Profesor znów za kratami. Spec od narkotyków zwany także Chemikiem zatrzymany w Skarżysku

Na pięć lat trafi za kraty 73-letni mężczyzna w półświatku znany niegdyś jako Chemik lub Profesor czyli człowiek wielokrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe, między innymi za wyprodukowanie na początku lat 2000 w laboratorium w Bliżynie dziesiątek tysięcy tabletek ecstasy.

pokolenie Ł.K.

Źródło

Echo Dnia
Sylwia Bławat

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

286

Na pięć lat trafi za kraty 73-letni mężczyzna w półświatku znany niegdyś jako Chemik lub Profesor czyli człowiek wielokrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe, między innymi za wyprodukowanie na początku lat 2000 w laboratorium w Bliżynie dziesiątek tysięcy tabletek ecstasy.

- Tym razem Sąd Rejonowy w Kielcach wydał nakaz doprowadzenia 73-letniego dziś mężczyzny do aresztu, bowiem ma do odbycia karę pięciu lat pozbawienia wolności za wprowadzenie do obrotu znacznych ilości tabletek ecstasy - informuje aspirant Maciej Ślusarczyk z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

O Profesorze vel Chemiku głośno zrobiło się na początku lat 2000, kiedy to w Bliżynie pod Skarżyskiem policja zlikwidowała jedno z pierwszych w Polsce laboratoriów amfetaminy, a mężczyzna usłyszał wyrok skazujący. Później świat usłyszał o nim także w 2014 roku, kiedy to magister chemii i niegdysiejszy pracownik kieleckiej uczelni miał w laboratorium w Anglii produkować narkotyki wyjątkowej czystości.

Kolejny wyrok zapadł w 2023 roku, tym razem mężczyzna został uznany winnym wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków - ponad 138 tysięcy tabletek ecstasy. Sąd skazał go na pięć lat pozbawienia wolności, wyrok uprawomocnił się niedawno, a policjanci dostali nakaz doprowadzenia 73-letniego dziś mężczyzny do aresztu.

- Został zatrzymany w piątek, gdy pożyczonym samochodem jechał przez Skarżysko – wyjaśnia aspirant Maciej Ślusarczyk. - Wówczas na skrzyżowaniu wpadł w ręce łowców cieni czyli funkcjonariuszy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach orz skarżyskich stróżów prawa.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Podekscytowanie; Dom Babci; Trip z Przyjacielem i Dziewczyną; Waga: 65kg

   Spis treści:

  • Marihuana

Spokó i cisza. Ogólnie spoko.

Dziś ciąg dalszy raportu ze strony: https://neurogroove.info/trip/zrozumia-em-przes-anie-thc

Obudziłem sięprzed 11:00. Zapodałem 2 kapsułki Citroseptu. To jest grejfrut w tabletkach. Wersja forte :)

Około 11:30 - pierwszy skręt z maryśki zmieszanej z tytoniem. Standardowo, 1/3 paapierosa.

11:40 - poszedłem do dilera po 2 gramy. Ciepło jak diabli. Mokra koszula od tego gorąca. W ogóle nie czuję działania THC.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne. Sierpniowy nudny wieczór w swoim pokoju.

 

Pierwszy raz z kodeiną.

Zachęcona trip reportami i artykułami z hyperka, postanowiłam wreszcie sama przekonać się o działaniu tego specyfiku. Wspomnę, że to mój drugi - nie licząc THC oczywiście - eksperyment z substancjami (pierwszy – benzydamina, niecały miesiąc wcześniej),  więc ciągle czuję ten dreszczyk emocji a zarazem lekkiego niepokoju.

  • 25I-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nowe miejsce, starzy koledzy, nastrój mocno przygodowy, luźny :)

Siemanko! Będzie to mój pierwszy TR z wyprawy do mojego dobrego kumpla na Ukraine, która odbyła się jakieś 2 lata temu (wakacje, 2014)

 Mój kumpel O. mieszka tam już od kilku dobrych lat, poznał żonę i rozkręcił biznes, byliśmy zawsze dobrymi ziomkami a nie widzieliśmy się baaardzo długo. Mieszka w mieście nie dużym ale bardzo przyjemnym. Po latach zaproszeń i obiecywanek dałem mu się namówić na trzydniowe odwiedziny, jechał do niego inny nasz wspólny koleżka B, więc transport miałem załatwiony, jeszcze tylko zwolnienie z roboty i nic nie stało na przeszkodzie.