REKLAMA




Spędź noc w domu Huntera S. Thompsona!

Jeżeli wasza podróż przez Stany Zjednoczone obejmuje również Aspen w Kolorado, możecie spróbować zarezerwować sobie domek, w którym Hunter S. Thompson napisał niektóre ze swoich najbardziej znanych dzieł!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Oskar „Dziku” Dziki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

178

Jeżeli wasza podróż przez Stany Zjednoczone obejmuje również Aspen w Kolorado, możecie spróbować zarezerwować sobie domek, w którym Hunter S. Thompson napisał niektóre ze swoich najbardziej znanych dzieł!

Już za $350 możecie cieszyć się wygodami, jakich dostarcza aneks do Owl Farm – posiadłości, w której autor Lęku i odrazy w Las Vegas oraz prekursor dziennikarstwa gonzo mieszkał od lat ‘60 do samobójczej śmierci w 2005 roku… pod warunkiem, że wasze podanie zostanie zaakceptowane.

Wdowa po pisarzu, Anita Thompson, postanowiła wynająć dom swojego byłego męża przez Gonzo Store, by wspierać fundację Huntera pomagającą weteranom studiującym na Columbia University.

Owl Farm to ta sama posiadłość, gdzie prochy Thompsona wystrzelono w niebo w osobliwym akcie nabożeństwa żałobnego z udziałem Johnny’ego Deppa, senatora Johna Kerry, Jacka Nicholsona, Johna Cusacka, Billa Murraya, Benicio del Toro i Seana Penna.

Aneks posiada dwie sypialnie, łazienkę, kuchnię i biurko, przy którym słynnym dziennikarz oddawał się swojej pisarskiej pasji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)

Dawka: 450mg (30 tabletek)

Wiek: 17

Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna

Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.

21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA

luźny, wakacyjny wieczór w moim ukochanym polskim mieście, wszystko pod stuprocentową kontrolą

Kolejna noc pod znakiem chaosu w połączeniach mózgowych. W zasadzie wiedzieliśmy, że tak to wyjdzie, choć cel wycieczki do mojego ulubionego zakątka pozornie był inny; ot, kilka spraw trzeba było pozałatwiać, niemniej okazji na zresetowanie sobie makówek i nastawienie odbiorników na przygotowania do nadchodzącego zapieprzu mogłoby już potem nie być, więc polecieliśmy w otchłań między stare kamienice.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

 

Do spróbowania 4-ho-met szykowaliśmy się już od pewnego czasu. Ja, Stefan, Dina i Sara (piszę imiona ponieważ mieszkam w dość odległym kraju więc chyba to nie ma różnicy, a łatwiej będzie rozróżnić o kogo chodzi). Kiedy list z biało-szarą tryptaminą w końcu doszedł do nas nie czekaliśmy długo i postanowiliśmy zarzucić substancję dnia następnego.

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobre samopoczucie, wygodna miejscówka, 2 dni wolnego, chillout, chęć przeżycia czegoś nowego.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32 - 2 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana, przeżuwana -fuj) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę.