Uprawa konopi indyjskich w... szafie

Sukces niemieckiej policji w walce z narkobiznesem

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

6343

Policja niemiecka poinformowała o zatrzymaniu w bawarskim mieście Hof 24-letniego mężczyzny, który uprawiał konopie indyjskie w szafie w sypiali.

Szafa była wyposażona w ziemię ogrodniczą, wentylator, oświetlenie i termometr. Mężczyznę ujęto, kiedy był zajęty suszeniem świeżo zebranych konopi. Policja podejrzewa, że handlował marihuaną własnej produkcji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

FidoDido (niezweryfikowany)
Straszne... w szafie! Jezuuu!!! Ukarać przykładnie!!! Koniecznie!!!
ehem (niezweryfikowany)
Straszne... w szafie! Jezuuu!!! Ukarać przykładnie!!! Koniecznie!!!
lol (niezweryfikowany)
Straszne... w szafie! Jezuuu!!! Ukarać przykładnie!!! Koniecznie!!!
y (niezweryfikowany)
to prawdziwy sukces niemieckiej policji, ująć tak groźnego przestępcę produkującego na masową skalę brudne narkotyki trafiające do niemieckich szkół i na niemieckie ulice. brawo panowie, awans napewno w drodze !!!
:D (niezweryfikowany)
legalize it!!!!!!!!!!
Anonim (niezweryfikowany)
<p>JAK CZYTAM TE WASZE ' KOMENTARZE ' TO MI SIE NIEDOBRZE ROBI. ZIELONA ŚMIERC BUAHAUHAUA. A ALKOHOL CZŁOWIEKU ? TO JEST ŚMIERC, A NIE BOSKIE ZIELE OD CZARODZIEJA MISTRZA. OGARNIJ SIE. PAPIEROSY. TO JEST ŚMIERC A NIE ... BOŻE POMÓZ IM BO NIE WIEDZĄ CO CZYNIĄ.</p> <p>BLESS YA DOBRZY LUDZIE.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p><strong>Masz racje popieram cię.</strong></p>
obsrywator (niezweryfikowany)
Wstrzykuja sobie ta zielona smierc zeby przez chwile poczuc odlot cpuny jedne... A potem koncza na dworcach jako prostytutki gotowe na wszystko, zeby tylko zdobyc dzialke tego zielonego swinstwa! Powinni ich wszystkich pozamykac! Wtedy swiat bylby lepszejszy! Brawo dla panow policjantow! <br>:]] <br> <br> <br>Swoja droga ciekawe ile im zajelo rozpracowanie tej (jednoosobowej) mafii... :|
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Co ty klej downie wąchasz? piepszysz głupoty sam niewiesz o czym. Stara ci chyba podawała leki w głowe. ogarnij temam i dopiero sie wypowiadaj.</p>
winia (niezweryfikowany)
To był na pewno dostawca na całą Europe hehe
cudny (niezweryfikowany)
wow, doskanal praca policji teraz wiadomo na co ida nasze i naszych zachodznich sasiadow pieniadze z podatkow, nareszczie udezli w mafie..... <br> <br>jakbym pracowal w polcji o byliby mi wstyd kogos takiego zamykac, boja sie lapac chuliganow, czy innych cpunow, lepiej zlapac zielarza on Ci nic nie zrobi, latwy cel..........
Grzegorz (niezweryfikowany)
Tak dalej - nasi niech się uczą - takich drani handlujących zieloną śmiercią powinni wieszać na murach miasta albo chociaż ciągać ze związanymi rękami za radiowozami. Przecież ktoś zafascynowany tym psychodelikiem mógł go sobie wstrzyknąć brudną igłą, albo wciągać przez brudną słomkę, później taki naćpany i brudny (na pewno chory na AIDS) napadać na bezbronnych dresów. Teraz wiedząc, że na ulicach jest mniej takich zakamuflowanych morderców mogę chodzić spokojnie po osiedlu - policja tam jest nie potrzebna - przecież bandytów poznam z daleka i mogę ich nie prowokować. Że też ja to finansuję... Ciekawe jak zareagowało by państwo, gdyby każdy zamiast palic kupował sobie wino i chlał je na ulicy osrany i zarzygany - jak znam życie to by się cieszyli, że więcej pieniążków wpłynie do budżetu i będą sobie mogli pozwoić na nowe odrzutowce i pomoc potrzebującym (kolegom).
rudy (niezweryfikowany)
pewnie zalewał tym świństwem całą Europę.....:)
ziom (niezweryfikowany)
to prawdziwy sukces niemieckiej policji, ująć tak groźnego przestępcę produkującego na masową skalę brudne narkotyki trafiające do niemieckich szkół i na niemieckie ulice. brawo panowie, awans napewno w drodze !!!
miszcz (niezweryfikowany)
legalize it!!!!!!!!!!
admusic (niezweryfikowany)
brak mi słów do opisu inteligecji i błyskotliwosci panów policjantów genusze i dedektywi :| brawo
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Jezu kto pisał te głupoty</p><p>&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>ale z was buraki pale skuna od jakiś 8 lat ,wybudowałem zajefajny dom na prywatnym osiedlu i jeżdże audi a 8 i jakoś nie wyglądam na gościa który zaraz skonczy pod mostem .A te pajace zielona śmierć słuchać sie nie da.Nasz kraj to chyba nigdy do takiego czegoś nie dorośnie ,w holandij wszyscy palą i ich inflacja jest 5 razy lepsza niż nasza chociaż podobno to same ćpuny.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Na początek nie wyszła mi ekstrakcja- Benza wsiąkła w ,,sączek". Bardzo mocny sobotni, wieczorny chill out i chęć zaznania halucynacji, które zaczną robić coś ambitniejszego niż po prostu bycia. Oczywiście sam w domciu głównie ze względu na DXM, 18 wieczorkiem, grudniowa sobota. Do wieczora oglądałem sporo fantasy w celu uruchomienia swojej fantazjii

Drogi czytelniku.

Ten Trip Report będzie moim pierwszym trip reportem w którym nie będę owijał w bawełnę- Opiszę po prostu swoje odczucia.
Tak więc trochę czasu, ciepła cherbatka, ciasteczka, wczucie się w tekst i psychodeliczna muzyka jest wskazana. ;)

Był to dzień wczorajszy, a raczej dzisiejszy, bo tejże nocy najprawdopodobniej nie zasnąłem, a bynajmniej sobie tego nie przypominam.

randomness