Większość rad miejskich w West Midlands nie przeprowadza testów narkotykowych wśród taksówkarzy

Nie wiemy, dlaczego jest to istotna informacja... ale może właśnie na nią czekaliście?

Większość rad miejskich w West Midlands nie przeprowadza testów narkotykowych wśród taksówkarzy.

Podczas postępowania mającego na celu wyjaśnienie przyczyn tragicznego wypadku w Birmingham, w którym zginęło 6 osób, ujawniono że w organizmie taksówkarza Imtiaza Mohammeda wykryto kokainę, jej ilość sugerowała że zażył ją w ciągu 12 godzin poprzedzających katastrofę.

Fakt znalezienia narkotyków w organizmie Imtiaza Mohammeda został ujawniony przez sierżanta Adama Greena, który zajmował się wypadkiem.

Co prawda śledztwo wykazało, że to nie to było bezpośrednią przyczyną wypadku, jednak nasuwa się pytanie czy taksówkarze nie powinni mieć przeprowadzanych testów na dostępność narkotyków w organizmie.

33-letni Mohammed był taksówkarzem licencjonowanym przez Radę Sandwell, która pomimo wprowadzenia nowej i surowszej polityki w październiku 2017 r. nie przeprowadza testów na zawartość narkotyków i alkoholu w organizmie kierowców.

Radna Elaine Costigan uważa że polityka licencjonowania kierowców wymaga dokładnych kontroli pod różnymi względami w tym karalności kierowców, jednak to policja powinna zatrzymywać tych kierowców, którzy jeżdżą pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Rada miejska Birmingham przeprowadza również kontrole karalności taksówkarzy za każdym razem gdy się starają o licencje lub ją przedłużają. Kierowcy muszą również poddać się badaniom lekarskim, wymaganym co pięć lat, jeśli nie ukończyli 45 lat, a co trzy lata w przypadku osób w wieku od 46 do 64 lat.

Jednak Rada miejska Birmingham również nie przeprowadza testów narkotykowych wśród taksówkarzy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Pozytywne, ciepły dom rozmowa telefoniczna z B.

Ja czyli piszący K, mój ziomek B.

Doreta 37,5mg tramadolu i 325mg parasyfu, przyjęte 10tabsów bez filtracj przez K. B przyjęte na 1 raz 8 tabsów.

Obydwoje zarzuciliśmy o 22.05.

Ogólnie straszna saha ale nawet tego nie czujesz dopóki nie zobaczysz picia lub sie napijesz to pijesz aż w brzuchu nie ma miejsca. Obrzydzenie do jedzenia i chęc do działania a zarazem leniwość.

  • Katastrofa
  • Mefedron
  • Metedron
  • Odrzucone TR

Trafiłem na ta strone po raz pierwszy.... Pamiętam jak już skonczyłem branie czegokolwiek szczególnie w takich ilościach jak kiedyś...czyli naprawde duzo po 10 piguł na Stwierdziłem ze palic szajsu jakiegos nie bede albo ziolo albo nic ale czemu nie sprobowac proszku albo tabletek z dopalaczy skoro lsd czy mdma jadłem... no i pojechaliśmy.... Trafiliśmy z kolegami na miasto akurat mieliśmy 40 zł i nie wiedzielismy czy sie napic czy co....no to zaprtoponowałem zebysmy walneli sobie coco-mint...akurat promocja nabój po 10 złtych nas czterech...

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

-3 stopnie; sypie śnieg; 16:00; dom kolegi jedynie na konsumpcję;

 

Zaczęło się, gdy kolega zadzwonił na telefon. Ubrałem się w miarę ciepło, żeby móc przeczekać fazę na dworze. Zwykle po dwóch lufkach upchanych na maksa miałem wyostrzone zmysły i potężny chillout. Tym razem wszystko miało być inaczej.

 

16:20 - cztery wiadra gotowe do konsumpcji, po dwa na łeb.