Szkolimy specjalistów w dziedzinie psychoterapii uzależnień!

pokolenie Ł.K.

Źródło

www.kul.pl

Odsłony

48

KUL rozpoczął szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie psychoterapii uzależnień. Kadrę kliniczno-dydaktyczną stanowią specjaliści w dziedzinie psychoterapii uzależnień, superwizorzy terapii i terapii uzależnień oraz psycholodzy kliniczni.

- Problemy uzależnień nie występują najczęściej w izolacji od innych zaburzeń psychicznych. Pacjenci coraz częściej posiadają diagnozę uzależnienia i innego zaburzenia psychicznego. Stawia to przed nami wyzwanie wykształcenia osób, które będą potrafiły pracować z osobą doświadczającą różnych problemów oraz z jej rodziną - mówi dr hab. Joanna Chwaszcz, kierownik Centrum Psychologiczno-Psychiatrycznego KUL i kierownik merytoryczny szkolenia.

Szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie psychoterapii uzależnień trwa 4 lata i zawiera 10 modułów, w tym 23 kursy specjalizacyjne i 8 staży kierunkowych oraz kurs specjalizacyjny jednolity. Obejmuje ono 1736 godzin zajęć oraz staż podstawowy wynoszący 5048 godzin wykonywania czynności zawodowych zgodnych z programem specjalizacji. Formuła skierowana jest do osób z tytułem zawodowym magistra lub magistra inżyniera lub równorzędnym uzyskanym w zakresie: pielęgniarstwa, położnictwa, pracy socjalnej, psychologii, pedagogiki, pedagogii specjalnej, socjologii, resocjalizacji, zdrowia publicznego, nauk o rodzinie lub na kierunku lekarskim.

Osoba podczas specjalizacji w dziedzinie psychoterapii uzależnień od początku szkolenia jest dopuszczona do wykonywania pracy w tym obszarze, pod nadzorem specjalisty psychoterapii uzależnień.

Przypominamy, że od 15 listopada do 15 grudnia zostanie przeprowadzona rekrutacja uzupełniająca na szkolenie specjalistyczne z psychoterapii uzależnień.

Więcej informacji na stronie: https://www.kul.pl/zaklad-profilaktyki-i-terapii-uzaleznien,111438.html

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Grzyby halucynogenne
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne wyluzowane nastawienie.

   Miałam styczność z różnymi psychodelikami, ale meskalina była mi nowa. Czytałam „Drzwi percepcji” Huxleya, wspomnienia Witkacego, słyszałam opowieści znajomych, ale nie byłam szczególnie podekscytowana kiedy miałam już w ręce butelkę z miksturą z peyotlu. W życiu próbowałam wielu różnych substancji i powoli zaczęłam odczuwać, że  nie wynoszę już zbyt wielu  nowych doświadczeń z zażywania psychodelików, tak jak to było na początku.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pokoju, leżąc w miękkim łóżku, podekscytowanie nadchodzącym tripem.

Spontanicznie ok. godziny 15 pomyślałem, że wieczorem zaaplikuje sobie MDMA i w ten sposób umile sobie nadchodzący wieczór. Już ponad miesiąc w szafce miałem schowaną resztkę kryształu M. Waga pokazywała 250mg, zazwyczaj brałem dawki max 150mg, ale rządny wrażeń postanowiłem skonsumować całość.

Już na samą myśl o nadchodzącej fazie zaczęła mi się wydzielać w mózgu serotonina,  poczułem podniesiony nastrój i odczuwalną ekscytację.