Oddany kolega

Na policję zgłosił się kolega w zamian za aresztowanego za przemyt kumpla

Anonim

Kategorie

Odsłony

2085

Wydział do Spraw Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu skieruje wkrótce do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom, którzy w 1999 roku przemycili z Holandii do Niemiec kilogram brązowej heroiny.

Dwa lata temu na polsko-holenderskim przejściu granicznym pojawił się volkswagen na polskich numerach. Autem kierował Grzegorz C., mieszkaniec Oleśnicy. Celnicy odkryli w samochodzie prowadzonym przez Polaka kilogram brązowej heroiny, 25 gramów kokainy, amfetaminę, LSD i tabletki extasy. Po aresztowaniu Grzegorza C. zdarzyła się niecodzienna sytuacja.

- Na policję zgłosił się jego kolega - opowiada Tadeusz Kaczan, prokurator prowadzący sprawę. - Karol C. stwierdził, że jego znajomy nie ma związku z narkotykowym przemytem. Przyznał, że to on podrzucił środki odurzające Grzegorzowi C.

Oddany kolega wziął więc całą winę na siebie. Przekonywał organa ścigania, że jako osoba niewinna, Grzegorz C. nie powinien przebywać za kratkami. Domniemany przemytnik wyszedł więc z aresztu. Niedługo jednak cieszył się wolnością, gdyż sprawę przekazano do Polski, a lokalne organy ścigania ponownie zatrzymały Grzegorza C.

- Jemu i jego koledze, Karolowi C. postawiono zarzut przemytu do Polski znacznych ilości narkotyków - mówi prokurator Kaczan. Prowadzący śledztwo nie uwierzyli w wyjaśnienia Karola C., który usiłował odsunąć jakiekolwiek podejrzenia od swojego znajomego. Obydwaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Ustalono, że są powiązani z osobami zajmującymi się dystrybucją znacznych ilości środków odurzających. Obydwaj mężczyźni są znani policji. Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu odpowiadają miedzy innymi za rozprowadzanie narkotyków i napady na tiry. Za przemyt znacznych ilości narkotyków mogą trafić za kratki nawet na 15 lat.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

DREY (niezweryfikowany)

SZKODA ŻE KRAJE WPROWADZAJĄ LEGALIZACJĘ TYLKO DLATEGO BO CZERPIĄ NA TYM KORZYŚĆI PIENIĘŻNE-KURWA I ZNÓW WSZYSTKO KRĘCI SIĘ WOKÓŁ PIENIĄDZA
NephrE (niezweryfikowany)

chwila, chwila, w którym mieście znajduje się polsko-holenderskie przejście graniczne??
brunorc (niezweryfikowany)

Jesteśmy już niby w Unii - może warto byłoby zrobić listę (albo nawet mapkę), na której byłyby określone przepisy - na zielono Holandia, na czerwono Polska :-) Szwajcaria i Belgia prawie tak samo zielone... A ja właśnie się zastanawiam, jak to wygląda w Hiszpanii, bo może pojadę tam do pracy ;-)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Brak nastawienia, lekkie zdenerwowanie. Nie przymierzałem się do doświadczenia psychodelicznego tego dnia. Wiedziałem, że istnieje możliwość, że będę zmuszony je połknąć jednak, gdyby to tego doszło myślę, że efekty 2C-B byłby akurat najmniejszym moim problemem.

Cześć i czołem. To nie będzie typowy tripraport, a raczej historia, w której takowy się znajdzie.

Z głowy jednak wspomnienia ulatują, a “papier” nie dość, że przyjmnie wszystko to i trwałość ma dłuższą. Z resztą w internecie nic nie ginie, a to jest coś, co chcę opisać sam dla siebie.

  • Mieszanki "ziołowe"

Wiek i masa ciała:19 lat, 78kg
Doświadczenie: Alkohol, MJ, DXM, mieszanki 'ziołowe', Benzydamina
s&s: We wtorek wieczorem po przeczytaniu kilku
TripRaportów naszła mnie ochota na spróbowanie pills'ów "Druid Fantasy" z LSA.


Trip raport pisany nad ranem tego samego dnia.

  • Efedryna

8 TABLETEK TUSSIPECT


1/2 140 GRAMOWEJ BUTELKI TUSSIPECTU W SYROPIE


2 ASPIRYNY


2 MOCNE KAWY

  • Ketamina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie na przeżycie mistyczne, ciemny pokój, stan psychiczny pozytywny

Pewnego piątkowego wieczoru siedząc w swoim pokoju postanowiłem poszerzyć swoje horyzonty o przeżycie z ketaminą,

kiedy nadszedł wieczór ok. godziny 21 wysypałem zawartość woreczka z K (ok. 350mg),

1/3 zawartości zagarnąłem i wciągnąłem, a resztę schowałem, odrazu zaznaczę, że czas podczas podróży

przestał dla mnie istnieć więc nie określe go dokładnie.

 

Po 10 minutach od zażycia K zaczęło mnie lekko wgniatać w sofę, na której się rozłożyłem,