie pracy dla więźniów, który ma „znakomite rezultaty”. – Cztery lata temu zaczynaliśmy z poziomu 36 proc. więźniów którzy pracowali, dzisiaj tych osób jest 57 proc. – przekazał minister.

W polskich jednostkach penitencjarnych przebywa ponad 74 tys. osób. – Rocznie przez nasze jednostki przewija się ponad 145 tys. ludzi. Na zapewnieniu ładu i porządku w jednostkach penitencjarnych czuwa ponad 30 tys. funkcjonariuszy i pracowników cywilnych i ponad 130 psów – wyliczał generał Kitliński.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Dekstrometorfan

A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).


Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Jak zwykle podniecenie i ciekawość przed zarzuceniem czegoś nowego, nastrój pozytywny. Miejsca: Dom koleżanki, początkowo ja + 3 kumpli i 2 koleżanki, potem kumple się zwinęli zostaliśmy we 3 (na dole brat koleżanki robił grubą imprezę). Ogólnie decyzja podjęta w 5 minut (niespodziewanie możliwość nie wrócenia do domu na noc) aczkolwiek do bezny przygotowywałem się już od jakiegoś czasu.

Ok. Godziny 21:00 rozpuściłem 2 saszetki w połowie kubka wody (jak się potem dowiedziałem troche za dużo tej wody dałem ale nieistotne) 
Dużo się nasłuchałem o paskudnym smaku benzy, jednak nie zrobił na mnie większego wrażenia – oczywiście paskudny ale nie taki zły jak sobie wyobrażałem. Miałem na zagryzanie zrobioną zupkę chińską – pomysł okazał się spalony do zupka była słona, a słone rzeczy to ostatnie na co miałem ochotę po wypiciu 1/3 szklanki. 

randomness