Legalizacja marihuany dla dorosłych obniża jej użycie wśród młodzieży – nowe dane zaprzeczają mitom

Najnowszy raport opublikowany przez Marijuana Policy Project wskazuje, że legalizacja i regulacja sprzedaży marihuany dla dorosłych nie prowadzi do wzrostu jej użycia wśród młodzieży. Wręcz przeciwnie, w 19 z 21 stanów USA, dla których dostępne są dane przed i po legalizacji, odnotowano spadek konsumpcji marihuany wśród nastolatków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie | Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

23

Najnowszy raport opublikowany przez Marijuana Policy Project wskazuje, że legalizacja i regulacja sprzedaży marihuany dla dorosłych nie prowadzi do wzrostu jej użycia wśród młodzieży. Wręcz przeciwnie, w 19 z 21 stanów USA, dla których dostępne są dane przed i po legalizacji, odnotowano spadek konsumpcji marihuany wśród nastolatków.

Przykłady ze stanów Waszyngton i Kolorado:

  • Kolorado: W 2011 roku, przed legalizacją, 22% uczniów szkół średnich deklarowało użycie marihuany w ciągu ostatnich 30 dni. Do 2023 roku odsetek ten spadł o 42%, osiągając poziom 12,8%.
  • Waszyngton: W 2010 roku 26,3% uczniów 12. klasy przyznało się do użycia marihuany w ciągu ostatnich 30 dni. W 2023 roku odsetek ten zmniejszył się o 38%, do 16,3%. Wśród uczniów 10. klasy spadek był jeszcze bardziej znaczący – z 20% w 2010 roku do 8,4% w 2023 roku, co stanowi redukcję o 58%.

Dane ogólnokrajowe:

Badania przeprowadzone przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC) oraz Monitoring the Future wskazują na znaczące spadki w użyciu marihuany wśród młodzieży w całych Stanach Zjednoczonych w latach 2011–2023/2024, w okresie, gdy połowa stanów zalegalizowała i uregulowała jej sprzedaż dla dorosłych.

Wnioski:

Przejście od nielegalnego rynku do systemu regulowanego z kontrolą wieku dostępu przyczyniło się do zmniejszenia użycia marihuany wśród młodzieży. Legalizacja nie tylko nie zwiększyła konsumpcji w tej grupie wiekowej, ale wręcz przeciwnie – przyczyniła się do jej spadku.

Pełny raport dostępny znajdziesz TUTAJ

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastrój bardzo dobry, okoliczności przyrody piękne.

 

//Trip miał miejsce trzy lata temu, ale został spisany na świeżo. Łapiącym schizy nie polecam.//

 

  • Tramadol

Substancja: tramadol


Sposób zażycia: dożylnie


Doświadczenie w opioidach: kodeina, tramadol, fentanyl, opium, loperamid








Postanowilismy załadowac w trzy osoby. Ja, mój stary, dobry kumpel i trzeci, który już używał tramadolu w ten sposób. Do odkażania wszystkich rzeczy niezbędnych przy przygotowaniu iniekcji używalismy wódki marki Absolwent. Najpierw załadowal sobie kumpel z doświadczeniem w iniekcjach dożylnych. Następnie, idąc za przykładem, wstrzykiwałem ja.


  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

       Osaczony miejską dżunglą, siedząc na ławce z dziewczyną, synchronizuje się telefonicznie z Darkiem i zarzucam pierwszy dietyloamid kwasu d-lizergowego lub jak to mówią ćpuny „kwas”, tuż pod spragnione mistycyzmu dziąsło. Godzina później. Tym razem już w pierwszej fazie bani nazywanej przeze mnie „fazą pijaństwa”. Wkładam radośnie drugą część wyprawy na sąsiednią część jamy ustnej. Do autobusu dosiada się psychodeliczny kompan. Po jakimś czasie zaczynają mnie delikatnie smyrać po oczach fraktale. Nie długo później pojawia się efekt falujących geometrii.