data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis:
Na pięć lat trafi za kraty 73-letni mężczyzna w półświatku znany niegdyś jako Chemik lub Profesor czyli człowiek wielokrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe, między innymi za wyprodukowanie na początku lat 2000 w laboratorium w Bliżynie dziesiątek tysięcy tabletek ecstasy.
Na pięć lat trafi za kraty 73-letni mężczyzna w półświatku znany niegdyś jako Chemik lub Profesor czyli człowiek wielokrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe, między innymi za wyprodukowanie na początku lat 2000 w laboratorium w Bliżynie dziesiątek tysięcy tabletek ecstasy.
- Tym razem Sąd Rejonowy w Kielcach wydał nakaz doprowadzenia 73-letniego dziś mężczyzny do aresztu, bowiem ma do odbycia karę pięciu lat pozbawienia wolności za wprowadzenie do obrotu znacznych ilości tabletek ecstasy - informuje aspirant Maciej Ślusarczyk z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
O Profesorze vel Chemiku głośno zrobiło się na początku lat 2000, kiedy to w Bliżynie pod Skarżyskiem policja zlikwidowała jedno z pierwszych w Polsce laboratoriów amfetaminy, a mężczyzna usłyszał wyrok skazujący. Później świat usłyszał o nim także w 2014 roku, kiedy to magister chemii i niegdysiejszy pracownik kieleckiej uczelni miał w laboratorium w Anglii produkować narkotyki wyjątkowej czystości.
Kolejny wyrok zapadł w 2023 roku, tym razem mężczyzna został uznany winnym wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków - ponad 138 tysięcy tabletek ecstasy. Sąd skazał go na pięć lat pozbawienia wolności, wyrok uprawomocnił się niedawno, a policjanci dostali nakaz doprowadzenia 73-letniego dziś mężczyzny do aresztu.
- Został zatrzymany w piątek, gdy pożyczonym samochodem jechał przez Skarżysko – wyjaśnia aspirant Maciej Ślusarczyk. - Wówczas na skrzyżowaniu wpadł w ręce łowców cieni czyli funkcjonariuszy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach orz skarżyskich stróżów prawa.
data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis:
Wieczór, dom za miastem. Ekipa dobrych znajomych i dwa pitbulle. Wszyscy lekko zmęczeni, ale i zrelaksowani. Jest 02.01.2020, za nami trzy dni iście hippisowskiego imprezowania, w towarzystwie psytrancowej muzyki, amfetaminy i pregabaliny, doprawionych nieznacznie wiadomym ziółkiem wątpliwej legalności.
Bohaterowie historii: ja, dwa pitbulle i trójka dobrych znajomych - Krzysiek (posiadacz ww. pitbulli, doświadczony w ćpaniu, pozostał trzeźwy), Maniek (wspólnie zaliczyliśmy tripa na kwasie, on oprócz tego też jakieś okazyjne psychodeliki), Anka (dziewczyna Krzyśka, równie doświadczona co on, fanka DXM).
Imiona oczywiście zmienione.
Zawsze lubiłem eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości
dlatego też wielka była moja radość kiedy w lekarstwach zostawionych
przez babcie Mariannę, która była uprzejma zejść niedawno z tego
pięknego świata znalazłem TRAMAL. Jest to lek przeciwbólowy ale z
tych mocniejszych (tylko na receptę).
Odczekałem kilka dni i w jeden z tych mroźnych wieczorów
zarzuciłem próbnie 2 x 50 mg wolałem nie ryzykować więcej bo na
opakowaniu zamiast dawkowania było napisane: ściśle wg wskazań
Domowy solo mix
Rześki styczniowy poranek. Zarzucam pomarańczową pięciokątną tabletkę z fluorometamfetaminą (4-FMA 100mg). Towar trzyma długo, kilkanaście godzin. Wykazuje bardzo przyjemne działanie, takie dobrze zbalansowane skrzyżowanie MDMA oraz amfetaminy. Cały dzień przebiega mi w dobrym humorze oraz z poczuciem satysfakcji i zaangażowania z każdej podjętej czynności. Da się nawet zjeść obiad, taka to funkcjonalna substancja. Pod wieczór czuję jednak pragnienie podbicia poziomu dopaminy – połykam pillsa „emki” (Tesla 150mg). Jest dobrze, bardzo dobrze.