Niemcy. Poszukiwany tester medycznej marihuany. Może zarobić osiem tysięcy euro

Legalne palenie trawki, za które można dostać osiem tysięcy euro miesięcznie, to jedna z najnowszych ofert pracy w Niemczech. Koloński dystrybutor konopi Cannamedical poszukuje chętnych do testowania jakości swoich produktów z medycznej marihuany. Firma stawia jednak warunek - trzeba mieć zezwolenie na używanie tej substancji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mbl/grz/ Polsatnews.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

114

Legalne palenie trawki, za które można dostać osiem tysięcy euro miesięcznie, to jedna z najnowszych ofert pracy w Niemczech. Koloński dystrybutor konopi Cannamedical poszukuje chętnych do testowania jakości swoich produktów z medycznej marihuany. Firma stawia jednak warunek - trzeba mieć zezwolenie na używanie tej substancji.

Jedna z największych firm specjalizujących się w medycznej marihuanie w Niemczech, Cannamedical Pharma, ogłosiła nabór na stanowisko "sommeliera konopi", czyli kogoś, kto będzie testował jakość produktu przez jego spożywanie.

"Podstawą naszego sukcesu są wykwalifikowani i zadowoleni pracownicy, którzy dokładają wszelkich starań, aby zapewnić leki najwyższej jakości. Szukamy utalentowanych i zmotywowanych ludzi, którzy pomogą nam się rozwijać" - napisano w ogłoszeniu.

- Od lat opinie pacjentów o naszych produktach są jedną z najważniejszych informacji - wyjaśnia Burak Seckinok, dyrektor sprzedaży Cannamedical Pharma. - Oczywiście dużą rolę odgrywa tu jakość - dodał.

Wynagrodzenie: osiem tysięcy euro miesięcznie

- Szukamy kogoś, kto będzie monitorował standardy naszych plantatorów w krajach produkcji: w Australii, Kanadzie, Portugalii, Macedonii i Danii. Zaś tutaj, w Niemczech, powinien on również sprawdzić jakość dostarczonego materiału - stwierdził dyrektor firmy David Henn.

- Warunkiem jest to, że sam jest aktywnym pacjentem, który zażywa marihuanę. Dopiero wtedy może brać udział w rekrutacji - dodał Henn.

Medyczna marihuana jest stosowana m.in. w leczeniu przewlekłego bólu oraz w terapiach onkologicznych. Decyzję o przepisaniu recepty na konopie podejmuje lekarz po kwalifikacji pacjenta.

Spore zainteresowanie ofertą pracy

Zainteresowanie pracą testera jest duże. Spłynęło już ponad 100 zgłoszeń. Jak przekazał dyrektor firmy, wynagrodzenie będzie zależało od kwalifikacji.

- Możemy sobie pozwolić na wypłacanie do 100 000 euro rocznie - przekazał. - Wyniesie to nieco ponad osiem tysięcy miesięcznie - podsumował Henn.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • AMT

od prawie 2 lat mam problemy ze znalezieniem lsd...dlatego okolo roku temu zaczalem szukac za alternatywami...tym sposobem czytajac erowid/tikhal/alt/drugs.psychedelics natknalem sie na alpha-methyltryptamine(AMT) rowniez znane jako it-290...ku mojemu zdziwieniu okazalo sie ze AMT jest legalne...nastepnym krokiem bylo znalezienie miejsca w ktorym moge to kupic...tutaj spory uklon w strone internetu...wpisuje "research chemicals" w google i moim oczom ukazuje sie sporo firm ktore sprzedaja amt...cena od 60 do 120 $ za grama...na mocny trip amt potrzeba 50 milgramow (prosty rachunek za okolo

  • DXM
  • Hydroksyzyna
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Przeżycie mistyczne
  • Sertralina

Set: Spokojny, pozytywnie nastawiony, Setting: Sam we własnym mieszkaniu, cisza i spokój

Opiszę przeżycie, które zmieniło mój odbiór świata. Był to najlepszy trip, który przeżyłem. Do moich podróży długo się przygotowuję, jestem wtedy pewien, że będą one dla mnie przyjemne i bezpieczne. Celem tego tripa było odkrycie wnętrza mojego umysłu.

 

  • Pseudoefedryna
  • Tripraport

Chęć spróbowania czegoś nowego(czyli to co lubię najbardziej), więc byłem wesoły i zadowolony(z natury też taki jestem). Głównie przebywałem z moimi dobrymi przyjaciółmi.

Słowem wstępu: Ten tripraport piszę głównie dlatego że mało jest informacji o pseudoefedrynie.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.