Robbie Williams broni Kate Moss

"Wśród jej największych krytyków są dziennikarze, z którymi kiedyś sam brałem narkotyki"

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

2005

Robbie Williams skrytykował atak mediów na skompromitowaną Kate Moss twierdząc, że wielokrotnie brał narkotyki z dziennikarzami, którzy dziś atakują modelkę za używanie kokainy. Brytyjski wokalista jest oburzony hipokryzją dziennikarzy, którzy bezlitośnie krytykują sfotografowaną przy zażywaniu kokainy Moss.

"Myślę, że media są w dużym stopniu odpowiedzialne za to, co się z nią stało. Mówimy o dziewczynie, która nigdy nikogo nie skrzywdziła i nigdy nie udawała kogoś, kim nie jest. Wśród jej największych krytyków są dziennikarze, z którymi kiedyś sam brałem narkotyki. Nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce po tym, co napisały o niej gazety, Kate próbowała popełnić samobójstwo. Ona nie zrobiła nikomu nic złego, a to, co robi w swoim prywatnym życiu, to wyłącznie jej sprawa. Mam nadzieję, że dojdzie do siebie."

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

A niech robi co chce... a najlepiej niech zacznie jeść. :]
kuba (niezweryfikowany)

Robbie Williams jest wielki...
Misiek (niezweryfikowany)

Robbie Williams jest wielki...
xx-ślimak (niezweryfikowany)

Brawo dla Robbiego, zaimponował mi swoją postawą, zakłamanie i obłudę współczesnego świata trzeba piętnować w każdy możliwy sposób
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Skomplikowana sprawa. Niedawno rozstałem się z dziewczyną, nie przeżywałem tego szczególnie mocno, po prostu byłem trochę smutny. Dodatkowo nie bardzo wiedziałem co teraz zrobić w kwestiach uczuciowych i liczyłem że znajdę odpowiedź podczas tego tripu. Jeśli chodzi o nastrój bezpośrednio przed przyjęciem to tak jak określił przyjaciel (Gutman) było chaotycznie. Na imprezie sylwestrowej było sporo osób, powstały dwie grupki, wrzucający kwas i nie wrzucający, rozdźwięk okazał się spory co tez nie pozostało bez efektu.

18 - 21.30 Początek

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Tripraport

Długo wyczekiwany moment ponownego grzybowego tripa, po około 10 latach przerwy. Obozowisko w górach, ognisko, wiata, rzeka, deszcz i wiatr. Główny cel wyjazdowy: zaktualizować wspomnienia związane ze wrzucaniem grzybów za małolata.

Ja i kumpel, leśne obozowisko - wiata, studnia i ognisko. Od rana czilujemy przy ognisku w chłodny, deszczowy i wietrzny dzień. Okoliczności odbiegały nieco od wymarzonych, ale postanowilismy się tym nie zrażać. Ostatni raz zarzucałem grzyby dobre 10 lat temu, a w tym roku naszła mnie niespodziewana chęć zasmakowania głębi psychodelicznego doświadczenia i zweryfikowania tego stanu ze wspomnieniami z przeszłości. Oczekiwałem wglądu w samego siebie oraz podróży, cokolwiek miała ona oznaczać.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Nastawienie raczej pozytywne, ogromna ciekawość i chęć przeżycia czegoś nowego. Podmiejski las w chłodny, kwietniowy dzień.

 Obudziłem się rano, wiedząc, że wreszcie spróbuje tryptaminy która czeka w moim pokoju już od miesiąca. Wczoraj umówiłem się z kumplem (nazwijmy go Jaś), że widzimy się po południu na jego osiedlu i wyruszamy w tripa. Nie byłem pewien czy się nie rozmyśli, w ostatnim czasie był dość labilny. Tak czy siak, ja byłem zdecydowany nawet na samotną podróż ;)

 

T~18.00

  • Amfetamina

Witam! Po moim debiucie w dziale XTC postanowiłem podzielic się moimi uwagami na temat amfetaminy. Ten TR będzie się nieco różnić od w/w, gdyż będzie spojżeniem (i próbą refleksji) na moją "karierę" z "białkiem" związaną. Jest to jedna z substancji, która potrafi na parę godzin zrobić z ciebie macho, inteligenta, człowieka stworzonego do imprez, doskonałego pracownika(wywiązującego się ze swoich obowiązków z nawiązką), dowcipnego człowieka będącego w centrum uwagi przy każdym spotkaniu z bliskimi, znajomymi, nieznajomymi.