Wpływ legalizacji marihuany na czarny rynek narkotyków

Świeże dane opublikowane przez Rząd Federalny USA pokazują, że w latach, kiedy poszczególne stany zaczęły legalizować marihuanę zarówno do celów rekreacyjnych jak i medycznych, nielegalny handel narkotykami gwałtownie spadł.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Gwoli jasności: "FY" w załączonym poniżej wykresie ilości przestępstw związanych z mj to rok fiskalny (Fiscal Year).

Grafika

Odsłony

549

Świeże dane opublikowane przez Rząd Federalny USA pokazują, że w latach, kiedy poszczególne stany zaczęły legalizować marihuanę zarówno do celów rekreacyjnych jak i medycznych, nielegalny handel narkotykami gwałtownie spadł.

“Liczba przemytników nieznacznie wzrosła, aż do gwałtownego spadku w roku 2013, a liczby te wciąż maleją,” czytamy w nowym dokumencie wydanym w piątek przez U.S. Sentencing Commission.

Stany Kolorado i Waszyngton zdecydowały się na legalizację marihuany w 2012 roku. Dwa lata później ich śladem poszła Alaska, Oregon i Waszyngton.

Zwolennicy reform polityki narkotykowej powiedzieli, że nowe dane nie są zaskoczeniem.

“Podobnie jak dorośli, którzy spożywają alkohol, dorośli którzy preferują spożywanie marihuany wolą ją kupić na legalnym rynku niż na czarnym rynku.” powiedział Mason Tvert, dyrektor komunikacji w Marijuana Policy Project.

“Konsumenci cenią sobie wygodę, odmiany, jakość i bezpieczeństwo. Chcą otrzymać wysokiej jakości produkt, zapakowany i odpowiednio oznaczony, bez obawy o aresztowanie.”

“Zakup marihuany na nielegalnym rynku nie jest czymś, czym miliony konsumentów marihuany w Stanach Zjednoczonych się zachwyca,” powiedziała Amanda Reiman, kierownik Drug Policy Alliance.

“Oprócz zagrożeń związanych z nielegalnym rynkiem (aresztowania, przemoc), większość konsumentów konopi nie chce wspierać karteli narkotykowych. Dla wielu konsumentów, kupowanie legalnej marihuany oznacza wspieranie lokalnej gospodarki.”

“Ponieważ coraz więcej stanów przeprowadza referenda w sprawie regulacji prawa pozwalającego na legalne używanie i kupowanie marihuany przez dorosłych, możemy spodziewać się dalszego spadku nielegalnego handlu i przemytu.”

Oceń treść:

Average: 9 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie dobre, ranek, dom

DXM TRIP REPORT 14.05.2019r.

Wtorek. Wstałem o 8:30 z klarownym zamiarem przyjęcia 300mg dxm. Zaplanowałem to przedsięwzięcie na 10:00 i oczywiście nic nie zjadłem, aby efekt był jak najlepszy. Spodziewam się spotęgowanych doznań jakie były na 150mg + czegoś nowego.

10:00
Przyjąłem 300mg dxm i czekam na efekty.

10:30
Na razie nic nie czuję.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

słoneczny poranek, dobry nastrój

Swego czasu naprawdę sporo naczytałem się o wyjątkowej przyprawie jaką jest gałka muszkatołowa. Zaintrygowało mnie ona, a składało się to na jej dziecinnie łatwą dostępność, cene i możliwe efekty. Jednak aby przeżycie było jak najbardziej satysfakcjonujące należy spełnić kilka warunków związanych z settingiem, więc dwie paczuszki gałki mielonej firmy Prymat czekały cierpliwie na swój czas w szafce. Pięknego środowego poranka ten moment wreszcie nadszedł (w zasadzie to leżały tylko 2 dni, ale chciałem spróbować od razu).