
„Już dziewiąty rok nie palę jointa” – 8 raperów, którzy stronią od marihuany
Ekipa rapnews.pl sprawdziła, kto raczej nie celebrował wczorajszego święta...
Kategorie
Źródło
Odsłony
1049Jak wszyscy wiemy, 20 kwietnia doszło do eksplozji na platformie wiertniczej Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej, co zapoczątkowało katastrofę ekologiczną. No dobra, a poza tym to również Święto Marihuany. Z pewnością widzieliście już wiele artykułów o utworach poświęconych legalizacji, więc my dziś trochę z innej beczki. Przyjrzeliśmy się raperom, którzy – z różnych powodów – od palenia THC stronią.
O.S.T.R.
Dwa tygodnie temu O.S.T.R. świętował dwudziestolecie działalności – i przez wiele lat spośród tych dwóch dekad towarzyszyła mu marihuana. Jej temat przewija się wielokrotnie w jego numerach, jednak finalnie raper zmuszony był z nią zerwać po tym jak pękło mu płuco podczas jednego z koncertów. W wywiadzie dla Polityki mówił:
Nie wchodzę w ten temat (marihuany – przyp. red), bo nie chciałbym wyjść na hipokrytę. Wypaliłem bardzo dużo ziela. Nie cofnę tego. Tylko że jadąc karetką i odliczając minuty do 60, parę spraw poukładałem sobie w głowie. I jedną z konsekwencji tego poukładania jest właśnie mój stosunek do marihuany. Zmęczył mnie już wizerunek rapera jako gościa z blantem przyklejonym do ust. Nie chcę utrwalać takiego stereotypu.
Zerwanie z marihuaną O.S.T.R. podsumował w kawałku „Spowiedź”.
Jan-rapowanie
Janek jest dość konsekwentny w swoim postanowieniu. O tym, że nie pali rapował na przestrzeni lat. Po raz pierwszy wielu z nas usłyszało o tym w numerze „Janek nie jest wcale” (gdzie jednak deklarował, że z dziewczyną do której kieruje utwór chciałby to zrobić). Kolejna deklaracja padła w utworze nagranym w ramach Młodych Wilków Popkillera „Nic za darmo” w 2018 roku. No i końcówka 2021 to „Szymek Smorąg”, gdzie oburzenie Janka wywołał natręt proponujący mu skręta.
Bedoes
W wywiadzie dla GlamRapu w 2017 roku padły mocne słowa z ust reprezentanta SBM Label.
Nie przepadam za osobami, które biorą narkotyki. Nie lubię ćpunów do tego stopnia, że przerywam koncert jak czuję zapach marihuany i mówię przez mikrofon: „Jak ktoś pali, ok, niech wyjdzie i tam sobie zapali”. Przerywam tylko, żeby to powiedzieć, bo nie lubię grać jak czuję zapach marihuany. W ogóle nie chcę mieć styczności z narkotykami
– mówił Bedoes.
Po latach trzeba przyznać, że podejście Borysa stało się mniej bliskie krawędzi. Po zatrzymaniu Maty stwierdził, że chociaż nie lubi zioła uważa za bezzasadne robienie narkomana z kogoś, kto miał przy sobie zaledwie 1,5 g marihuany.
Arab
Raper twierdzi, że działa zero-jedynkowo, więc po tym jak codziennie palił przestać jarać w ogóle. W wywiadzie dla Popkillera w lutym 2018 roku mówił, że dla bliskiej osoby przysiągł przed Bogiem, że nie będzie tego robił.
Zmiana mi służy. Wcześniej byłem mega nieogarem, nie ogarniałem nic poza zielskiem. Miałem też schizy ponarkotykowe, jadłem za dużo grzybów
– relacjonował Arab.
W sierpniu co prawda znów można było widywać artystę z bongiem w mediach społecznościowych. Najwyraźniej całkowicie odszedł od używek, gdy skupił się na sportach walki. W 2020 roku Arab informował, że nie ma opcji, by okazyjnie skorzystać z używek, bo szybko mógłby stoczyć się na dno. Przed walką na gali FEN raper trafił nawet do przytułku dla bezdomnych.
vkie
Również zdobywającemu coraz szersze grono odbiorców VKIEmu nie po drodze z marihuaną. Spercyzowanych powodów co prawda nie znamy, jednak w jednym ze swoich numerów poinformował swych słuchaczy:
Stilo tak jak z Kalifornii, choć nie palę OG Cali.
Taco Hemingway
Do tematu marihuany Taco Hemingway ustosunkował się na płytach z 2020 roku – „Jarmarku” i „Europie”. Dowiedzieliśmy się wówczas, że Filip Szcześniak nie pali już od 9 lat.
Lubiłem zioło, jak go nie miałem, bywałem nadpobudliwy. Dziękuję Bogu – rzuciłem te blanty nim przyszło mi siano z muzyki, straciłbym wszystko
– rapował w numerze „POL Smoke”.
Trudno jednoznacznie określić czy Taco stroni od marihuany w każdej postaci. Chociaż nawijał „już dziewiąty rok nie palę jointa„, to w książeczce dołączanej do albumu Taconafide padła informacja, że jadł wraz z Quebo ciastka z marihuaną. W każdym razie skrętów nie ma co mu proponować.
Tau
Tau mocno ustosunkował się do tematu palenia po tym jak Edzio w numerze „Hate” rzucił słowa na ten temat w kierunku Włodiego i Gangu Albanii. Deklarował wówczas, że zdjąłby ze sceny wszystkich ćpunów, co spotkało się ze sporą krytyką. W jego obronie stanął Tau.
Na tym polega Wasz sukces, ale marihuana jest narkotykiem i czy tego chcecie czy nie, wciąż jest zakazanym narkotykiem w Polsce. Więc myślę, że my, jako świadomi mieszkańcy tego kraju powinniśmy respektować prawo
– apelował raper.
Quebonafide
Także druga połowa Taconafide przez dłuższy czas stroniła od marihuany. W kawałku „Prowo” nawijał, że nie pali jointów odkąd braciak poszedł za to gibać. KrzyKrzysztof w słynnym vlogu Przygody Wesołego Hypemana rzucił nowe światło na tę sytuację, parafrazując szefa QueQuality.
Kuba znowu pali buszki odkąd braciak wyszedł z puszki.
Potwierdzenie znalazło to w „Arabskiej nocy”, gdzie Quebonafide follow-upował tekst z „Prowo”:
Nie palę jointów odkąd braciak poszedł za to gibać. Po prostu lubię sobie pokasływać. Jestem ujebany strasznie, nie ma co ukrywać.
Komentarze