Powstał uniwersytet dla palaczy i dilerów marihuany

Jak podaje agencja AFP, w San Francisco istnieje bardzo nietypowy uniwersytet. Można się na nim nauczyć, jak hodować, zbierać, obrabiać i bezpiecznie rozprowadzać marihuanę.

Koka

Kategorie

Źródło

o2.pl

Odsłony

2568
Jak podaje agencja AFP, w San Francisco istnieje bardzo nietypowy uniwersytet. Można się na nim nauczyć, jak hodować, zbierać, obrabiać i bezpiecznie rozprowadzać marihuanę. Zarząd uniwersytetu twierdzi, że uczelnia ma edukować palących marihuanę, pokazując studentom jej dobre strony, i zachęcać absolwentów do rozpoczęcia własnej hodowli. I to mimo że posiadanie "zielska" w USA wciąż jest karalne. Wzorem dla uniwersytetu jest podobna uczelnia w Amsterdamie, która ostatnio otworzyła filię w Los Angeles. Podczas zajęć obok wytatuowanych motocyklistów z kucykami siedzi kobieta w średnim wieku. Wszyscy notują uważnie wykład i listę lektur na temat historii narkotyku. Później studenci odgrywają sceny, w których muszą poradzić sobie z wykładowcą odgrywającym policjanta, a na koniec dowiadują się jak prawidłowo hodować, suszyć i palić "zielsko". Bardzo intensywny, tygodniowy kurs kończy się testem. Na studentów, którym uda się zdać, czeka certyfikat ukończenia gwarantujący, że jeśli chodzi o marihuanę są fachowcami. Dotychczas kurs ukończyło 200 studentów, a kolejnych 500 zapisało na zajęcia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

zadnych slow z o2.pl nie bralbym na powazne
Anonim (niezweryfikowany)

Ja slyszalam ze jednym z ojcow zalozycieli jest aktor grajacy Bud'a Bund'ego ze 'Swiata wg Bund'ych'
Anonim (niezweryfikowany)

czy nie chodzi tu o filię amsterdamskiego Cannabis College?
google (niezweryfikowany)

[quote=Anonim]zadnych slow z o2.pl nie bralbym na powazne[/quote] ...przynajmniej tak mowi AFP (cokolowiek to oznacza :P) http://afp.google.com/article/ALeqM5jBfHN810beI8UPSWffkWkMrb8FnQ
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Metoksetamina
  • Miks

Chawir, wolny dzień, własny pokój, 85 kg mnie, 65 mg metoksy, łóżko i słuchawki.

Ostatnio nastąpił mój drugi raz z substancją daną nam dzięki wysiłkowi Hamiltona Morrisa. Tym razem poszedł mix - 65 mg metoksy ze 120 mg DXM + browarek. Więcej nie chciałem, to metoksa miała rozdawać karty przy tym psychostoliku. Poprzednim razem wciągałem 60 mg i było skromniutko, teraz załadowałem te 65 pod jęzor. 

  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, chill.

Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i  czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

W sumie na żywioł, noc, pokój i podwórko

Tytułem wstępu:

Nie mam pewności czy zażyta przeze mnie substancja to LSD-25, ponieważ przebieg tripu był nietypowy.

Był to drugi znaczek zakupiony od tego samego dostawcy z marketu na TORze. Za pierwszym razem miesiąc wcześniej nie zadziałało w ogóle.

Celem zażycia była terapia szokowa - pobudzenie niedziałających prawidłowo obszarów mózgu - oraz w miarę możliwości osiagnięcie tych wszystkich rzeczy, które zabrała mi choroba.

  • Dekstrometorfan


nazwa substancji: DXM [Acodin] + THC.[Piach]

poziom doświadczenia użytkownika: Ale co?! Do tej pory tylko. THC we Mnie i Etanol w dużych ilościach.

dawka: 300mg/75kg. 1G/3os. [Dwie myślami daleko]

sposób zażycia: Usta. Gardło. Przełyk.

stan umysłu: Doskonały

intencje: Chęć poznania.

efekty: Zmniejszenie stresu.

czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposób: Raczej nie. Wciąż ten sam tylko mniejszy dystans do tego typu rzeczy.