tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz
Medyczna marihuana (MC) zyskuje na popularności jako skuteczna metoda leczenia wielu schorzeń fizycznych i psychicznych. Coraz częściej mówi się także o jej wpływie na codzienne funkcjonowanie rodziców, zwłaszcza matek, które muszą radzić sobie z wieloma wyzwaniami związanymi z wychowywaniem dzieci.
Medyczna marihuana (MC) zyskuje na popularności jako skuteczna metoda leczenia wielu schorzeń fizycznych i psychicznych. Coraz częściej mówi się także o jej wpływie na codzienne funkcjonowanie rodziców, zwłaszcza matek, które muszą radzić sobie z wieloma wyzwaniami związanymi z wychowywaniem dzieci.
Czy medyczna marihuana może pomóc matkom w byciu bardziej obecnymi, empatycznymi rodzicami? Nowe badanie z Nowej Zelandii przynosi interesujące odpowiedzi, wskazując, jak medyczne konopie wspierają matki w zarządzaniu zdrowiem, redukcji stresu i rozwijaniu pozytywnych relacji z dziećmi.
Badanie sfinansowane przez rząd Nowej Zelandii, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Drug and Alcohol Review, zostało przeprowadzone przez naukowców z Massey University w Auckland.
W badaniu wzięło udział 15 matek, które w ciągu ostatniego roku korzystały z medycznej marihuany – zarówno z legalnych źródeł na receptę, jak i z rynku nielegalnego. Grupa badanych osób jest więc niewielka, a metodologia badania opierała się na wywiadach indywidualnych, przeprowadzanych osobiście lub za pośrednictwem wideokonferencji. Celem rozmów było zrozumienie, w jaki sposób używanie marihuany medycznej wpływa na ich zdolność do wychowywania dzieci, radzenia sobie ze stresem oraz komunikacji z potomstwem.
Uczestniczki badania wskazywały, że medyczna marihuana odgrywa kluczową rolę w leczeniu schorzeń takich jak endometrioza, zapalenie stawów czy przewlekłe skurcze. Dzięki redukcji bólu mogły w pełni skupić się na potrzebach dzieci, co przełożyło się na lepszą jakość wspólnie spędzanego czasu.
Z drugiej strony, marihuana była także skutecznym wsparciem w radzeniu sobie z problemami psychicznymi, takimi jak lęk, depresja, zespół stresu pourazowego (PTSD) oraz przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne (PMDD). Matki podkreślały, że poprawa nastroju i redukcja rozdrażnienia sprawiały, iż były spokojniejsze, bardziej opanowane i gotowe do podejmowania wyzwań związanych z macierzyństwem.
Zdaniem respondentek, medyczna marihuana pomogła im stać się bardziej obecnymi rodzicami – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Dzięki redukcji stresu i poprawie samopoczucia mogły w większym stopniu angażować się w życie swoich dzieci, wykazując empatię, cierpliwość i wyrozumiałość.
Jedna z matek zauważyła:
Gdy mogę zapanować nad swoim bólem i lękiem, jestem lepszą mamą – bardziej wesołą, ciepłą, a nie wiecznie zmęczoną i rozdrażnioną.
Badanie ujawniło zróżnicowane preferencje matek dotyczące sposobów stosowania medycznej marihuany. Wybór metody konsumpcji często zależał od indywidualnych potrzeb zdrowotnych, wygody oraz dostępności poszczególnych produktów. Najczęściej wybierane formy to:
Każda z wymienionych metod ma swoje zalety – niektóre oferują natychmiastowe efekty, inne zaś działają dłużej, co pozwala na bardziej przewidywalne zarządzanie objawami zdrowotnymi w kontekście obowiązków rodzicielskich.
Jednym z kluczowych wniosków płynących z badania była niezwykle odpowiedzialna postawa matek w zakresie stosowania medycznej marihuany. Wszystkie uczestniczki badania jednogłośnie podkreślały, że unikały spożywania medycznej marihuany w obecności dzieci, traktując tę kwestię jako fundamentalną dla zachowania jakości opieki rodzicielskiej.
Uczestniczki badania dzieliły się swoimi przemyśleniami na temat wpływu używania marihuany na relacje rodzinne. Często powracał temat wewnętrznego konfliktu między chęcią zadbania o własne zdrowie a obawami o to, czy stosowanie MC nie odbiera dzieciom wartościowego czasu z matką.
Jedna z matek podkreśliła:
Czekałam do wieczora, żeby mieć pewność, że wszystkie zadania zostały wykonane, a dzieci dostały całą moją uwagę. Zastanawiałam się, czy nie odbieram im w ten sposób jakościowego czasu ze mną.
Mimo entuzjastycznego podejścia do korzyści zdrowotnych MC, matki były w pełni świadome potrzeby zachowania równowagi między własnym dobrostanem a odpowiedzialnym wychowaniem dzieci.
Podobne badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych dostarczają dodatkowych informacji na temat wpływu używania marihuany na jakość rodzicielstwa. Wnioski z tych badań są zgodne z wynikami badań z Nowej Zelandii:
Badania sugerują, że medyczna marihuana może pełnić funkcję narzędzia wspierającego rodziców w budowaniu bardziej świadomych, obecnych i empatycznych relacji z dziećmi. Badania potwierdzają, że marihuana pomaga matkom w zarządzaniu zdrowiem fizycznym i psychicznym, co przekłada się na poprawę jakości życia rodzinnego.
Eksperci podkreślają potrzebę opracowania jasnych wytycznych dla lekarzy i terapeutów, które pozwolą na prowadzenie odpowiedzialnych rozmów z pacjentami na temat stosowania marihuany w kontekście rodzicielstwa.
tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz
morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać
Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo
- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa
Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.
W domu, wyprawka przed wyjściem do klubu. Brak znaków szczególnych ot typowe zaprawienie się przed imprezą
Zapraszam Państwa na przepiękny horror komediowo erotyczny
Główni bohaterowie:
Ja, moja luba, współlokator
Miejsce akcji:
Księga pierwsza, wprowadzenie - dom
Księga druga - klub
Księga trzecia zakończenie - taksówka, dom
Księga pierwsza: