Flea z RHCP szczerze o swoim uzależnieniu od narkotyków

W ramach cyklu "The Opioid Diaries" magazynu "Time", który skupia się na uzależnieniu od opiatów w USA, Flea z Red Hot Chili Peppers szczerze opowiedział o swoim uzależnieniu. a.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Muzyka

Odsłony

567

W ramach cyklu "The Opioid Diaries" magazynu "Time", który skupia się na uzależnieniu od opiatów w USA, Flea z Red Hot Chili Peppers szczerze opowiedział o swoim uzależnieniu. – Od momentu kiedy się urodziłem, wszystkie osoby dorosłe w moim otoczeniu rozwiązywała swoje problemy za pomocą alkoholu i narkotyków – pisze Flea. Dodaje, że winę ponosi także system ochrony zdrowia.

- Alkohol i narkotyki były w moim życiu zawsze – mówi Flea. – Zacząłem palić trawkę w wieku 11 lat, a później wciągałem, dawałem w żyłę i paliłem, co tylko się dało. Tak spędziłem okres nastoletni i moje lata 20. – wspomina Flea.

Basista Red Hot Chili Peppers dodaje, że nielegalne narkotyki to nie jedyny problem.

- Kilka lat temu złamałem rękę jeżdżąc na snowboardzie. Potrzebna była poważna operacja, która się udała i mogłem nadal grać na basie. Dostałem jednak zapas Oxycontinu na dwa miesiące. Lekarz zalecił cztery tabletki dziennie. Brałem tylko jedną, a i tak byłem non-stop na haju, stałem się nieobecny dla moich dzieci, moja wena kompletnie się załamała i popadłem w depresję. Zrezygnowałem po miesiącu, ale gdybym chciał, bez problemu dostałbym zapas na kolejny – opowiada muzyk.

55-letni Flea rzucił narkotyki gdy został ojcem. Wcześniej, gdy miał 30 lat, trójka jego bliskich przyjaciół (m.in. River Phoenix) zmarła w wyniku przedawkowania. On sam także był blisko.

"The Opioid Diaries" to projekt dziennikarsko-fotograficzny magazynu "Time", który dokumentuje największy kryzys narkotykowy w USA od lat. Leki i narkotyki bazujące na opiatach przyczyniają się w Stanach do prawie 70 tys. zgonów rocznie, a z ich powodu średnia wieku obywateli Ameryki spadła drugi rok z rzędu.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Clara, córka Flea urodziła się w 1988. Z całym szacunkiem ,ale nie sądzę, żeby Michael Balzary był czysty od tego czasu.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

krysztalek byl wysmienity, zjadlem jakies 2/3, nie wiem dokladnie, bo

przy przecinaniu sie pokruszyl. moze nawet niepotrzebnie go

kroilem. od razu wyszedlem na miasto, okolo 18.00, bylo jeszcze bardzo

slonecznie i radosnie. przechodzilem kolo filharmonii, cos dzialo sie

w srodku. wchodze, a tam wyklad o globalizacji i makdonaldyzacji

(po angielsku). usiadlem sobie w ostatnim rzedzie, ale

niestety slowa ukladaly mi sie w ciagle niezrozumiale buczenie, w ogole

  • 2C-B
  • Marichuana
  • Pierwszy raz

duże oczekiwania

Podróż pierwsza

  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • Pseudoefedryna

No wiec pewnego dnia poczulem sie bardziej chory na grypke niz zawsze, skorzystalem wiec z okazji, skoczylem do apteki i oprocz gripexu, chcialem kupic tez tussi.. ale nie bylo, pewnie wszyscy kupuja hurtowo ;), byl natomiast sudafed, w cenie 12 zl (za 12 tabletek), ale czego sie nie nie robi dla dobra nauki.

W drodze powrotnej czytam ulotke, a tam mila informacja, jedna tabletka zawiera 60 mg ch.pseudoefedryny. Wiec, zdaje sie, 4 razy wiecej niz tussi.

randomness