Kanadyjska poczta dostarczy do domu paczki z marihuaną

Według nieoficjalnych informacji w system dystrybucji legalnej kanadyjskiej marihuany włączy się poczta, która zamierza dostarczać paczki z zakupionym specyfikiem do domów użytkowników, będzie miała jednak obowiązek sprawdzania czy odbiorca jest pełnoletni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wirtualnemedia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

132

Jesienią 2018 roku w Kanadzie posiadanie i używanie marihuany w celach rekreacyjnych, a także jej sprzedawanie w sklepach i aptekach stanie się prawnie legalne. Według nieoficjalnych informacji w system dystrybucji zakupionych porcji marihuany włączy się kanadyjska poczta, która zamierza dostarczać paczki z zakupionym specyfikiem do domów użytkowników, będzie miała jednak obowiązek sprawdzania czy odbiorca jest pełnoletni.

Pełna legalizacja używania i handlu marihuaną jest zapowiedziana przez kanadyjski rząd na 17 października br. W ramach nowych przepisów dozwolone będzie palenie marihuany w celach rekreacyjnych, a także jej sprzedaż w licencjonowanych sklepach czy aptekach.

Marihuanę będą mogły legalnie kupić jedynie osoby, które ukończyły 18 lat. Kolejnym ograniczeniem jest fakt, że specyfik może być sprzedawany jedynie „zza lady”, czyli klient musi osobiście odebrać towar w sklepie, choć według zapowiedzi samo zamówienie będzie można złożyć online.

Jak informuje dziennik „Le journal de Montreal” od tej zasady będzie jeden wyjątek. Według nieoficjalnych źródeł na które powołuje się gazeta kanadyjska poczta państwowa będzie mogła za odpowiednią opłatą dostarczyć do odbiorcy marihuanę zakupioną online.

Według zapowiedzi państwowy operator pocztowy ma dostarczać paczki z marihuaną w ciągu 48 godzin od momentu dokonania zakupu. Jednak pracownik poczty będzie mógł przekazać przesyłkę jedynie osobie pełnoletniej, w razie konieczności sprawdzając jej dokumenty. Podobny system już się w Kanadzie sprawdził, bowiem w taki sam sposób są dostarczanie do klientów paczki z alkoholem zakupionym w sklepach internetowych

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Metro (niezweryfikowany)

Zawsze uważałem, że Kanada jest czymś więcej niż Stany. Ale żal, że u nas jest takie zacofanie. Przecież jak ogląda się i słucha ludzi w Polsce, to chyba z 30% ma mniejsze IQ niż przeciętna i to widać w zakresie wyborów, zachowania się i nie jest tożsame z wysokim wykształceniem.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Audioriver Festival, pierwszy dzień

Całość rozegrała się na festiwalu Audioriver w Płocku. Audioriver jest dwu i pół dniowym festiwalem muzyki elektronicznej ściągającym ludzi na plażę nad Wisłą od dobrych kilku lat. Jego motto to „Intependent Worlds Festiwal” jednak te „niezależne światy” to głównie techno, drum and bass i ogólnie IDM. Był to nasz pierwszy wyjazd na tego typu festiwal i jako tabula rasa postanowiliśmy poznać to wszystko będąc pod wpływem LSD.

  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Własny, przyjazny pokój, partnerka obok.

  Autor tekstu zastrzega sobie prawo do powielania poniższych praktyk ze względów bezpieczeństwa

 Poniższy raport to opis przeżyć po inframuskularnym zapodaniu Metoksetaminy. Na początku wypada przedstawić moje doświadczenie z dysocjantami. Otóż: jestem bardzo "obcykany" w temacie DXM i spożywam tego specyfiku coraz mniej, ale na porządny trip musze wziąć minimum 750mg. Po dawce 1200mg mam już całkowitą depersonalizację ( 4plateau ). Także, jest tutaj nie mały wpływ na moje dawkowanie MXE.

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne, zwyczajne

Siema dzisiaj chciałbym się z wami podzielić moim pierwszym razem z N2o czyli podtlenek azotu, dodam jeszcze że jest to mój pierwszy raport więc sorry za wszelkie błędy. Od zawsze byłem ciekawy innych stanów świadomości i interesowałem się w temacie substancji psychoaktywnych, chciałem próbować róźnych nowych rzeczy jeśli chodzi o ten temat, w tamten dzień padło akurat na sprężone. 

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.