Witam. Tytułem wstępu pragnę zakomunikować wszystkim osobom niezdrowo zainteresowanym treścią tegoż trip raportu, iż wszystkie opisane w nim sytuacje są jedynie wytworem mojej bujnej wyobraźni. Wszystkich innych zapraszam do lektury:-)
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Zatrzymani to Polacy w wieku 27-46 lat, podejrzani są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się produkcją metamfetaminy. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani - poinformowała w poniedziałek (3.08) prok. Joanna Dąbrowska, zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.
Według śledczych, podejrzani współpracowali z Meksykanami, zatrzymanymi jesienią 2024 roku, gdy CBŚP zlikwidowało na jednej z posesji w miejscowości Orla produkcję metamfetaminy na dużą skalę. Było tam ok. 600 l narkotyku w formie płynnej.
Biegła oceniła, że można byłoby z takiej ilości wyprodukować ok. 800 kg metamfetaminy w formie krystalicznej. Według prokuratury, była to produkcja na potrzeby jednego z meksykańskich karteli.
Na gorącym uczynku zatrzymano wtedy trzech Meksykanów, czwartego po krótkim pościgu. Zarzuty w ich przypadku dotyczyły kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji znacznej ilości narkotyków. Tylko jeden z oskarżonych przyznał się, pozostali kwestionowali zarzuty dotyczące działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Dwaj twierdzili, że zostali zmuszeni do przyjazdu do Polski i pracy w narkotykowym laboratorium.
Pod koniec maja Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał ich nieprawomocnie na 10-11 lat więzienia, grzywny po 30 tys. zł i świadczenia pieniężne po 4 tys. zł na cel społeczny.
Według ustaleń śledztwa, zatrzymani w tej sprawie Polacy m.in. uczestniczyli w poszukiwaniu posesji, gdzie później CBŚP zlikwidowało laboratorium metamfetaminy, pomagali w zakupie sprzętu i odczynników chemicznych.
Nocny trip w idealnym miejscu z idealną osobą;-)
Witam. Tytułem wstępu pragnę zakomunikować wszystkim osobom niezdrowo zainteresowanym treścią tegoż trip raportu, iż wszystkie opisane w nim sytuacje są jedynie wytworem mojej bujnej wyobraźni. Wszystkich innych zapraszam do lektury:-)
Wiek: 18
Waga: 65kg
Doświadczenie: Alkohol, Marihuana, Haszysz, Mieszanki ziołowe(kilka razy i nigdy wiecej), Salvia Divinorum (1 raz)
Substancja: Ipomoea violacea "mexico", ok. 6-7g
Set & Settings: niedzielny wieczór, mój pokój, w nim na biurku komputer z dobrym nagłośnieniem :-D, stos książek, wygodny fotel i ja. Nastrój w porządku, od beztroski dzieliło mnie tylko przeczytanie streszczenia lektury, jednakże w głowie mojej zrodził się pomysł wypróbowania nasion wilca.
20.20- zapodaje 23 tabletki , popijam wodą
ide na dół, zjadłem cos itp. po ok 15-20 minutach zaczynam lekko czuć to.
Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!
To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.